Eskalacja konfliktu Rosja-Ukraina: zachodnie giełdy w dół, złoty póki co stabilny

Gospodarka

Indeksy na giełdach w zachodniej Europie zniżkują już 4. sesję z rzędu. Inwestorzy wycofują się z globalnych rynków ryzykownych aktywów z powodu nasilającego się napięcia między Rosją a krajami Zachodu w sprawie Ukrainy. Rentowność 10-letnich UST spada. Ropa naftowa drożeje o ponad 4 proc. Zyskuje złoto - informują maklerzy.

Giełdowy indeks w dół
Fot. stock.adobe.com/anueing

Indeksy na giełdach w zachodniej Europie zniżkują już 4. sesję z rzędu. Inwestorzy wycofują się z globalnych rynków ryzykownych aktywów z powodu nasilającego się napięcia między Rosją a krajami Zachodu w sprawie Ukrainy. Rentowność 10-letnich UST spada. Ropa naftowa drożeje o ponad 4 proc. Zyskuje złoto - informują maklerzy.

Benchmarkowy wskaźnik Stoxx Europe 600 spada o 1,8 proc.

Liderami zniżek są m.in. spółki związane z wypoczynkiem - wskaźnik spółek turystycznych i podróżniczych Stoxx 600 Travel&Leasure zniżkuje o 2,6 proc.

Lepsze wyniki osiąga branża firm energetycznych w związku z silnym wzrostem cen ropy naftowej na globalnych rynkach paliw.

Akcje spółki Hargreaves LansDown tanieją o 17 proc. po tym, jak firma rozczarowała inwestorów swoimi wynikami finansowymi.

Wood Group spada o 10 proc. - spółka przesuwa w czasie publikację swoich danych finansowych.

Raiffeisen tanieje o 14 proc. Od 10 lutego spółka straciła już 29 proc.

Czytaj także: Prezes PFR: agresja Rosji wobec Ukrainy i kryzys energetyczny mogą obniżyć wzrost PKB Polski o 1 pp. lub więcej >>>

Eskalacja napięć pomiędzy Rosją a krajami Zachodu - w sprawie Ukrainy - wywiera coraz silniejszą presję na akcje w Europie i innych regionach na świecie.

Sytuacja związana z Ukrainą uległa eskalacji, a następnym krokiem, który należy uważnie obserwować są sankcje, które zostaną nałożone na Rosję.

- mówi Ricardo Gil, szef działu alokacji aktywów w Trea Asset Management.

Dekret Putina

Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał w poniedziałek dekret o uznaniu niepodległości "republik ludowych" i polecił Ministerstwu Obrony "podtrzymanie pokoju" przez rosyjskie siły zbrojne na tych terytoriach.

Czytaj także: Rosyjska agresja na Ukrainę: Putin uznał separatystyczne „republiki” w Donbasie; prezydent USA nakłada sankcje >>>

Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel rozmawiał we wtorek z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i zapewnił go o pełnej solidarności UE. Uznanie przez Rosję niepodległości "republik ludowych" w ukraińskim Donbasie nazwał "atakiem na prawo międzynarodowe".

Z kolei sekretarz stanu USA Antony Blinken napisał we wtorek na Tweeterze, że uznanie przez Rosję niepodległości separatystycznych republik na wschodzie Ukrainy jest przewidywalnym i haniebnym krokiem. Dodał, że USA stanowczo potępiają tę decyzję i wspierają Ukrainę.

Tymczasem rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa wskazała we wtorek, że uznanie niepodległości republik w Donbasie nie wpływa na „gotowość Rosji do rozmów” z USA.

"Nasze stanowisko jest takie jak wcześniej. Jesteśmy gotowi do rozmów, zawsze popieramy dyplomację” – zapewniła Zacharowa. Odniosła się w ten sposób do zapowiadanych na ten tydzień rozmów szefów dyplomacji USA i Rosji, Antony'ego Blinkena i Siergieja Ławrowa.

Rosyjskie czołgi w Doniecku

Tymczasem we wtorek wczesnym rankiem na przedmieściach Doniecka były widoczne kolumny pojazdów wojskowych, w tym czołgów i transporterów opancerzonych.

"Pozostajemy spokojni, jesteśmy gotowi bronić siebie i naszej suwerenności" - napisał we wtorek na Twitterze minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow.

Eksperci wskazują, że w czasie tak napiętej sytuacji na rynkach akcji możliwe są duże spadki.

Aktywa ryzykowne mogą z pewnością spaść jeszcze niżej.

- mówi Oliver Kettlewell, szef działu instrumentów o stałym dochodzie i portfeli w Mashren Capital.

"Rynki akcji mogą wejść w fazę bessy z powodu eskalujących napięć geopolitycznych, zbliżających się podwyżek stóp procentowych w USA i inflacji, która nadal nie osiągnęła szczytu" - ocenia.

Na rynku walutowym japoński jen kosztuje 114,67 za 1 USD. Euro jest po 1,1304 USD.

Rentowność 10-letnich UST wynosi 1,86 proc., niżej o 6 pb.

Baryłka ropy WTI na NYMEX w N.Jorku jest wyceniana po 95,50 USD, wyżej o 4,86 proc.

Brent na ICE Futures Europe w Londynie kosztuje 99,30 USD za baryłkę, w górę o 4,11 proc.

Złoto jest wyceniane po 1.910,92 USD za uncję, wyżej o 0,2 proc.

Kurs złotego zachowuje się spokojne

Rynek walutowy bardzo spokojnie reaguje na to wszystko co dzieje się wokół Ukrainy. O godzinie 09:37 kurs EUR/PLN kształtował się na poziomie 4,5460 zł, co oznacza wzrost zaledwie o 0,2 gr w stosunku do zamknięcia z poniedziałku. Kurs USD/PLN cofał się o 0,3 gr do 4,0160 zł, a notowania pary CHF/PLN spadały o 1 gr do 4,3770 zł, po tym jak wcześnie rano przetestował poziom 4,40 zł, co było ukoronowaniem rajdu w górę o 14 gr w ciągu ostatniego tygodnia.

Spokojne zachowanie złotego nie jest odosobnionym przypadkiem. Podobnie zachowują się inne waluty regionu. Niewielka zmienność ma miejsce także na parze EUR/USD.

Ta stabilizacja notowań może zaskakiwać. Szczególnie po tym, jak wczoraj wieczorem Rosja uznała niepodległości dwóch "republik ludowych" na terenie Ukrainy, powołanych przez prorosyjskich separatystów, co prowadzi do dalszej eskalacji napięcia wokół Ukrainy i zwiększa ryzyko geopolityczne.

Brak reakcji rynku walutowego póki co należy wiązać raczej z wyczekiwaniem na dalszy rozwój wypadków, a nie z odpornością tego rynku na zawirowania geopolityczne. Trzeba bowiem mieć świadomość, że z punktu widzenia gospodarki, dalsza eskalacja konfliktu oznacza wzrost cen surowców energetycznych, co dodatkowo podbije i tak już bardzo wysoką inflację, stawiając banki centralne przed jeszcze większym wyzwaniem. Jednocześnie może ona negatywnie odbić się na nastrojach konsumentów w Europie, co razem z wysokimi cenami energii zagraża wzrostowi gospodarczemu. Ryzyko stagflacji znacząco więc rośnie.

Udostępnij artykuł: