Eskalacja napięcia

Komentarze ekspertów

Sporo nowych impulsów i możliwości poprawy pozycji dolara, ale ten wciąż w konsolidacji. Oczekiwana przez nas poprawa nastrojów na giełdach powinna uruchomić nową falę deprecjacji waluty USA. W ślad za tym zyskiwać będzie złoty. Niższa inflacja (w marcu spadła do 1,3 proc. r/r) i wydłużenie okresu stabilnych stóp NBP są czynnikami uwzględnionymi w kursie.

Wczorajsza odpowiedź Chin na ogłoszone kilka godzin wcześniej przez D. Trumpa plany wdrożenia nowych ceł na towary sprowadzane do USA spowodowała niemałe zamieszanie na rynkach. Nie przekształci się to jednak, naszym zdaniem, w trwalszą tendencję, ponieważ czynnik związany z wojną handlową – w bezpośredniej, krótkoterminowej reakcji (długotrwałe mogą mieć znacznie, znacznie szersze konsekwencje) – został już przez graczy zdyskontowany i „przerobiony”. Indeksy giełdowe powinny szykować się do kilkutygodniowego odbicia, a ogółem nastawienie do ryzyka i nastroje na rynkach finansowych ulegną w najbliższych dniach poprawie.

Chiny ogłosiły, że w przypadku wejścia w życie 25-proc. ceł importowych USA, wprowadzą takie same taryfy na 106 amerykańskich produktów, w tym soję, samochody i chemikalia. D. Trump zapowiedział wcześniej, że po konsultacjach i negocjacjach mających na celu obniżenie wynoszącego 500 mld dol. rocznie deficytu handlowego z ChRL (wczoraj w Waszyngtonie doszło do spotkania chińskiego ambasadora z sekretarzem handlu), zdecyduje o nałożeniu 25-proc. cła na 1333 chińskie towary wysokich technologii sprowadzane do USA o wartości 50 mld USD. Ma to być m.in. odpowiedź na łamanie przez chińskie firmy praw własności intelektualnej. Taryfy nie wejdą w życie wcześniej, niż w czerwcu.

Spółki, które potencjalnie ucierpią najbardziej na ograniczeniu wolnego handlu były wczoraj mocno wyprzedawane. Ceny soi – wartościowo najcenniejszego produktu eksportowego USA do Chin (12,4 mld USD w ub. r.) – spadały o ponad 4 proc. (Stany Zjednoczone zaspokajają połowę potrzeb najludniejszego kraju świata na ten produkt). Dolar na przestrzeni sesji pozostał stabilny w relacji do koszyka głównych walut, choć wobec juana zyskiwał przejściowo najmocniej od 2 tygodni (wzrost z 6,28 do 6,31). Wieczorem oddał zyski. W szerszym horyzoncie dolar jest ponad 3 proc. słabszy w relacji do chińskiej waluty niż na początku roku i ok. 8% niż 12 miesięcy temu. Złoty odrobił tylko część strat wywołanych ruchem na juanie i innych walutach EM. Do zakończenia sesji nie zdołał powrócić w rejon poziomu z początku handlu. Sentyment dla złotego wydaje się jednak wciąż korzystny i spodziewamy się, że taka sytuacja będzie się utrzymywać w kolejnych dniach.

Damian Rosiński

Dom Maklerski AFS

 

Udostępnij artykuł: