Etyka w biznesie? W teorii tak, ale w praktyce…

Finanse i gospodarka

Pomimo deklarowanego oddania sprawie etyki w biznesie, wzrasta presja na jej łamanie. Według wspólnego raportu American Institute of Certified Public Accountants (AICPA) oraz Chartered Institute of Management Accountants (CIMA), brakuje dobrego przykładu płynącego "z góry", a nacisk na nieetyczne działanie wywierany na profesjonalistach z branży finansów rośnie - szczególnie w rozwijających się gospodarkach.

Około 80 proc. firm na całym świecie deklaruje oddanie sprawie etycznego prowadzenia biznesu. Te zapewnienia nie do końca odpowiadają jednak stanowi faktycznemu. Według wyników badania Zarządzanie odpowiedzialnym biznesem (Managing Responsible Business), w którym wzięło udział prawie dwa tysiące specjalistów z dziedziny rachunkowości zarządczej z certyfikatem CGMA (Chartered Global Management Accountants) z ok. 80 krajów, 80 procent organizacji posiada kodeks etyczny, wskazujący pracownikom standardy etyki w pracy. To wzrost o 8 punktów procentowych w porównaniu z poprzednim badaniem przeprowadzonym w 2008 roku.

Jednak tylko 36 procent firm zbiera informacje na tematy związane z etyką, np. liczbę pracowników uczęszczających na szkolenia czy działania, jakie podjęto po telefonach na infolinię dotyczącą tego tematu. Bez danych trudno orzec, czy w firmie naprawdę panują wysokie standardy w dziedzinie etyki. Według raportu jest to fakt sugerujący poważne rozminięcie się deklarowanej polityki etycznej ze stanem rzeczywistym.

Co więcej, w porównaniu z badaniem sprzed czterech lat spadła liczba menedżerów wyższego szczebla i członków zarządów monitorujących i analizujących informacje na temat etyki w swoich organizacjach. Według wyników raportu, w 2008 roku 86 proc. menedżerów wyższego szczebla i 68 proc. członków zarządu deklarowało, że zapoznaje się z tymi danymi. W roku 2012 ten odsetek wynosi odpowiednio 78 i 56 proc.

Brak przykładu płynącego z „góry” łączy się z coraz większym naciskiem wywieranym na pracowników w celu nakłonienia ich do nagięcia lub złamania standardów etycznych. Ponad jedna trzecia ankietowanych (35 proc.) przyznaje, iż czasem lub nawet zawsze czuje taką presję – dla porównania, cztery lata wcześniej ten odsetek wynosił 28 proc. Największe naciski wywierane są w rozwijających się gospodarkach – Malezji (54 proc.) oraz Indiach (51 proc.), a najmniejsze w Wielkiej Brytanii i USA (po 18 proc.).

Ważnymi aspektami w tej dziedzinie jest lokalizacja i wielkość organizacji – im większa firma z im bardziej rozwiniętej gospodarki, tym lepsze standardy etyczne zachowuje. W tegorocznym badaniu, w odróżnieniu od edycji sprzed czterech lat, po raz pierwszy wzięli udział respondenci ze Stanów Zjednoczonych. To właśnie amerykańskie firmy są najbardziej skłonne do monitorowania i mierzenia standardów etycznych.

– W przedsiębiorstwach podjęto pozytywne kroki w kierunku podwyższania standardów etycznych, tworząc kodeksy i polityki, ale pomimo tego naciski na działanie wbrew zasadom wciąż się zdarzają. Firmy na całym świecie stoją przed trudnym wyzwaniem wzmacniania etyki w biznesie „od góry” – mówi prezes i dyrektor zarządzający AICPA Barry Melancon (CPA, CGMA). – Osoby z certyfikatami CGMA mogą odgrywać kluczową rolę, wskazując, jak ulepszać zbieranie i raportowanie informacji z zakresu etyki zawodowej w oparciu o zdobytą podczas kursu certyfikacyjnego wiedzę w tej dziedzinie i znajomość standardów etycznych, a także umiejętności z zakresu zdobywania i analizy informacji z dziedziny zarządzania i właściwego zachowania wobec otrzymanych wyników – dodaje szef AICPA.

– Specjaliści z dziedziny rachunkowości zarządczej odgrywają szczególną rolę w łączeniu poszczególnych celów biznesowych organizacji i mają obiektywny ogląd spraw. Z tego powodu doskonale nadają się do konstruktywnego kwestionowania sposobu procedur obowiązujących w firmie i bycia jej sumieniem etycznym – mówi Jakub Bejnarowicz, Country Manager.

Natalia Lewandowska

Udostępnij artykuł: