Eugeniusz Gatnar z RPP: od 2021 r. można myśleć o powrocie do poziomu stóp procentowych sprzed kryzysu

Gospodarka

Stopa procentowa obecnie powinna być wyższa, a od przyszłego roku można myśleć o normalizacji polityki pieniężnej i powrocie do poziomów stóp procentowych, jakie były przed kryzysem, ocenia członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Eugeniusz Gatnar.

Eugeniusz Gatnar, członek Rady Polityki Pieniężnej
Eugeniusz Gatnar, członek Rady Polityki Pieniężnej Fot. NBP

Stopa procentowa obecnie powinna być wyższa, a od przyszłego roku można myśleć o normalizacji polityki pieniężnej i powrocie do poziomów stóp procentowych, jakie były przed kryzysem, ocenia członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Eugeniusz Gatnar.

Eugeniusz Gatnar z RPP: od początku przyszłego roku można myśleć o normalizacji polityki pieniężnej #StopyProcentowe

"Uważam, że od początku przyszłego roku można myśleć o normalizacji polityki pieniężnej" - powiedział Gatnar w rozmowie z ISBnews w kuluarach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Przypomniał, że w odpowiedzi na kryzys, wszystkie banki centralne rozpoczęły masowy skup papierów dłużnych i obniżyły stopy bardzo nisko - prawie do zera.

"Jeśli zakładam, że inflacja będzie utrzymywała się na podwyższonym poziomie - to odpowiedzią musi być odpowiednie dostosowanie stóp procentowych. To jest warunek normalizacji" - podkreślił Gatnar.

Czytaj także: Eryk Łon z RPP: stopy procentowe powinny być niskie jak najdłużej >>>

"Oczywiście, musimy wziąć pod uwagę stan gospodarki. Jeżeli będziemy wychodzili z tego kryzysu w takim tempie, jak obecnie, to myślę, że od początku przyszłego roku powinniśmy stopniowo wracać do poziomów stóp procentowych, jakie były przed kryzysem" - powiedział.

Odradzanie się popytu konsumenckiego

Członek RPP zwrócił również uwagę na drugi czynnik, tj. odradzanie się popytu konsumenckiego, którego motorem są również kredyty.

"Zgodnie z teorią odwróconej stopy procentowej, banki przy tak niskich stopach i przy obecnym poziomie niepewności ograniczyły działalność kredytową. To również stłumiło konsumpcję. Uważam, że gdy stopa będzie wyższa, to kredyty i konsumpcja wzrosną" - uzasadnia Gatnar.

Zdaniem Gatnara, środowisko niskich stóp procentowych po majowej obniżce w br. stopy referencyjnej do 0,1% zdecydowanie ogranicza akcję kredytową w Polsce.

"Niskie, prawie zerowe stopy powodują także osłabienie sektora bankowego. Mieliśmy na koniec czerwca br. 16 banków, które miały stratę ok. 0,5 mld zł. Banki w Polsce nie potrafią działać w otoczeniu tak niskich stóp procentowych - bo ich modele biznesowe w ogóle tego nie zakładały" - ocenił Gatnar.

Program TLTRO

Członek Rady wskazał ponadto, że rozwiązaniem dla pobudzenia akcji kredytowej w przypadku przedsiębiorstw byłby program TLTRO, który wpłynąłby pozytywnie na odradzanie się inwestycji.

"By myśleć o inwestycjach - by odbudować kredyt inwestycyjny, moim zdaniem, trzeba byłoby bankom zaoferować jakiś nowy instrument i to mogłoby być polskie TLTRO" - proponuje Gatnar.

"Profesor Hardt zaproponował, a ja to poparłem, żeby nie obniżać stóp, lecz zaoferować nowy instrument - ukierunkowane operacje repo, które by zachęcały banki do udzielania kredytów na opłacalnych warunkach, czyli po stopie niższej od referencyjnej. TLTRO byłoby panaceum na pobudzenie akcji kredytowej dla przedsiębiorstw - na finansowanie inwestycji rozwojowych, infrastrukturalnych i innych wielkich inwestycji" - argumentował członek RPP.

RPP obniżyła stopy procentowe trzykrotnie w tym roku - łącznie o 1,4 pkt proc. w przypadku głównej stopy referencyjnej, która wynosi obecnie 0,1%.

Inflacja może przekraczać 3% przy szybkim ożywieniu gospodarki

Inflacja będzie podwyższona w br. - między 3-3,5%, zaś jej poziom może być wyższy w 2021 r., jeśli gospodarka będzie wychodzić z kryzysu pandemicznego w takim tempie jak obecnie, ocenia Eugeniusz Gatnar.

"Moim zdaniem, inflacja, będzie podwyższona w tym roku, zbliżona do górnej granicy pasma odchyleń NBP - między 3-3,5%. Jeśli będziemy wychodzić z pandemii w takim tempie jak obecnie - to być może inflacja będzie jeszcze wyższa. Pytaniem pozostaje, jak szybko nasza gospodarka będzie wracała na ścieżkę wzrostu" - powiedział Gatnar.

Oceniając prawdopodobieństwo deflacji w Polsce powiedział:

"Ostatnie odczyty pokazują, że inflacja jest bardziej prawdopodobna - szczególnie w tych krajach, które przed kryzysem rozwijały się szybko. W Europie - na południu Europy mamy deflację - a na północy - zwłaszcza w Europie Środkowo-Wschodniej mamy wysoką inflację, według Eurostatu - najwyższą w Europie" - wskazał Gatnar.

Zdaniem członka RPP, ostatnie wypowiedzi prezesa Fed Jerome'a Powella o tolerancji inflacji powyżej 2% w USA to sygnał spodziewanej wyższej inflacji także w USA.

"Pomocowe programy banków centralnych i rządów - stymulacje fiskalne i monetarne muszą wywołać jakiś skutek inflacyjny. Obecnie wszystko zależy od konsumentów, bo przy słabych inwestycjach, motorem wzrostu jest konsumpcja" - uzasadnił członek RPP.

"Przy ujemnej luce produktowej - mamy wzrost popytu. Wrócił optymizm konsumentów, ponieważ rząd pokazał, że potrafi zarządzać kryzysem. Do tego dochodzi czynnik, jakim jest spadający udział Chin w wymianie handlowej i wzrost protekcjonizmu. ProInflacyjnie działają również niskie stopy procentowe" - ocenia członek Rady.

Według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), inflacja wyniosła 2,9% w ujęciu rocznym w sierpniu br. (wobec 3% r/r w lipcu). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych obniżyły się o 0,1% w sierpniu.

Czytaj także: Poziom inflacji będzie się obniżać w kolejnych miesiącach, „minutes” RPP >>>

Według centralnej ścieżki projekcji inflacyjnej Narodowego Banku Polskiego (NBP) inflacja konsumencka wyniesie 3,3% w 2020 r., po czym spowolni do 1,5% r/r w 2021 r. i wyniesie 2,1% w 2022 r. W 2019 r. średnioroczna inflacja wyniosła 2,3%. Według projekcji z marca, inflacja konsumencka miała wynieść 3,7% w 2020 r. i 2,7% w 2021 r. i 2,6% w 2022 r.

Obecny kurs złotego dobrze służy polskiemu eksportowi

Obecny kurs złotego dobrze służy polskiemu eksportowi, ocenia Eugeniusz Gatnar.

"Polska waluta jest walutą płynną i jej obecny kurs dobrze służy polskiemu eksportowi, co pokazują dane z bilansu płatniczego, rekordowa nadwyżka na rachunku obrotów bieżących i wzrost eksportu o 3% r/r. Odbudowuje się także popyt zewnętrzny, którego brak w II kw. był przyczyną spadku produkcji, szczególnie w sektorach eksportowych, i, oczywiście, spadku eksportu" - powiedział Gatnar w rozmowie z ISBnews w kuluarach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Jak podał Narodowy Bank Polski (NBP), na rachunku obrotów bieżących w czerwcu br. odnotowano dodatnie saldo w wysokości 2 842 mln euro wobec 2 321 mln euro nadwyżki miesiąc wcześniej i wobec 10 mln euro dodatniego salda rok wcześniej. Eksport towarów z Polski wzrósł w czerwcu br. o 3% r/r do 18 689 mln euro, zaś import spadł o 10,7% r/r do 16 023 mln euro.

W "minutes" z posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej (RPP) 28 maja br. opublikowanych przez NBP podano, że obniżka stóp ograniczy ryzyko dalszej aprecjacji złotego wobec głównych walut, która w sposób procykliczny wzmacniałaby negatywny wpływ silnego spadku popytu zagranicznego na dochody eksporterów, a przez to oddziaływałaby negatywnie na aktywność i zatrudnienie w polskiej gospodarce.

PKB może spaść o ok. 4 proc. w 2020 r.

Spadek aktywności gospodarczej w br. roku może wynieść ok. 4% r/r i okazać się płytszy od prognoz, natomiast w przyszłym roku odbicie może okazać się silne, z wzrostem PKB przekraczającym 5%, ocenia Eugeniusz Gatnar.

"Drugi kwartał pokazał, że recesja jest płytsza niż się obawialiśmy. W przypadku całego roku spadek PKB wyniesie ok. 4%. W przyszłym roku wzrost o 5% jest realny, być może będzie większy" - zaznaczył.

Według lipcowej projekcji Narodowego Banku Polskiego (NBP), spadek PKB sięgnie 5,4% w tym roku, a następnie Polska osiągnie wzrost gospodarczy na poziomie 4,9% w 2021 r. i 3,7% w 2022 r.

"Cieszę się, że bezrobocie nie wzrosło zbyt mocno, rynek pracy jest pod kontrolą, tarcze antykryzysowe dobrze działają" - ocenił Gatnar procesy zachodzące na rynku pracy.

Według GUS (niewyrównany sezonowo, ceny stałe średnioroczne roku poprzedniego) spadł w II kw. 2020 roku o 8,2% r/r wobec 2% wzrostu r/r w poprzednim kwartale. Narastająco w I-II kw. 2020 r. PKB spadł o 3,2% r/r.

Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), stopa bezrobocia mierzona według Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL) wynosiła 3,1% w II kw. 2020 r. wobec 3,1% w poprzednim kwartale.

Według GUS, stopa bezrobocia zarejestrowanego na koniec lipca 2020 r. wyniosła 6,1%, czyli pozostała bez zmian wobec danych z czerwca br.

Źródło: Renata Oljasz, ISBnews
Udostępnij artykuł: