Eugeniusz Gatnar z RPP: stopy procentowe powinny wzrosnąć do nieco ponad 3 proc.

Gospodarka

Stopy procentowe w Polsce powinny wzrosnąć do nieco ponad 3 proc., co schłodziłoby wzrost PKB do ok. 4 proc., a w styczniu i lutym CPI może wzrosnąć do ok. 9,5 proc. wobec 8,6 proc. w grudniu - powiedział agencji Bloomberg członek RPP Eugeniusz Gatnar, któremu we wtorek 25 stycznia wygasa 6-letnia kadencja w Radzie.

Eugeniusz Gatnar, członek Rady Polityki Pieniężnej
Eugeniusz Gatnar, członek Rady Polityki Pieniężnej Fot. NBP

Stopy procentowe w Polsce powinny wzrosnąć do nieco ponad 3 proc., co schłodziłoby wzrost PKB do ok. 4 proc., a w styczniu i lutym CPI może wzrosnąć do ok. 9,5 proc. wobec 8,6 proc. w grudniu - powiedział agencji Bloomberg członek RPP Eugeniusz Gatnar, któremu we wtorek 25 stycznia wygasa 6-letnia kadencja w Radzie.

Zdaniem Gatnara reforma podatkowa w Polsce może wywołać spiralę płacowo-cenową. 

Czytaj także: Eugeniusz Gatnar i Łukasz Hardt z RPP: obecna strategia polityki pieniężnej wymaga „fundamentalnego” przeglądu >>>

"Prognozy eksperckie inflacji NBP były bliższe rzeczywistości niż projekcje"

Prognozy eksperckie inflacji, które były przedstawiane członkom RPP przez NBP do użytku wewnętrznego, były bliższe rzeczywistości niż wskazania oficjalnych projekcji inflacji - powiedział także Eugeniusz Gatnar.

"Z projekcjami mieliśmy ten problem, że ścieżka inflacji zawsze była naszym zdaniem zaniżona. Pomiędzy projekcjami dostawaliśmy tzw. prognozy eksperckie, do użytku wewnętrznego, ale one były bardziej zbliżone do realnych procesów. Tłumaczyłem to sobie tym, że projekcja jest na bazie modelowej (...), a więc ten model nie potrafi przyszłej trajektorii CPI odpowiednio odczytać i przedstawić. Prognozy eksperckie były już bliższe prawdzie. One były krótkoterminowe, tylko na cztery kwartały, ale pomagały nam w podejmowaniu decyzji" - powiedział Gatnar.

NBP przedstawia projekcje inflacji i PKB trzy razy do roku: w marcu, lipcu i listopadzie. 

Łukasz Hardt: według badań NBP przełożenie poziomu kursu walutowego na inflację wzrosło w ostatnich latach

Według badań ekspertów NBP, przełożenie poziomu kursu walutowego na inflację wzrosło w ostatnich latach - powiedział z kolei w trakcie webinaru INE PAN członek RPP Łukasz Hardt.

"Oczywiste jest, że istotna część inflacji, ale nie najistotniejsza, w tym wskaźniku 8,6 proc. (odczyt inflacji za grudzień - przyp. red.) pochodzi z globalnego wzrostu cen surowców. (...) Chociaż pewien wpływ umiarkowany ma, to znaczy polityka pieniężna ma wpływ na kurs walutowy, więc jeżeli jest istotny komponent inflacji o charakterze importowanym (...), to kurs walutowy ma znacznie i stawiam taką tezę, że pass-thorugh od kursu do dynamiki cen wzrósł w ostatnich latach. To też można wyprowadzić z badań ekspertów NBP, które są systematycznie przez nich przedstawiane w raportach o transmisji polityki pieniężnej" - powiedział Hardt.

Czytaj także: Ludwik Kotecki z RPP: nierównowagi gospodarcze w Polsce narastają, efektem wysoka inflacja >>>

Dodał, że największy wpływ na inflację w Polsce mają czynniki krajowe.

"Założenia polityki pieniężnej NBP w obecnym kształcie marginalizują RPP"

Założenia polityki pieniężnej NBP w obecnym kształcie marginalizują rolę RPP w kształtowaniu polityki monetarnej - powiedział Łukasz Hardt.

Zgadzam się, że Rada jest marginalizowana, ale wynika to z bardziej fundamentalnych powodów niż zmiana regulaminu Rady.

"(...) Podobnie jak m.in. prof. Gatnar głosowaliśmy przeciwko przyjęciu założeń polityki pieniężnej na 2022 r. właśnie z tego powodu, że skup obligacji jest po prostu, upraszczam, wpływaniem na dłuższy koniec krzywej dochodowości, na długoterminowe stopy procentowe, i to Rada powinna o tym decydować. (...) Teraz zdecyduje o tym Zarząd NBP. Moim, czy naszym zdaniem, to jest zdanie mniejszości, o tym powinna decydować Rada. Konstytucja mówi wyraźnie, że to Rada prowadzi politykę pieniężną" - powiedział Hardt.

"W założeniach na przyszły rok wpisano także, że celem operacyjnym polityki pieniężnej jest to, żeby stawka rynku pieniężnego POLONIA kształtowała się nie na poziomie bliskim poziomu stopy referencyjnej, ale dodano zdanie, że ze względu na uwarunkowania rynkowe może ona kształtować się w korytarzu pomiędzy stopą lombardową, a depozytową. Również z prof. Gatnarem uważamy, że to jest bardzo istotna marginalizacja RPP i jej wpływu na wielkość różnych parametrów monetarnych" - dodał.

W związku z powyższym Łukasz Hardt i Eugeniusz Gatnar postulują fundamentalny przegląd założeń polityki pieniężnej.

Kadencja Hardta w RPP wygasa 20 lutego, co oznacza, że weźmie on udział w jeszcze jednym planowym posiedzeniu RPP w dn. 8 lutego. 

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: