Euro i złoty pozostają mocne

Finanse i gospodarka

Eurodolar utrzymuje się na wysokich poziomach, powyżej 1,33. EUR/PLN na kluczowym wsparciu (4,20). W centrum uwagi raport o inflacji z Wielkiej Brytanii. Ważny w kontekście przyszłości polityki pieniężnej na Wyspach po bardzo dobrych danych z gospodarki.

Eurodolar utrzymuje się na wysokich poziomach, powyżej 1,33. EUR/PLN na kluczowym wsparciu (4,20). W centrum uwagi raport o inflacji z Wielkiej Brytanii. Ważny w kontekście przyszłości polityki pieniężnej na Wyspach po bardzo dobrych danych z gospodarki.

Na wczorajszej sesji kurs EUR/USD przełamał ważną barierę 1,3300, która powstrzymywała wzrosty przez ostatnie dwa tygodnia. Oddalenie groźby ograniczenia skali skupu obligacji (w następstwie słabszych raportów z rynku pracy oraz łagodnego komunikatu Rezerwy Federalnej) wraz z kolejnymi sygnałami wychodzenia gospodarki strefy euro z recesji, poprawiają fundamentalne podstawy wspólnej waluty. Brak, w perspektywie najbliższych 4 tygodni, istotnych wydarzeń, które mogłyby zmienić postrzeganie sytuacji przez inwestorów sugeruje, że wykształcona w pierwszych dniach sierpnia tendencja może dominować przez cały miesiąc. Sforsowanie 1,3300 tylko zwiększa prawdopodobieństwo realizacji takiego scenariusza.

Podobnie wygląda sytuacja, jeśli chodzi o złotego. Kurs USD/PLN osiągnął wczoraj nowe, 8-tygodniowe minima (3,16) i jest bardzo bliski dotarcia do półrocznych dołków (3,12). EUR/PLN podejmuje próbę przebicia się poniżej, kluczowego na przestrzeni całego 2013 r., poziomu 4,20. Początkowo, przez pierwsze 5 miesięcy br. bariera ta skutecznie powstrzymywała wzrosty notowań, by w ostatnich kilkunastu tygodniach działać jako wsparcie. Przełamanie tej linii otworzy drogę do aprecjacji złotego w rejony minimów z kwietnia (4,10).

Z fundamentalnego punktu widzenia, oprócz poprawiających się wyników gospodarki strefy euro, na korzyść złotego oddziałują lepsze od oczekiwań odczyty z rodzimej gospodarki oraz jednoznaczny sygnał zakończenia cyklu obniżek stóp procentowych wysłany przez Radę Polityki Pieniężnej w lipcu. Od tego czasu relatywnie stabilnie zachowuje się polski rynek obligacji. Widać, że po okresie wyprzedaży, która miała miejsce w maju i czerwcu, sytuacja wyraźnie się uspokoiła. Można śmiało zakładać, że ze strony rynku obligacji złotemu nie grozi w najbliższym czasie nic szczególnego. Krótkoterminowy, typowo spekulacyjny kapitał zagraniczny wycofał się już z polskich papierów, częściowo przenosząc pieniądze na rynek akcji. Odpowiadający tej wyprzedaży ruch osłabiający złotego wyniósł kurs EUR/PLN do poziomu 4,35, a USD/PLN blisko 3,40. Od tego czasu polska waluta zyskuje na wartości i podobna tendencja może utrzymywać się przez najbliższe kilka miesięcy.

Podstawowym zagrożeniem dla kształtujących się na rynkach trendów (oraz notowań złotego) pozostaje tempo wychodzenia Rezerwy Federalnej z ultra łagodnej polityki monetarnej. Ryzyko nawrotu tendencji recesyjno-deflacyjnych w strefie euro, a tym bardziej w Polsce, jest znikome. W dalszym ciągu więc nastroje na rynkach kształtowane będą głównie przez publikacje wskaźników makroekonomicznych z amerykańskiej gospodarki, w szczególności z rynku pracy, oraz wypowiedzi najważniejszych członków Rezerwy Federalnej. Wśród nich pierwszoplanowego znaczenia nabiera osoba wice szefowej Fed J. Yellen, którą rynek rozpatruje jako najpoważniejszą kandydatkę do objęcia schedy po odchodzącym z końcem stycznia 2014 r. B. Bernanke. Najbliższe posiedzenie Rezerwy oraz publikacja najnowszych prognoz gospodarczych USA zaplanowane są na 18 września.

EURPLN: Przecena złotego z początku sesji we wtorek okazała się bardzo nietrwała. Po dotarciu do 4,2200, kurs szybko zawrócił i zniżkował do zakończenia dnia. Rynek dotarł do linii minimów z końcówki lipca (4,2050), ale nie podjęto próby przebicia się na niższe poziomy. Dopóki rynek pozostaje powyżej 4,2000 istnieje szansa, że nastąpi silniejsze odbicie. Jednak biorąc pod uwagę dobre nastroje na rynkach oraz stale rosnący kurs EUR/USD, prawdopodobieństwo realizacji takiego scenariusza jest z każdym dniem coraz mniejsze.

EURUSD: Od wczorajszego popołudnia kurs utrzymuje się powyżej poziomu 1,3300. Szczyt osiągnięty bezpośrednio po komunikacie Fed w ubiegłą środę - 1,3340 - nie został co prawda przełamany, ale siła rynku pozostaje duża. Trwałe złamanie 1,3300, tj. zamknięcie dzisiejszej sesji powyżej tej bariery otworzy drogę do wzrostów w rejony maksimów z połowy czerwca (1,3400).

Utrzymujące się pozytywne nastawienie do ryzyka oraz brak istotniejszych wydarzeń i publikacji makroekonomicznych sprzyja realizacji takiego scenariusza.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: