EUR/USD nadal w wyraźnym trendzie spadkowym

Finanse i gospodarka

W czasach, gdy kraje z całego świata borykają się z kryzysem finansowym, agencje ratingowe fundują inwestorom dodatkowy dreszczyk emocji. W dniu dzisiejszym David Riley z agencji Fitch, ocenił, że w przypadku, gdy Włochy nie uporają się ze swoim kryzysem długu, dojdzie do upadku Strefy euro, co będzie katastrofalne w skutkach.

W czasach, gdy kraje z całego świata borykają się z kryzysem finansowym, agencje ratingowe fundują inwestorom dodatkowy dreszczyk emocji. W dniu dzisiejszym David Riley z agencji Fitch, ocenił, że w przypadku, gdy Włochy nie uporają się ze swoim kryzysem długu, dojdzie do upadku Strefy euro, co będzie katastrofalne w skutkach.

W jego ocenie Włochy są zbyt politycznie i ekonomicznie związane z Unią Europejską, aby ich porażka w walce z zadłużeniem nie miała drastycznych skutków. W opinii agencji Europejski Bank Centralny powinien porzucić swoje aktualne podejście i przejść na bardziej aktywną politykę.

Tuż po wypowiedzi przedstawiciela agencji Fitch para EUR/USD zanotowala gwałtownyn spadek o ponad 50 pipsów. Po wtorku, który pozwolił inwestorom złapać oddech, dzisiejsze obniżenie kursu EUR do USD był kolejnym potwierdzeniem spadkowego trendu na tej parze. Kurs niebezpiecznie zbliżył się do dołka z poniedziałku, testując znajdujące się na tym poziomie wsparcie. Jego przebicie może uruchomić zlecenia "stop loss" na krótkoterminowych pozycjach i tym samym sprowadzić euro jeszcze niżej.

Warto zwrócić uwagę, iż umacnianie się USD do głównych par walut nie jest korzystne dla polskiej gospodarki oraz utrudnia kontrolę wzrostu inflacji. Znacznie mniejszy jest wtedy pozywny wpływ osłabienia złotego dla eksporterów. Niestety na razie nie widać sygnałów zmiany trendu dla EUR/USD, a USD/PLN utrzymuje strefę wsparcia, czyli okolice poprzedniego lokalnego szczytu z 14 grudnia.

Karolina Kamińska, specjalista rynku CFD i Forex, City Index

Udostępnij artykuł: