Fed z obawami o inflację. Odczyty PMI z Europy i CPI z USA.

Finanse i gospodarka

Słaby odczyt indeksu PMI z Chin oraz wciąż względnie gołębi przekaz z Fed to czynniki, które powinny sprzyjać kontynuacji odbicia kursu EUR/USD. Złoty będzie stabilny po umocnieniu z środy. W centrum uwagi ważne dane o inflacji z USA. Wcześniej wyniki ankiet menadżerów logistyki (PMI) z Europy oraz produkcja przemysłowa w Polski. Mimo wielu danych sesja zapowiada się spokojnie.

W sprawozdaniu z ostatniego posiedzenie Rezerwa Federalna wskazuje, że gospodarka jest na tyle silna, by doszło wkrótce do przywrócenia równowagi i osiągnięcia pełnego zatrudnienia. W gronie członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku nie było poważniejszej dyskusji czy należy ostatecznie zakończyć program skupu obligacji (QE). Jako za najbardziej gołębie stwierdzenie uznać należy sugestię o niepokojach związanych ze słabnącymi oczekiwaniami inflacyjnymi, które mogą spowodować utrzymywanie się niskiej inflacji w długim terminie. W reakcji na publikację minutes dolar dynamicznie stracił na wartości, choć ruch kursu EUR/USD do poziomu 1,2600 okazał się bardzo nietrwały. Sesja w czwartek rozpoczyna się w okolicach wczorajszego otwarcia.

Dziś w kalendarzu cała seria istotnych danych z gospodarek. Rozpoczynamy publikacjami wstępnych odczytów indeksów PMI z Europy. Rynek oczekuje lekkich wzrostów wskaźników. Na bazie ostatnich wyników ankiet nastrojów może zakładać pozytywną niespodziankę. O 14. GUS opublikuje raport o produkcji przemysłowej w październiku. W tym przypadku nie liczymy na żadne, pozytywne zaskoczenia. Rynek zdyskontował już jednak słaby wynik, dlatego wpływ danych na złotego będzie ograniczony. W dalszej kolejności najnowsza informacja o kształtowaniu się inflacji konsumenckiej w Stanach Zjednoczonych. Obok przekazów płynących z Fed oraz raportów z rynku pracy, są to obecnie najbaczniej śledzone dane gospodarcze na świecie. Wyższa inflacja to argument w rękach zwolenników szybszych podwyżek stóp procentowych w gronie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku i czynnik sprzyjający dolarowi. Niższa podtrzyma jeszcze przez jakiś czas nadzieje na oddalenie terminu początku normalizacji polityki pieniężnej w USA, a co za tym idzie wesprze wzrostowy trend na eurodolarze. Nadal oczekujemy ruchu powyżej 1,26.

EURPLN: Kupno euro po dotarciu do dolnego ograniczenia konsolidacji okazało się trafną decyzją. Notowania nie utrzymał się długo przy 4,21 i kurs odbił w drugiej części dnia w rejon 4,22. Konsolidacja kursu w paśmie 4,21-4,24 będzie się utrzymywać. Zmienność pozostaje niska. Dziś możliwe wzrosty w kierunku 4,2250.

EURUSD: W szybkim ruchu bezpośrednio po publikacji minutes Fed dolar stracił na wartości osiągając najniższy poziom do euro od początku miesiąca. Kurs dotarł do 1,26, ale nie utrzymał się długo przy tej cenie. Sesja rozpoczyna się przy 1,2530. Spodziewamy się wznowienia wzrostowej tendencji do wczorajszych szczytów. Cel na najbliższe dwa dni to 1,2615.

Damian Rosiński,
Dom Maklerski AFS

 

Udostępnij artykuł: