Finansowanie inwestycji: Nowe podejście do środków trwałych

NBS 2018/03

Każdy przedsiębiorca – tak szef lub właściciel mikro i średniej wielkości firmy, jak i prezes dużej korporacji – dokonuje nakładów inwestycyjnych na potrzeby prowadzenia działalności. Są to inwestycje zarówno w kluczowe i krytyczne aktywa (zwykle indywidualnie dostosowane), jak i mniej istotne, ale często równie niezbędne w masowe środki trwałe, jak samochody, komputery czy meble.

Każdy przedsiębiorca – tak szef lub właściciel mikro i średniej wielkości firmy, jak i prezes dużej korporacji – dokonuje nakładów inwestycyjnych na potrzeby prowadzenia działalności. Są to inwestycje zarówno w kluczowe i krytyczne aktywa (zwykle indywidualnie dostosowane), jak i mniej istotne, ale często równie niezbędne w masowe środki trwałe, jak samochody, komputery czy meble.

Wiesław Kołodziejski

W Polsce od lat obserwujemy duży wzrost inwestycji w środki trwałe, sprzyja temu wzrost gospodarczy (wzrost PKB w 2017 r. – 4,6%), popyt wewnętrzny, eksport, dynamiczny rozwój przedsiębiorczości oraz dostęp do stosunkowo taniego pieniądza.

Obserwujemy dynamiczny wzrost finansowania inwestycji przez banki – w formie kredytów i pożyczek inwestycyjnych. Firmy leasingowe odnotowują rekordowe poziomy finansowanych środków trwałych (wzrost w 2017 r. na poziomie 15,7%).

Jednakże w porównaniu z niektórymi krajami Europy zachodniej wciąż rozwijamy się stosunkowo wolno. Nadal poziom inwestycji (nawet przy wzroście 5,4% w 2017 r.), średni wiek używanych maszyn i urządzeń odbiega od tego, na czym pracują przedsiębiorcy w Niemczech, Holandii czy Francji. Przykładowo – średni wiek użytkowanego sprzętu IT w średniej firmie to w Polsce pięć lat, podczas gdy w Niemczech – trzy lata. Średni okres używanego samochodu we Francji wynosi trzy lata, tymczasem w Polsce – sześć lat. W efekcie nasi przedsiębiorcy, mający do dyspozycji stary, mniej ekonomiczny i bardziej energochłonny sprzęt, osiągają niższą efektywność.

Wiesław Kołodziejski

Prezes Mazowieckiego Funduszu Poręczeń Kredytowych, członek Wojewódzkiej Grupy Roboczej ds. Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich, wiceprzewodniczący Komisji Bankowej BCC, członek Komisji Rewizyjnej Krajowego Stowarzyszenia Funduszy Poręczeniowych.

Nie trzeba kupować…

A przecież przedsiębiorca wcale nie musi być właścicielem środków trwałych, których używa, sprzedając swe usługi czy wytwarzając produkty. Może bowiem te mniej krytyczne środki trwałe użytkować, a nie kupować.

W Polsce wciąż jeszcze dominuje podejście posiadania – musimy być właścicielem, chcemy spłacić kredyt czy leasing i mieć możliwość używania własnego środka trwałego. Jedynie w obszarze wynajmu samochodów służbowych obserwujemy duży poziom świadomości kosztów i efektywności – jednak takie myślenie występuje raczej w dużych korporacjach. Mniejsze podmioty są przekonane, że tzw. metodą gospodarczą będzie taniej i kupują używane przedmioty.

A co będzie, jeżeli zaczniemy wynajmować sprzęt IT, meble, sprzęt budowlany, platformy, dźwigi, windy itd? Czy szpitale, hotele, małe firmy rzeczywiście muszą być właścicielem np. mebli? Czy w spółdzielniach mieszkaniowych muszą być kolejny rok remontowane stare windy? Wokół wciąż widzimy całe mnóstwo starego sprzętu, a przecież rozwiązanie już jest.

W Polsce, w porównaniu z innymi krajami, dopiero zaczynają rozwijać się wynajem i dzierżawy. Jeszcze niedawno każda firma chciała mieć własny budynek, teraz już wiemy, że lepszy jest wynajem. Która z nich kupuje drukarki? Większość płaci za usługę wydruku. Wynajmować można całą gamę środków trwałych, muszą tylko powstać firmy, które będą zajmować się wynajmem nie tylko produkowanego przez siebie sprzętu.

Kluczową rolą dla powstania takich firm odegrać mogą banki. Dziś oceniamy ryzyko klienta i ryzyko przedmiotu inwestycji, co w konsekwencji sprowadza się do opóźnionej windykacji. Wysokie jej koszty, czyli niskie stopy odzysku podnoszą koszty finansowania nowych inwestycji.

W przypadku finansowania wynajmu danego sprzętu oceniamy możliwość rynku globalnie, czyli zarówno krótkotrwałe, jak i długookresowe potrzeby. Firmy są elastyczniejsze, bo mają świadomość wysokości kosztów w okresie realizacji prac.

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: