Finansowanie zakupu samochodów i innych urządzeń poleasingowych sposobem na podtrzymanie inwestycji firm?

Firma / Komentarze ekspertów

O nowej polityce zakupowej firm w dobie koronawiursa i o adekwatnej odpowiedzi na tę sytuację branży leasingowej pisze w komentarzu dla aleBank.pl Ewa Łuniewska, Przewodnicząca Komitetu Wykonawczego Związku Polskiego Leasingu.

zdjęcia biznesowe i fotografia korporacyjna

O nowej polityce zakupowej firm w dobie koronawiursa i o adekwatnej odpowiedzi na tę sytuację branży leasingowej pisze w komentarzu dla aleBank.pl Ewa Łuniewska, Przewodnicząca Komitetu Wykonawczego Związku Polskiego Leasingu.

#EwaŁuniewska: Jako branża jesteśmy ekspertami od aktywów, znamy ich wartości i jesteśmy w stanie ponownie sfinansować kilkuletni pojazd #ZPL

Pandemia związana z COVID-19 ma negatywny wpływ na światowe gospodarki i kondycję przedsiębiorców w wielu krajach. Oznacza to, że osoby zarządzające firmami szukają optymalizacji wydatków.

Także planując inwestycje, będą szukali rozwiązań najbardziej optymalnych z punktu widzenia kosztów. Nabycie nowego auta osobowego, auta dostawczego o dopuszczalnej masie powyżej 3,5 tony, autokaru czy ciągnika siodłowego wiąże się z dużym wydatkiem. Stąd m.in. duża popularność takiego instrumentu jak leasing, który pozwala rozłożyć taki wydatek w czasie.

Jednak w obecnych czasach sama poprawa płynności zaczyna być niewystarczająca. Dlatego część firm rozważa zakup kilkuletniego środka transportu drogowego. Mowa tu o pojazdach poleasingowych dostępnych za pośrednictwem coraz większej liczby wirtualnych platform, czy oferowanych przez dealera.

Wszystkie te środki cechuje to, że są pojazdami o potwierdzonym przebiegu, sprawdzonym stanie technicznym i udokumentowanej historii napraw i przeglądów.

Klient bardzo często otrzymuje także gwarancję, która daje mu większą pewność i bezpieczeństwo użytkowania kilkuletniego pojazdu. Platformy i dealerzy proponują zarówno auta po skończonych kontraktach leasingowych, auta, które klienci zostawili w rozliczeniu, wybierając inny model, jak też auta z przedterminowo zakończonych kontraktów.

Jako branża jesteśmy ekspertami od aktywów, znamy ich wartości i jesteśmy w stanie ponownie sfinansować kilkuletni pojazd. Dziś taka potrzeba klientów jest powodowana m.in. trudną sytuacją rynkową, ale jednocześnie wpisuje się w szerszy trend, polegający na przedłużaniu życia produktów i bardziej odpowiedzialnemu korzystaniu z zasobów, na rzecz wspierania zrównoważonego rozwój. 

Sytuacja jest na tyle dynamiczna, że trudno jest dziś jednoznacznie stwierdzić, które segmenty rynku w kolejnych miesiącach w dalszym ciągu pozostaną w kryzysie, a które będą wymagać pomocy rządu.

Firmy z takich sektorów rynku jak przewozy autokarowe proszą dziś administrację państwową o pomoc, podkreślając położenie, w jakim znalazły się, w skutek zamknięcia rynku i znacznego zmniejszenia poziomu świadczonych usług.

Także sektor transportu drogowego, za sprawą spadku wolumenu przewożonych ładunków, obostrzeń w transporcie oraz ciągle słabych nastrojów wśród firm może w dalszym ciągu oczekiwać wsparcia ze środków publicznych.

Rozumiejąc położenie tych firm, będących naszymi klientami, w rozmowach z administracją i w ramach uwag zgłaszanych do kolejnych ustaw podkreślamy, że działania podjęte w ramach rządowych tarcz szybko dotarły do firm i sprawnie pomogły im poprawić płynność. Dziś jednak firmy przede wszystkim potrzebują przewidywalności i rozwoju inwestycji.

Naszym zdaniem tylko kierunkowe i punktowe działanie, nakierowane na te obszary rynku, które będą najpóźniej wychodziły z kryzysu, przyniosą zamierzony skutek.

Turystyka, przewozy osobowe i komunikacja miejska, ale także hotele, restauracje czy organizacja eventów, to biznesy, które bezpośrednio zależą od zachowań klientów, a klienci jeszcze nie wracają do poziomu korzystania z tych usług sprzed pandemii.

Pomagajmy zatem ratować firmy, ponieważ ich odbudowywanie będzie wymagało alokowania znacznie większych środków, niż celowana pomoc.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: