Finansowe spustoszenie po wakacjach

Polecamy

Jeśli po powrocie z wakacji w domowym budżecie pojawiła się ogromna dziura, to trzeba się zabrać za oszczędzanie. Jak to zrobić krok po kroku? O tym w swojej analizie pisze Marta Domańska - Trzaskoma, ekspertka BGŻOptima

Samo powiedzenie sobie, że chcę oszczędzać, bo wydałem za dużo pieniędzy może nie wystarczyć. Dobre chęci kończą się po miesiącu, czy dwóch. Dlatego jeśli faktycznie mamy wolę do walki i oszczędzania, zabierzmy się do tego w przemyślany i systematyczny sposób – radzą eksperci BGŻOptima.

Uświadom sobie problem

To na pewno nie będzie przyjemne, ale drogę ku poprawie powakacyjnego budżetu trzeba zacząć od porządnego rachunku sumienia.  Jeśli widzisz, że brakuje Ci pieniędzy, zastanów się w jaki sposób środki „przeciekły”  przez palce. Ile wydałeś niepotrzebnie, jak do tego doszło i jaki jest rozmiar dziury w Twoim portfelu? Pomyśl jakich oszczędności potrzebuje twój domowy budżet, żeby stanąć na nogi po wakacjach. A do tego potrzebujesz usiąść z zeszytem i ołówkiem, bądź jakimiś nowocześniejszymi rozwiązaniami i po prostu to wszystko policzyć.

Mocne postanowienie

Oszczędzanie się nie uda, jeśli nie będziesz zdeterminowany. Musisz naprawdę tego chcieć, tak żeby wystarczyło Ci zapału na konsekwentną realizację planu. Możesz sobie pomóc na kilka sposobów, żeby zmotywować się do oszczędzania. Na przykład wyobrażając  sobie dokładnie zarówno negatywny, jak i pozytywny scenariusz. Co będzie jak nie zacznę oszczędzać i jakie konsekwencje mnie czekają? A co jeśli zacznę odkładać – co mi to da, na co wtedy będzie mnie stać?  Pomyśl o pozytywnych rzeczach, które wiążą się z oszczędzaniem, chociażby o tym, że będziesz mógł sobie powiedzieć, że jesteś systematyczny i realizujesz swoje plany. Potraktuj to jako powód do dumy. A co jakiś czas warto, żebyś sobie to wszystko przypominał.

Potrzebny jest plan

Decyzja o oszczędzaniu to początek. Teraz potrzebujesz planu. Najlepiej rozpisać szczegółowo na kartce papieru, co zamierzasz robić.  Naprawdę warto poświęcić chwilę na przygotowanie takiej listy, bo w przeciwnym wypadku ulotny plan w twojej głowie może szybko pójść w zapomnienie.  Mówimy tu w zasadzie o zrobieniu szczegółowego budżetu domowego. Powinieneś wiedzieć na co dokładnie wydajesz pieniądze w standardowym, niewakacyjnym czasie – tak by móc znaleźć miejsca, w których wydatki można ograniczyć, albo przynajmniej zracjonalizować. I zasada ta dotyczy każdego gospodarstwa domowego niezależnie od jego zamożności. Jedna rodzina może stwierdzić, że warto kupować większe opakowania proszku do prania, inna, że lepiej zrobić większe zakupy raz w tygodniu w dyskoncie, niż w delikatesach pod domem. A jeszcze inna może dojść do wniosku, że zatrudnianie pani do sprzątania dwa razy w tygodniu może wcale nie jest aż tak potrzebne.

Oszukaj rozrzutnika w sobie

A zatem zidentyfikuj wydatki, które można obniżyć, zapisz co będziesz robić i trzymaj się planu. I pamiętaj, że odłożenie pieniędzy „w bezpieczne miejsce” to pierwsza rzecz, jaką robisz po otrzymaniu pensji na konto. To jedna z najlepszych metod, aby powstrzymać się od wydawania więcej, niż mamy zamiar. Nie będziemy mieć pieniędzy pod ręką, na naszym ROR, gdzie „grozi im” spontaniczna wypłata z bankomatu lub  transakcja kartą, więc je oszczędzimy. Ograniczenie ilości gotówki przechowywanej na nieoprocentowanym koncie do niezbędnego minimum ma również dodatkowe, bardzo wymierne zalety.  Przelej nadwyżki na konto oszczędnościowe, nawet jeśli w drugiej części miesiąca będziesz tych pieniędzy potrzebował. W międzyczasie zarobisz na wyższych niż na ROR odsetkach. Daj pieniądzom szansę, by pracowały, a nie leżały bezczynnie.

Co zrobić z tym nadmiarem gotówki?

Jeśli będziesz się trzymać planu, zaczniesz generować oszczędności. Musisz się dobrze zastanowić co zrobić z tymi pieniędzmi. Przy tej okazji dobrze określić również cele oszczędzania. Jeśli wiesz na co odkładasz pieniądze robi się to dużo łatwiejsze. Co więcej – cele podpowiedzą Ci z jakich produktów finansowych skorzystać. Jeśli mówimy o odkładaniu pieniędzy na czarną godzinę, czy łataniu budżetowej dziury po wakacjach to nadwyżki finansowe mogą być potrzebne w każdej chwili. Idealnym rozwiązaniem będzie więc konto oszczędnościowe, z którego pieniądze można wpłacać i wypłacać w dowolnym momencie. Gdy już przyzwyczaisz się do oszczędzania i zbierzesz pieniądze na czarną godzinę, możesz pomyśleć o odkładaniu pieniędzy na bardziej dalekosiężne cele – zabezpieczenie przyszłości dziecka, czy własna emerytura. Wtedy możesz zacząć korzystać z innych instrumentów finansowych, jak na przykład fundusze inwestycyjne.

Udało Ci się wcielić powyższe zalecenia w życie? Doskonale – ale nie traktuj tego jako jednorazowej akcji. Postaraj się by oszczędzanie stało się Twoim nawykiem.  To podstawowa zasada, o której mówią bogaci ludzie: wydawaj mniej, niż zarabiasz.

Marta Domańska-Trzaskoma
ekspert BGŻOptima

Udostępnij artykuł: