Finansowe zobowiązania Polaków – które spłacamy w pierwszej kolejności?

Polecamy

Rozsądne zarządzanie budżetem domowym to nie lada wyzwanie. W końcu na nasze konto wpływa miesięcznie zazwyczaj tylko jedno wynagrodzenie, z którego musimy opłacić wszystkie zobowiązania, a także sfinansować nasze potrzeby. Zatem, czy spłata kredytu jest dla nas ważniejsza niż rachunek za czynsz? Które zobowiązania spłacamy w pierwszej kolejności? Firma Lindorff SA sprawdziła to w swoim najnowszym badaniu "Finansowe zwyczaje Polaków"1. Oto wyniki.

W teorii Polacy są przezorni i sumienni – według przeprowadzonego badania przez firmę Lindorff SA aż dla 83% ankietowanych ważne jest regularne płacenie swoich zobowiązań. Ponadto twierdzą oni, że w przypadku zadłużenia należy zrezygnować ze zbędnych wydatków (82%), a zaległości w regularnym spłacaniu zobowiązań powstrzymują ponad połowę badanych (52%) przed dalszym zaciąganiem kredytów i pożyczek. Jak to wygląda w praktyce, kiedy przychodzi do ich spłaty – uregulowanie którego zobowiązania jest dla nas najważniejsze i dokonujemy go w pierwszej kolejności?

Które zobowiązanie jest najważniejsze?

Najważniejszym zobowiązaniem dla ankietowanych, którzy posiadają kredyt lub pożyczkę gotówkową są opłaty domowe, takie jak czynsz czy rachunki. Spłaca je w pierwszej kolejności aż 42% Polaków. Jednocześnie samo zaciągnięte zobowiązanie jest priorytetem do spłaty zaledwie dla 17% badanych. Klienci decydujący się na kredyt samochodowy lub ratalny reagują podobnie: w pierwszej kolejności decydują się na spłatę zobowiązań związanych z mieszkaniem, czyli czynszu i rachunków (odpowiednio: 44 i 50 procent), natomiast kredyt na zakup samochodu lub na sprzęt wzięty na raty sytuują dopiero na drugim miejscu do spłaty. W przypadku tych rodzajów kredytu tylko 19% badanych mających samochód na kredyt i 14% kupujących sprzęt na raty wskazuje na ich pierwszeństwo w spłacie zobowiązań.

160629.Badanie-Lindorff.01

Polacy w pierwszej kolejności spłacają te zobowiązania, których nieuregulowanie może utrudnić codzienne funkcjonowanie, jak np. odłączenie prądu, zablokowanie usług telekomunikacyjnych. Spłata posiadanych kredytów i pożyczek jest priorytetem dla zaledwie kilkunastu procent ankietowanych. Za nieuregulowane raty kredytu gotówkowego czy samochodowego nie grożą natychmiastowe konsekwencje i to sprawia, że Polacy chętniej odsuwają ich płatność na dalszy plan w domowym budżecie. Jednocześnie każde inne dobro postrzegane jest w społecznym odbiorze jako mniej wartościowe niż mieszkanie i stąd priorytet spłat rachunków związanych z jego eksploatacją.

Sytuacja zmienia się diametralnie, jeśli pod lupę weźmiemy osoby z kredytem hipotecznym…

Mieszkanie najcenniejsze?

Zdecydowana większość badanych, która jest posiadaczem kredytu hipotecznego, w pierwszej kolejności spłaca właśnie to zobowiązanie – taką odpowiedź wskazało aż 74% z nich. Tylko 14% przyznało, że przed spłatą rat kredytu mieszkaniowego najpierw regulują opłaty domowe, czyli czynsz i rachunki.

Co trzeci badany przyznający się do priorytetu w spłacie rat hipotecznych w badaniach Lindorff SA potwierdza ogólny trend obserwowany od lat w Polsce. Dla Polaków najważniejszym dobrem jest posiadanie własnego mieszkania czy domu. Polacy wolą zaciągnąć zobowiązanie i wybrać finansowanie własnego domu jako formę inwestycji w przyszłość niż ponosić koszty związane z wynajmowaniem mieszkania. Na taki obrót sytuacji moją zapewne wpływ także takie czynniki jak: rosnące zarobki, dofinansowanie w ramach MdM czy utrzymujący się w Polsce silny głód mieszkaniowy. W naszym kraju nadal na jedno mieszkanie przypada większa liczba mieszkańców niż w krajach Europy Zachodniej, a posiadanie własnego „M” lub przynajmniej zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu hipotecznego jest symbolem statusu majątkowego.

160629.Badanie-Lindorff.02

Racjonalne zarządzanie budżetem domowym – jak to osiągnąć?

Bez względu na rodzaj zaciągniętego zobowiązania: czy jest to kredyt hipoteczny, gotówkowy, czy np. karta kredytowa, pokrycie rat kredytu powinno być priorytetem w każdym rozsądnie zarządzanym domowym budżecie. Nieterminowo spłacane raty pociągną za sobą karne odsetki, a w najczarniejszym scenariuszu – nawet wypowiedzenie kredytu przez bank lub instytucję pożyczkową. Racjonalne zarządzanie domowymi wydatkami może przynieść wymierne korzyści m.in. w postaci oszczędności. Od czego zatem zacząć, aby uporządkować nasz budżet i przejąć nad nim kontrolę?

Przede wszystkim konieczna jest analiza wpływów i wydatków. Niestety, nie wystarczy przeanalizowanie jednego miesiąca. Tylko systematyczne, kilkumiesięczne badanie budżetu domowego jest w stanie dać pełen obraz sytuacji finansowej. Otrzymane dane pozwolą na lepsze kontrolowanie i planowanie wydatków, dzięki czemu łatwiej jest zacząć skutecznie oszczędzać.

Aby naszej stabilności finansowej nie zburzył niezaplanowany wydatek, musimy nauczyć się odpowiedniego planowania. Oprócz drobnych, codziennych zakupów, warto przeanalizować nasze potrzeby, biorąc pod uwagę cały rok. Jeśli konieczny będzie zakup np. sprzętu RTV czy samochodu, szkolnej wyprawki dla dzieci lub opłacenie kolonii, warto ten wydatek uwzględnić w naszym budżecie znacznie wcześniej i z wyprzedzeniem zacząć odkładać na niego pieniądze. Tylko w ten sposób nie utracimy płynności finansowej i unikniemy zalegania w spłacie bieżących zobowiązań. Jeśli na nasze konto oszczędnościowe regularnie zacznie wpływać stała kwota, oznaczać to będzie tylko jedno – że egzamin z zarządzania budżetem zdaliśmy na piątkę!

1 Raport „Finansowe zwyczaje Polaków”, zrealizowany na zlecenie firmy Lindorff SA, kwiecień 2016 r. Ogólnopolskie badanie ilościowe realizowane techniką CAWI – przeprowadzone wśród  członków społeczności badawczej Zymetrii, N=458, osoby w wieku 25-50 lat.

Lindorff S.A.

Udostępnij artykuł: