FLBS 2022: model biznesowy bankowości spółdzielczej w nowym otoczeniu ekonomicznym

Bankowość spółdzielcza / Wydarzenia

Dynamiczne zmiany w sferze technologicznej, nieprzewidywalne uwarunkowania makroekonomiczne i rosnący nacisk ze strony regulacyjnej składają się na sytuację, w jakiej przyszło funkcjonować polskim bankom lokalnym. O tym, jak te wszystkie czynniki wpływają na funkcjonowanie spółdzielczego sektora finansowego, dyskutowano podczas kolejnej sesji tegorocznego Forum Liderów Banków Spółdzielczych.

FLBS 2022, fot. M. Wagner

Dynamiczne zmiany w sferze technologicznej, nieprzewidywalne uwarunkowania makroekonomiczne i rosnący nacisk ze strony regulacyjnej składają się na sytuację, w jakiej przyszło funkcjonować polskim bankom lokalnym. O tym, jak te wszystkie czynniki wpływają na funkcjonowanie spółdzielczego sektora finansowego, dyskutowano podczas kolejnej sesji tegorocznego Forum Liderów Banków Spółdzielczych.

- Samodzielność banku spółdzielczego to możliwość nawiązania i rozwoju relacji z klientem – podkreślił podczas inauguracji debaty eksperckiej jej moderator, Włodzimierz Kiciński, wiceprezes Związku Banków Polskich.

Debata nosiła tytuł "Model biznesowy bankowości spółdzielczej – wyzwania wynikające ze zmian w otoczeniu geopolitycznym i ekonomicznym. Wnioski z dotychczasowych osiągnięć."

Dobre wyniki nie mogą uśpić czujności

Odnosząc się do kluczowych problemów dla sektora, Piotr Kaczyński, prezes zarządu Hexa Banku Spółdzielczego zwrócił uwagę, iż sam model biznesowy banku pozostaje w głównych elementach niezmienny, jednak pewne czynniki, takie jak choćby wysokie stopy procentowe, powodują pewne „rozleniwienie” wśród banków spółdzielczych.

Spowodowane jest ono faktem, iż samo deponowanie środków w banku zrzeszającym umożliwia uzyskanie satysfakcjonującego dochodu tymczasem na rynku kredytowym zauważalny jest problem popytowy. Ów brak nacisku na generowanie przychodów odsetkowych może się jednak okazać zgubny na dłuższą metę, stwierdził Piotr Kaczyński.

Zwrócił on również uwagę, iż banki powinny być szczególnie wyczulone w kwestii kosztów prowadzenia działalności, a fakt uzyskiwania przez pewien czas zadowalających rezultatów nie powinien uśpić tej czujności.

Przenieść back office na poziom zrzeszenia

Odnosząc się do kwestii kosztów, wiceszef ZBP przypomniał, iż wiele z nich generowanych jest przez otoczenie regulacyjne, czego efektem są rosnące zadania dla obszaru back office.

Edward Tybor, prezes zarządu Banku Spółdzielczego Ziem Górskich KARPATIA sugerował, by w tej dziedzinie w większym niż dotychczas stopniu wykorzystywać potencjał zrzeszeń. Reprezentowany przezeń bank podjął już starania, by wspólne projekty zrzeszeniowe zapisać w zmodyfikowanej umowie zrzeszenia.

Jednym z takich działań, podjętych już dziś przez Karpatię, jest modernizacja procesu wydawania kart, by mógł on funkcjonować na poziomie podobnym jak w bankach komercyjnych, kolejny etap Drugi element to scentralizowanie sprawozdawczości.

-Dużo sił i zasobów poświęcamy w poszczególnych bankach na ten obszar – dodał Edward Tybor, wskazując, iż okres rosnących stóp procentowych stanowi dobry moment na podejmowanie takich decyzji na poziomie zrzeszeń.

Zachęcił on też banki, by sprawdzone rozwiązania zgłaszały jako ewentualne projekty dla całej grupy. Prezes Banku Spółdzielczego Ziem Górskich KARPATIA ocenił, iż tego typu outsourcing do banku zrzeszającego może wygenerować oszczędności na poziomie nawet 25%, nie mówiąc o wyłączeniu uciążliwych czynności, wykonywanych w poszczególnych podmiotach.

Klient, klient i jeszcze raz klient

Choć regulacje w dużej mierze nadają ton obecnej bankowości, jednak kluczową sprawą jest właściwe podejście do klienta – zaznaczył Dariusz Wojciechowski, prezes zarządu Łódzkiego Banku Spółdzielczego.

Stwierdził on również, że otoczenie regulacyjne nakłada pewne obowiązki, które trzeba uszanować. Należy do nich choćby wdrażanie wymogów ESG, które, jak ocenił Bartosz Kublik, prezes zarządu Banku Spółdzielczego w Ostrowi Mazowieckiej, są niezwykle bliskie bankom lokalnym.

- W warstwie realnej bankowość spółdzielcza od samego początku jest typem bankowości, który w znacznej mierze spełnia kryteria ESG – dodał Bartosz Kublik.

Zwrócił on uwagę na fakt, iż spółdzielcy są związani z lokalnym środowiskiem, w nim kreują nowe miejsca pracy, a także transformują lokalne oszczędności w lokalne inwestycje i kredyty.

Jeśli chodzi o ład korporacyjny, to w ostatnich 5-6 latach zmieniło się wiele na lepsze, co jest w dużej mierze zasługą IPS. Zdaniem prezesa BS w Ostrowi Mazowieckiej, głównym wyzwaniem w sferze ESG może okazać się agregowanie i zbieranie informacji. 

Czas dbać o reputację, nie tylko bankowości spółdzielczej

Jakie działania powinny podjąć banki lokalne,  żeby wzmocnić potencjał biznesowy nowoczesnych produktów?

Dariusz Wojciechowski podkreślał, iż podstawą są dziś kanały zdalne to podstawa, niemniej z owymi inwestycjami w rozwój wiąże się ryzyko.

- Przestrzegam przed hurraoptymizmem – dodał prezes Łódzkiego Banku Spółdzielczego, wskazując, iż w dobie tak silnej cyfryzacji niezbędne są zakupy odpowiednich środków bezpieczeństwa, jak choćby programów antyfraudowych.

- To nam pozwala optymistycznie patrzeć na rozwój kanałów mobilnych – dodał Dariusz Wojciechowski.

O ile od strony technologicznej lokalne banki zaczynają doganiać rynek, w czym pomocny okazał się COVID, to poważnym problemem jest ryzyko reputacyjne.

Edward Tybor zwrócił uwagę, iż propaganda, ukazująca instytucje finansowe w złym świetle, zaczyna schodzić również do poziomu lokalnego, co mogą odczuć spółdzielcy i to pomimo posiadania wartości dodanej w postaci relacji z mieszkańcami.

- Reputacja to bardzo ważna sprawa, musimy o nią dbać na poziomie lokalnym, w czym jesteśmy dobrzy – dodał Piotr Kaczyński. Zaproponował on, by nie zgubić relacyjności w kanałach mobilnych, a także wypracować społeczny standard pewnych dokumentów, jak choćby umowy o kredyt mieszkaniowy, tak, by jej postanowienia nie były później kwestionowane i kierowane do sądów.

O zaangażowanie spółdzielców w troskę o dobry PR całego sektora apelował też wiceszef ZBP.

– Banki lokalne nie mogą przyjąć takiej opcji, by słowo „bankster” było stosowane wobec bankowca – podkreślił Włodzimierz Kiciński.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: