Forum Liderów Banków Spółdzielczych. Czas na tworzenie strategii dla sektora

Bankowość spółdzielcza / Wydarzenia

Forum Liderów Banków Spółdzielczych
Fot. Marzena Stokłosa, Copyright: CPBiI

Dynamiczny rozwój nowoczesnych technologii teleinformatycznych dla rynku finansowego, kumulacja nowych przepisów i regulacji nadzorczych, zarówno na szczeblu wspólnotowym, jak również krajowym, czy strategie banków komercyjnych, coraz bardziej agresywnie wchodzących na obszary będące do niedawna domeną banków spółdzielczych – wszystkie te czynniki stanowią niemałe wyzwanie dla lokalnych instytucji finansowych. Równocześnie spółdzielcy muszą zmagać się z problemami wewnątrz sektora, takimi jak choćby malejące z roku na rok szeregi udziałowców.

Banki spółdzielcze nie stanowią niszy na rynku finansowym, ale są fundamentem sektora w wielu państwach europejskich #ForumLiderówBS #BankiSpółdzielcze #ZBP

W jakim kierunku powinien zostać zmieniony model biznesowy lokalnych instytucji finansowych, by były one w stanie stawić czoło tak poważnym wyzwaniom? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwano podczas debaty eksperckiej zatytułowanej „Strategia biznesowa banków spółdzielczych”, zorganizowanej podczas tegorocznego Forum Liderów Banków Spółdzielczych.

Wstępem do ożywionej dyskusji było wystąpienie prezesa Biura Informacji Kredytowej Mariusza Cholewy, który zwrócił uwagę na utrzymujący się od dwóch lat spadek akcji kredytowej polskich banków spółdzielczych.

– Na koniec lipca lokalne instytucje finansowe miały 845 tysięcy klientów kredytowych – potwierdził szef BIK.

Odpływ tzw. klientów nielojalnych

Kurczenie się liczby kredytobiorców jest najpewniej wynikiem odpływu tzw. klientów nielojalnych, czyli takich, którzy korzystają równocześnie z usług spółdzielców i banków komercyjnych. Z drugiej jednak strony pamiętać należy, iż klienci nielojalni generują znacznie wyższe ryzyko kredytowe: odsetek kredytów nieregularnych w tej grupie wynosi 7,15, podczas gdy pośród przeszło 450 tys. kredytobiorców korzystających wyłącznie z usług spółdzielców udział zobowiązań przeterminowanych oceniany jest na 3,7%.

Jakie czynniki stymulują migrację do sektora komercyjnego? Jednym z ważniejszych kryteriów może okazać się automatyzacja procesów i szybkość rozpatrywania wniosków.

– Z punktu widzenia kredytów gotówkowych najważniejszy jest czas do otrzymania gotówki – zaznaczył szef BIK.

Wskazał on również na ciekawą prawidłowość cechującą klientów z sektora MŚP, którzy posiadają również zobowiązania prywatne w bankach.

– Jak przedsiębiorca nie spłaca kredytów, to z reguły pierwsze opóźnienia pojawiają się w zobowiązaniach prywatnych, w dalszej kolejności psuje się również kredyt firmowy – nadmienił Mariusz Cholewa.

Czytaj także: Wyzwania biznesowe bankowości spółdzielczej w dobie rosnącej konkurencji na rynku usług finansowych >>>

Nie nisza, a fundament sektora

Banki spółdzielcze nie stanowią niszy na rynku finansowym, ale są fundamentem sektora w wielu państwach europejskich – przypomniał w swej prezentacji Andrzej Banasiak, doradca zarządu Związku Banków Polskich.

Według przytoczonych przez niego danych, lokalne instytucje finansowe funkcjonujące na terenie UE mają 81 mln udziałowców i 210 mln klientów.

– Oznacza to, że co szósty Europejczyk jest udziałowcem banków spółdzielczych, a ponad 33% Europejczyków korzysta z usług tych instytucji – dodał Andrzej Banasiak.

Ta szczególna rola spółdzielców zauważalna jest w szczególności w takich krajach jak Francja, Niemcy czy Austria, gdzie lokalny sektor finansowy dysponuje od 1/3 do nawet połowy aktywów sektora bankowego. Problem w tym, że w tamtych krajach liczna członków z roku na rok zwiększa się, natomiast w Polsce sukcesywnie spada.

– Nie da się zbudować siły bankowości lokalnej bez członków, i to nie tylko formalnych posiadaczy udziałów tylko rzeczywistej relacji pomiędzy spółdzielcami – zaznaczył doradca ZBP. Zaapelował on również do instytucji publicznych odpowiedzialnych za stabilność systemu finansowego, by wyeliminować bariery prawne, zniechęcające do przystępowania do lokalnych spółdzielni finansowych.

Czytaj także: Forum Liderów Banków Spółdzielczych. Wykorzystać digitalizację dla rozwoju poszczególnych banków i całego sektora >>>

Perspektywy dla bankowości spółdzielczej

Perspektywy dla bankowości spółdzielczej i budowa właściwej strategii działania były również tematem debaty, w której udział wzięli: Zdzisław Kupczyk, prezes zarządu Banku Polskiej Spółdzielczości, Karolina Jankowiak, wiceprezes zarządu SGB‐Banku, Ewa Poźniak‐Kilkowska, prezes zarządu Banku Rumia Spółdzielczego, Adam Dudek, prezes zarządu Banku Spółdzielczego w Limanowej oraz dr Michał Król, prezes zarządu Mikołowskiego Banku Spółdzielczego. W roli moderatora wystąpił Włodzimierz Kiciński, wiceprezes ZBP.

Przedstawicielka banku w Rumi podkreśliła znaczenie komunikacji pomiędzy członkami zarządu poszczególnych banków, obejmującej nie tylko wymianę informacji pomiędzy prezesami, ale również i członkami zarządu odpowiedzialnymi za poszczególne obszary funkcjonowania instytucji. Przedstawiła ona również doświadczenia kierowanej przez siebie placówki w zakresie dystrybucji kart bankowych. Jednym z kluczy do sukcesu było wprowadzenie nowego modelu wynagradzania doradców klienta.

Czytaj także: Forum Liderów Banków Spółdzielczych. Przełomowe porozumienie pomiędzy BPS a CPBiI >>>

– Premiujemy pracownika nie za sam fakt sprzedaży karty tylko za późniejsze jej wykorzystanie przez klienta – zaznaczyła Ewa Poźniak‐Kilkowska.

Z kolei  dr Michał Król wyraził opinię, iż współczesna bankowość spółdzielcza winna mieć charakter niszowy.

– Tą nisza są klienci nieatrakcyjni dla komercji. Nie myślę o klientach nierzetelnych, tylko o tych, którzy mają specyficzne oczekiwania, którzy potrzebują produktów niestandardowych, wykraczających poza ofertę konkurencji – wskazał prezes Zarządu Mikołowskiego Banku Spółdzielczego.

W debacie nad przyszłością branży nie mogło również zabraknąć nawiązania do relacji na linii bank spółdzielczy – bank zrzeszający. Dr Michał Król zasugerował, że banki zrzeszające powinny stać się „fintechem banków spółdzielczych”. Dzięki takiemu rozwiązaniu członkowie zrzeszeń nie będą zmuszeni do inwestowania w szeroko rozumiany back office. Swoje propozycje stworzenia takiej infrastruktury przedstawili również reprezentanci obu zrzeszeń.

Udostępnij artykuł: