Forum Liderów Banków Spółdzielczych. Proporcjonalność regulacyjna: niedościgły cel czy szara rzeczywistość?

Bankowość spółdzielcza / Wydarzenia

Nadmiernie rozbudowane obowiązki sprawozdawcze i nieuwzględnienie specyfiki lokalnych instytucji finansowych w procesie raportowania to jeden z głównych czynników, warunkujących szybki rozrost struktur back office w bankowości spółdzielczej. W jaki sposób kształtować niełatwe czasami relacje pomiędzy spółdzielcami i nadzorem, by z jednej strony nie uchybić wymogom ostrożnościowym, z drugiej zaś ograniczyć obowiązki formalne do niezbędnego minimum? Kwestie te dyskutowano podczas ostatniej sesji tegorocznego Forum Liderów Banków Spółdzielczych.

Anna Trzecińska, wiceprezes NBP
Anna Trzecińska, wiceprezes NBP Fot. Marzena Stokłosa, Copyright: CPBiI

Nadmiernie rozbudowane obowiązki sprawozdawcze i nieuwzględnienie specyfiki lokalnych instytucji finansowych w procesie raportowania to jeden z głównych czynników, warunkujących szybki rozrost struktur back office w bankowości spółdzielczej. W jaki sposób kształtować niełatwe czasami relacje pomiędzy spółdzielcami i nadzorem, by z jednej strony nie uchybić wymogom ostrożnościowym, z drugiej zaś ograniczyć obowiązki formalne do niezbędnego minimum? Kwestie te dyskutowano podczas ostatniej sesji tegorocznego Forum Liderów Banków Spółdzielczych.

Prezes #ZBP na #ForumLiderówBS zaapelował o definitywną korektę wadliwego procesu wpisywania klauzul abuzywnych do rejestru #KNF #BankiSpółdzielcze

Jako pierwszy głos zabrał Mariusz Hajduk, dyrektor Departamentu Inspekcji Bankowych Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego. Zaprezentował on wyniki inspekcji, przeprowadzonych na przestrzeni minionego roku w około 40 bankach spółdzielczych. Kontrole te koncentrowały się przede wszystkim na obszarze zarządzania ryzykiem, w niektórych przypadkach obejmowały jednak również inne sfery funkcjonowania instytucji. Zdarzyło się też kilka inspekcji o charakterze kompleksowym. Badane było również dostosowanie banków lokalnych do wymogów rekomendacji nadzorczych, głównie T, S i J.

Ustalenia nadzoru

Jakie ustalenia poczynił nadzór? Słabym punktem w wielu bankach okazała się ocena zdolności kredytowej, praktyka w tym obszarze nierzadko miała charakter wątpliwy z punktu widzenia art. 70 ust. 1 i 2 Prawa bankowego. Dużo zastrzeżeń budziła stosowana przez spółdzielców klasyfikacja ekspozycji kredytowej i wycena samych kredytów. Regulator zidentyfikował między innymi takie zjawiska jak niska jakość weryfikacji dokumentów potwierdzających dochody kredytobiorcy czy też brak zróżnicowania wskaźnika DtI. Również i w przypadku kredytowaniu firm przez niektóre banki pozyskiwanie informacji celem dokonania rzetelnej oceny budziło wątpliwości – stwierdzili inspektorzy KNF.- W szeregu przypadków została dokonana błędna klasyfikacja lub też źle oceniono sytuację ekonomiczno-finansową kredytobiorcy – zaznaczył Mariusz Hajduk.Czytaj także: Forum Liderów Banków Spółdzielczych. Jak banki spółdzielcze radzą sobie ograniczeniami nałożonymi przez przepisy?

Spółdzielcy mają również problemy z uwzględnieniem prowadzonej restrukturyzacji w procesie klasyfikacji aktywów.- Zdarzały się przypadki braku rozpoznania restrukturyzacji, np. wielokrotne prolongowanie nie było traktowane jako restrukturyzacja – wskazał Mariusz Hajduk.Innym zjawiskiem jest zbyt optymistyczne podejście do posiadanych przez banki certyfikatów funduszy inwestycyjnych; przedstawiciel KNF przypomniał, iż nadzór, biorąc pod uwagę określoną w ustawie o rachunkowości zasadę ostrożności wycen, oczekuje większego krytycyzmu w tej materii. Niemałym wyzwaniem dla niektórych banków są wreszcie testy warunków skrajnych.– Założenia, które Państwo stosujecie, nie odzwierciedlają niekiedy tych warunków, jednak nie sądzę, żeby dostosowanie testów warunków skrajnych do specyfiki Państwa banków było aż tak skomplikowane – potwierdził Mariusz Hajduk.Czytaj także: Forum Liderów Banków Spółdzielczych. Wykorzystać digitalizację dla rozwoju poszczególnych banków i całego sektora >>>Następnie głos zabrał Paweł Rudolf, dyrektor Departamentu Bankowości Spółdzielczej UKNF. Skoncentrował się on na prezentacji metodyki badania i oceny nadzorczej (BION), stosowanej przez KNF wobec banków spółdzielczych. Obydwie prezentacje stanowiły wstęp do ożywionej dyskusji, z udziałem reprezentantów sektora oraz niezależnych ekspertów. Prof. dr hab. Jan Szambelańczyk nawiązał do mnogości czynników, które w procesie sprawozdawczym powinny uwzględniać banki lokalne.- Jeśli kierowca analizowałby podczas jazdy 300 czynników, to na pewno spowoduje wypadek. Czy nie lepiej byłoby wyodrębnić mniejszą liczbę czynników głównych, a pozostałe potraktować jako poboczne i poddawać je analizie wtedy, gdy główne kryteria wykażą problemy? - zapytał.

Apel o korektę wadliwego procesu wpisywania klauzul abuzywnych do rejestru

Prezes ZBP zaapelował z kolei o definitywną korektę wadliwego procesu wpisywania klauzul abuzywnych do rejestru, zwrócił również uwagę na dokonujący się w ostatnim czasie demontaż platform komunikowania się nadzoru i regulatorów z rynkiem. Sesję zakończyło wystąpienie Anny Trzecińskiej, wiceprezes Narodowego Banku Polskiego. Omówiła ona podstawy prawne dla procesu raportowania w sektorze bankowym, wskazując instytucje upoważnione do otrzymywania danych również od spółdzielców. Szczególna rola w tym obszarze przypada bankowi centralnemu.- NBP to hub statystyczny, wszyscy raportują do nas, a my zgodnie z podstawa prawną dystrybuujemy te informacje do innych instytucji – potwierdziła Anna Trzecińska.Czytaj także: Forum Liderów Banków Spółdzielczych. Czas na tworzenie strategii dla sektora >>>Przypomniała również, że tak często przywoływana przez lokalny sektor bankowy zasad proporcjonalności jest określona w przepisach unijnych, konkretnie w pkt. 3 preambuły do Rozporządzenia wykonawczego Komisji nr 680/2014. Prelegentka wspomniała również o budowie zintegrowanego systemu sprawozdawczości europejskiej, nawiązała też do ustaleń poczynionych z sektorem bankowym odnośnie analizy wymogów sprawozdawczych. Stosowne spotkanie z ekspertami w tej materii ma się odbyć jeszcze w październiku. Do tej kwestii odwołał się prezes ZBP.
Udostępnij artykuł: