Forum Od-nowa: Lokalny PIT coraz bliżej

Agata Dąmbska / Blogi / Tylko u nas

Wiceminister Administracji i Cyfryzacji Marek Wójcik podczas konferencji Banku Gospodarstwa Krajowego "Finansowanie projektów samorządowych - czas na indywidualizm i innowacje" (6-7 mają, Warszawa) uchylił rąbka tajemnicy, jeśli chodzi o projektowane w jego resorcie zmiany odnośnie prawa samorządowego. Jedną z propozycji przyjętych do dalszych prac jest PIT samorządowy, zakładający przekazanie do JST szczebla gminnego i wojewódzkiego całości wpływów z I progu podatkowego (stawka 18 proc.). Rozwiązanie to jest zgodne z koncepcją lokalnego PIT, zaczerpniętą z modelu szwedzkiego, jaką opracował i od kilku lat promuje think tank Forum Od-nowa.

W skali ogólnopolskiej należny podatek od osób fizycznych za rok 2012 wyniósł blisko 66 mld zł. To niemal czterokrotnie więcej niż dochody samorządów z podatków majątkowych: od nieruchomości, rolnego i leśnego. PIT miałby zatem największy potencjał do usamorządowienia systemu podatkowego. Zdaniem ekspertów Forum Od-nowa należy zastąpić dotychczasowe udziały wspólnot w PIT (ok. 30 mld zł) przyznaniem im lokalnego PIT. Byłby on dochodem samorządów zgodnie z miejscem zamieszkania podatników. Celem rozwiązania (oprócz kwestii fiskalnych) jest, aby mieszkańcy widzieli związek pomiędzy daniną publiczną a swoją korzyścią jako odbiorców usług publicznych.

Lokalny PIT powinien objąć dochody opodatkowane według stawki 18 proc., a więc I przedziału 2-stopniowej skali podatkowej oraz stawki 19 proc. od dochodów uzyskiwanych z pozarolniczej działalności gospodarczej lub działów specjalnych produkcji rolnej. I przedział podatkowy powinien stać się lokalnym PIT, a II przedział (32 proc.) byłby przypisany tylko budżetowi państwa. Podatek należny w I przedziale dotyczy blisko 98 proc. płatników (23,5 mln osób) i wynosi 37 mld zł – o 7 mld zł więcej niż aktualne udziały w PIT. Każdy podatnik PIT powinien w pierwszym rzędzie finansować swój samorząd, a dochody najzamożniejszych (aktualny II przedział) trafiałyby do budżetu państwa.

Ważną funkcją rozwiązania będzie prawo regulowania przez radę stawki lokalnego PIT w niewielkim zakresie przewidzianym w ustawie (dolny i górny limit, w obrębie 2-3 pp.). Regulowanie stawki i zgoda przewodniczącego na indywidualną ulgę będą jedynymi instrumentami władztwa podatkowego samorządów.

W stawce liniowej 19 proc. rozlicza się w Polsce 0,4 mln podatników, a należny od nich podatek wynosi 13,8 mld zł. Wydzielając z niej lokalny PIT, należałoby przyjąć zasadę, że łączny potencjalny dochód samorządu nie może przekroczyć kwoty maksymalnego potencjalnego podatku, jaki samorząd może otrzymać od podatnika z I przedziału – obecnie ok. 14,8 tys. zł. Taka formuła gwarantowałaby, że mali przedsiębiorcy wnoszą do funkcjonowania wspólnoty zbliżony wkład, co pozostali podatnicy.

Wprowadzenie lokalnego PIT – uwidocznionego w deklaracjach podatkowych – zwiększy zainteresowanie sprawami lokalnymi, ale również społeczną kontrolę wykorzystywania środków publicznych. Stawka podatku zostanie powiązana z poziomem świadczonych usług lub jakością zarządzania w samorządzie. Może również nastąpić wzrost ogólnej akceptacji dla PIT, gdyż pieniądze obywateli będą miały czytelne, lokalne ukierunkowanie. Samorządy zostaną zachęcone do podnoszenia stopy zatrudnienia na swoim terenie. Oczywiście, potencjał dochodowy lokalnego PIT byłby większy, gdyby objąć nim rolników.

Ze względu na wielkość wpływów z podatku dochodowego od relatywnie niewielkiej grupy podatników płacących go w II przedziale podatkowym, wdrożenie lokalnego PIT w zaproponowanej formule przyczyni się do spłaszczenia istniejących różnic w dochodach samorządów. Obniży to potrzeby wyrównawcze i tym samym nakłady z budżetu państwa na ten cel. Lokalny PIT dostarczy samorządom wyższych dochodów niż udziały w PIT. Dlatego potrzebne będzie odpowiednie zmniejszenie środków przekazywanych samorządom z budżetu państwa, by zmiana była dla niego neutralna. Z punktu widzenia państwa lokalny PIT wiąże się z relatywnie niskimi kosztami administracyjnymi rozwiązania, gdyż nie trzeba budować odrębnego systemu poboru podatku. Jednocześnie nieco komplikuje się sposób jego rozliczenia, ponieważ będzie ono następowało po zakończeniu roku podatkowego. Należy też odpowiednio zmodyfikować system transferów budżetowych, szczególnie poprzez zmniejszenie roli dotacji.

 

 
Udostępnij artykuł: