Frankowicze oskarżają sędziego SN o popełnienie deliktu dyscyplinarnego

Finanse osobiste

Młotek sędziowski i waga
Fot. PIxabay.com

Stowarzyszenie "Stop Bankowemu Bezprawiu" złożyło u Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Najwyższego zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia deliktu dyscyplinarnego przez sędziego Sądu Najwyższego Mirosława Bączyka.

#Frankowicze oskarżają sędziego SN o popełnienie deliktu dyscyplinarnego

Zdaniem grupującego Frankowiczów Stowarzyszenia,  sędzia Bączyk nie powinien orzekać w sprawach dotyczących kredytów frankowych, ponieważ w przeszłości współpracował z sektorem bankowym. “W ocenie SBB fakt wieloletniej współpracy zarobkowej sędziego Mirosława Bączyka z instytucjami sektora bankowego w okresie poprzedzającym jego powołanie na sędziego SN niewątpliwie jest okolicznością tego rodzaju, która powoduje możliwość powstania uzasadnionych wątpliwości co do bezstronności sędziego w sprawach dotyczących sektora bankowego. Powinno to także skutkować złożeniem przez sędziego Mirosława Bączyka wniosku o wyłączenie od rozpoznawania tych spraw, czego jednak sędzia nie uczynił” – napisało Stowarzyszenie we wniosku do SN.

W zawiadomieniu SBB powołuje się na Zbiór Zasad Etyki Sędziów i Asesorów Sądowych, zgodnie z którym sędziego powinien cechować “obiektywizm w stosunku do przedmiotu sprawy” i brak “osobistych uprzedzeń wobec rozpoznawanej sprawy”.  Z innych przepisów z kolei – zdaniem SBB – wynika, że jeśli są wątpliwości co do bezstronności sędziego, powinien on zostać wyłączony ze sprawy “na jego wniosek lub na wniosek strony”.

Co SBB zarzuca sędziemu

Tymczasem, przypomina Stowarzyszenie, sędzia Bączyk przed objęciem stanowiska sędziego Sądu Najwyższego był między innymi doradcą prezesa NBP, doradcą prawnym przewodniczącego Rady Bankowego Funduszu Gwarancyjnego oraz arbitrem Sądu Polubownego Związku Banków Polskich.

Sędzia Bączyk orzekał także w sprawie między kredytobiorcami i mBankiem – 14 maja 2015 roku uchylił korzystny dla Frankowiczów wyrok Sądu Apelacyjnego w sprawie niezgodności z prawem klauzul w umowach kredytowych.

SBB w zawiadomieniu pisze także o szkoleniu, jakie miał przeprowadzić sędzia Bączyk dla sędziów z ośrodków rejonowych i okręgowych na temat sporów sądowych banków z konsumentami. Według Stowarzyszenia, mogła być na nim wywierana presja na sędziów, aby orzekali zgodnie z poglądami wyrażanymi w orzecznictwie tworzonym z udziałem SSN Mirosława Bączyka”.

Udostępnij artykuł: