FTBS 2022: dlaczego Bank BPS zdecydował się na rozpoczęcie Programu Transformacji BPS odNowa?

Bankowość spółdzielcza / Multimedia

Red. Maciej Wojtaszek z BS.NET.pl rozmawiał podczas Forum Technologii Bankowości Spółdzielczej 2022 z Krzysztofem Kokotem, wiceprezesem Zarządu Banku BPS o pierwszej zrzeszeniowej platformie sprzedażowej, o budowie nowego centralnego systemu bankowego w Banku BPS oraz o Programie Transformacji BPS odNowa.

Krzysztof Kokot, wiceprezes Zarządu Banku BPS.
Krzysztof Kokot, wiceprezes Zarządu Banku BPS. Źródło: BS.NET.pl

Red. Maciej Wojtaszek z BS.NET.pl rozmawiał podczas Forum Technologii Bankowości Spółdzielczej 2022 z Krzysztofem Kokotem, wiceprezesem Zarządu Banku BPS o pierwszej zrzeszeniowej platformie sprzedażowej, o budowie nowego centralnego systemu bankowego w Banku BPS oraz o Programie Transformacji BPS odNowa.

Maciej Wojtaszek: Pierwsza zrzeszeniowa platforma sprzedażowa czyli e-wnioski ‒ jakie ma przynieść korzyści bankom spółdzielczym grupy BPS? Dlaczego według Pana wnioskowanie online jest tak ważne dla klientów? Czy wdrożenie e-wniosków to był skomplikowany proces?

Krzysztof Kokot: Musimy być tam gdzie jest klient, i ten obecny, i ten potencjalny. Potencjalny klient, młodszy żyje w bardziej wirtualnej rzeczywistości, niż ta, w której żyliśmy jeszcze w moim pokoleniu. W związku z tym ludzie, którzy spędzają znaczną część życia przed komputerem, w Internecie ‒ chcąc pozyskać tych klientów ‒musimy dysponować takimi narzędziami, aby być tam, gdzie on nas może poszukać i tam gdzie my możemy go znaleźć. I to jest właśnie cyberprzestrzeń.

Klient zawsze chciał wygody, a teraz może tę wygodę mieć, jeżeli potrzebuje akurat wybrać ofertę bankową i np. założyć rachunek czy zawnioskować o kredyt. To jest spore przedsięwzięcie, dlatego że łatwiejszą jego częścią było skorzystanie z narzędzi, które na rynku są już teraz dostępne, po to, żeby można było klienta zidentyfikować, zdalnie oczywiście, żeby można było przyjąć jego wniosek o otwarcie rachunku czy o kredyt.

Ale to jest za mało. To jest dopiero pierwsza faza, pierwszy krok. Teraz musimy doprowadzić do tego, żeby te pierwsze „cybernetyczne drzwi”, przez które wchodzi klient, dalej też zapewniały wygodną drogę, wygodną podróż. Do tego jest potrzebna integracja z narzędziami dostarczanymi bankom spółdzielczym przez dostawców. Teraz trwają warsztaty i właściwie dopiero wtedy, kiedy klient złoży u nas wniosek i będzie mógł w 15 minut dostać odpowiedź, a w przypadku pozytywnej – podpisać zdalnie umowę, to wtedy będziemy mogli powiedzieć, że projekt został zrealizowany.

Lokalność banków spółdzielczych jest niesłychanie ważna. I dla banków, i dla ich klientów. Ale nie możemy nie zwracać uwagi chociażby na to, że uczniowie szkół, średnich, podstawowych na terenie funkcjonowania banków spółdzielczych zachowują się w cyberprzestrzeni dokładnie tak samo, jak zachowują się ludzie na całym świecie, w dużych miastach i w każdym kraju. Nastąpiła pewna uniwersalizacja sposobu i podejścia do korzystania z usług, w tym usług finansowych. I po prostu musimy ten projekt zrobić.

Oprócz tego projektu budujecie nowy centralny system bankowy w Banku BPS. Na jakim jest on etapie? Kiedy klienci mogą się spodziewać pierwszych efektów?

‒ To jest projekt, który skrótowo się nazywa Nowy System Centralny. Co do jego istoty, to jest zbudowanie nowego banku i to w warunkach o tyle trudniejszych, że nie budujemy od zera, mając czyste pole, tylko przy pewnych zaszłościach, pewnej architekturze informatycznej, którą mamy. Nie jest to po prostu nowy kawałek softwaru, do którego zmigrujemy stare dane i wszystko będzie załatwione.

To jest przebudowa architektury informatycznej, a przede wszystkim przejście do chmury, a to nie jest banalne przedsięwzięcie. Jest to ogromne przedsięwzięcie organizacyjne, technologiczne, techniczne i nas dotyczą te same komplikacje. Zakładamy, że cały przyszły rok (2023) to będzie jeszcze etap wdrożenia, migracji, uruchomienia produkcyjnego.

A w roku 2024 zakładamy, że klienci już z radością, a czasami nawet z ulgą zobaczą, że zupełnie inaczej korzysta się z usług Banku BPS. Zresztą same banki, mamy nadzieję, jako nasi klienci, też tego doświadczą, też to odczują.

Dlaczego Bank BPS zdecydował się już rok temu na rozpoczęcie Programu Transformacji BPS odNowa? Czemu służy ten Program? 

‒ Program BPS odNowa został stworzony po to, żeby lepiej niż do tej pory, skorzystać z energii ludzkiej, skorzystać z energii naszych pracowników, z ich chęci zmian na lepsze, niezależnie od tego, w jakich formalnie strukturach pracują, są przyporządkowani, jeśli chodzi o tradycyjną siatkę organizacyjną, czyli departamenty, komórki itd. Zależało nam na tym, żeby przede wszystkim zidentyfikować w Banku osoby, których np. z poziomu Zarządu może nie być widać na co dzień, bo przecież pracuje kilkaset osób. I trudno, żebyśmy mieli z każdym relację.

Ale przez to, że do takiego programu zmian, programu poprawy zgłosili się ludzie na ochotnika, do pracy w zespołach, a zgłaszający się deklarowali czy chcą być liderami, czy raczej uczestnikami ‒ dotychczasowe efekty są takie, że wprowadzono pewne zmiany, które wydawały się niezbyt duże, jeśli chodzi o zakres komplikacji, ale znakomicie ułatwiające pracę, jak np. sposób i dokumentacja przy otwarciu rachunku bieżącego dla klienta indywidualnego. To już weszło produkcyjnie i po paru miesiącach skróciliśmy czterokrotnie czas od momentu kiedy klient wejdzie do oddziału i wyjdzie z podpisaną umową rachunku.

A sukcesem tego projektu jest nie tylko ten efekt, ale również to, że zajęli się nim ludzie najbardziej do tego predestynowani, jak doradca klienta, który na co dzień pracuje w jednym z oddziałów, i który doskonale wiedział, co mu w tej pracy przeszkadza. Takich strumieni jest jeszcze kilka, niektóre to są gigantyczne przedsięwzięcia, np. budowanie hurtowni zrzeszeniowej danych, wspólna sprawozdawczość zrzeszeniowa. To nie jest projekt, który będzie można zakończyć w kilka miesięcy. Ale podchodzimy do tego w taki sposób, że kolejne kroki mają nas przybliżać do optymalnego rozwiązania.

To jest istota Programu odNowa, znaleźć te osoby, które mają energię, które mają wolę, żeby nie zgadzać się na rutynowe rozwiązania, na których do dzisiaj pracowaliśmy, a ułatwiać życie sobie, kolegom, koleżankom i przede wszystkim klientom.

Wspomniał Pan o sprawozdawczości obowiązkowej. Kiedy możemy spodziewać się efektów, oczekiwanych przez banki spółdzielcze, odciążenia w zakresie back office. Jak daleko jest zaawansowany projekt wspólnej sprawozdawczości?

‒ Projekt jest na etapie proof of concept. Dlaczego? Dlatego, że w najbardziej banalnym, ale niewiele dającym rozwiązaniu, można by zakładać, że wszystkie raporty sprawozdawcze trafią do Banku BPS, zostaną złożone w jedną „kupkę” i wysłane, a tak się zresztą dzieje już dzisiaj.

Ale to nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby banki uodpornić na wszelkiego rodzaju zmiany sprawozdawczości, wywoływane przez różnego rodzaju instytucje typu Narodowy Bank Polski, KNF, BFG, i inne instytucje, które mogą od banków żądać zmiany raportów, zmiany ankiety chociażby. Jeżeli my nie dostaniemy do centralnej hurtowni zrzeszeniowej danych surowych na poziomie transakcyjnym, to banki tak naprawdę niczego nie zaoszczędzą na pracy u siebie. Bo nawet jeżeli te standardowe, robione według jednego wzorca sprawozdania uda się scentralizować, to każda ankieta, która zażąda innego zestawu danych będzie wymagała, że ktoś będzie musiał usiąść, przygotować ten zestaw danych, przygotować raport i wysłać.

Żeby naprawdę to wszystko było przeprowadzone w taki sposób, żeby banki mogły mieć realną korzyść, trwałą, to musimy w chmurze scentralizować dane na poziomie transakcyjnym. Wtedy jeśli ktoś z regulatorów zażąda jakiejkolwiek ankiety czy raportu, to Bank BPS będzie mógł to wszystko przygotować w imieniu każdego banku i wysłać dalej, nie obciążając żadnego banku.

Co Pan uważa za największy sukces technologiczny w Zrzeszeniu BPS?

‒ Każdy postęp technologiczny na swoim etapie jest jakimś sukcesem. Ja podchodzę do tego w taki właśnie sposób: jeżeli rozwiązujemy jakiś problem, mniejszy czy większy, ale istotny dla banków spółdzielczych, dla klienta banku spółdzielczego, dla pracowników – to traktuję, że jest to sukces.

Nie chciałbym używać słowa „największy”, ale np. to, że kiedy zaczęła się pomoc PFR dla klientów banków, także spółdzielczych, to dokładnie w „dniu zero”, razem z innymi uczestnikami rynku, byliśmy gotowi przekazywać pieniądze, pomoc z PFR klientom banków spółdzielczym. To było ogromne przedsięwzięcie, które zostało zakończone sukcesem w ciągu kilku dni. Bo tyle było czasu na przygotowanie platformy wymiany danych, informacji itd.

Myślę, że sukcesem było nawet nie to, że potrafiliśmy wdrożyć takie rozwiązanie, ale to, że pokazaliśmy, że potrafimy każde tego typu rozwiązanie w ramach Zrzeszenia, jeżeli takie wyzwanie stanie przed nami ‒ że jesteśmy w stanie je rozwiązywać. To chyba był ten sukces.

Źródło: BS.NET.pl
Udostępnij artykuł: