Fundusze europejskie: Fundusze europejskie – jak szukać, żeby znaleźć? (97) Dzień dobry JEREMIE

NBS 2014/04

Środki na pożyczki i poręczenia w unijnym programie JEREMIE mogą być używane w sposób ciągły na bazie tzw. finansowego recyclingu, a nie tylko raz - jak w przypadku dotacji/grantów dla MŚP.

Środki na pożyczki i poręczenia w unijnym programie JEREMIE mogą być używane w sposób ciągły na bazie tzw. finansowego recyclingu, a nie tylko raz - jak w przypadku dotacji/grantów dla MŚP.

Program JEREMIE jest skierowany do firm we wczesnej fazie rozwoju, tzw. start-ups, bez historii kredytowej i wystarczających zabezpieczeń. Poręczenia mają zabezpieczać spłatę zobowiązań przedsiębiorcy, który uzyskał kredyt lub pożyczkę. Środki są zarządzane przez Bank Gospodarstwa Krajowego, który pełni funkcję Menedżera Funduszy Powierniczych JEREMIE, a dystrybuowane przez wyłonionych w konkursach pośredników finansowych (banki).

Mnożnik kredytów

JEREMIE jest aktywny w sześciu województwach: zachodniopomorskim, pomorskim, wielkopolskim, łódzkim, dolnośląskim i mazowieckim. BGK dysponuje kwotą 1,7 mld zł, maksymalne poręczenie może sięgać nawet 1 mln zł. Pożyczki są udzielane na okres do 5 lat z 6-miesięczną karencją, a ich oprocentowanie jest ustalane przez pośredników; w niektórych przypadkach wynosi zaledwie 2 proc. Poręczenie w ramach programu obowiązuje do 75 miesięcy. Do tej pory wsparcie trafiło do ponad 11,5 tys. firm.

Środki na realizację JEREMIE to w sumie 320 mln euro. To kwota ogromna, jednak jak wskazuje raport Krajowego Stowarzyszenia Funduszy Poręczeniowych, wiele restrykcji w istotny sposób ogranicza aktywność i rolę tej inicjatywy. W JEREMIE, podobnie jak w regionalnych programach operacyjnych, jest wykluczone lub znacznie ograniczone finansowanie działalności bieżącej (kredyty obrotowe), tak istotne zwłaszcza dla małego biznesu. Ponadto środki te mają charakter zwrotny i fundusze lokalne nie mają możliwości skapitalizowania się z dotacji pozyskanych w latach 2007-2013.

KSFP, które agreguje dane o ok. 50 funduszach poręczeniowych, obawia się niskiej efektywności wdrażania nowych instrumentów zwrotnych. Jaka rola przypadnie lokalnym funduszom wobec zmonopolizowania rynku poręczeń i gwarancji przez państwowy BGK?

nbs.2014.04.foto.031.150xPortfele w regionach

Z raportu KSFP wynika, że w latach 2009-2012 kapitały funduszy poręczeniowych zwiększyły się o 324 mln zł, tj. o 41,5 proc. do poziomu 1105 mln zł. Tak dynamiczny wzrost został sfinansowany ze środków samorządów, budżetu państwa oraz Unii Europejskiej. W latach 2004- 2012 średnia wartość udzielonego poręczenia wzrosła niemal czterokrotnie. Zważywszy, że przeciętnie gwarancja pokrywa 50 proc. kwoty kredytu lub pożyczki, statystyczne poręczenie zobowiązania wynosi 400 tys. zł.

Fundusze udzielają poręczeń na okres nie dłuższy niż 60 miesięcy (niezależnie od okresu kredytowania), do wysokości 80 proc. kapitału przyznanego kredytu lub pożyczki. Suma zobowiązań funduszu z tytułu poręczeń udzielonych na rzecz jednego przedsiębiorcy nie może przekroczyć 5 proc. jego kapitału. Fundusze współpracują tylko z instytucjami finansującymi, z którymi łączy je ramowa umowa o współpracy, a powszechnym modelem jest poręczenie subsydiarne (posiłkowe).

nbs.2014.04.tabela.031.550xNa uwagę zasługuje województwo kujawsko-pomorskie, gdzie w latach 2007-2010 zwiększono kapitały istniejących wcześniej funduszy oraz dofinansowano dwa nowo powstałe w Grudziądzu i we Włocławku. Efektem był niezwykle dynamiczny wzrost akcji poręczeniowej z 57 mln zł do 193 mln zł. Od 2010 r. w województwie tym działa z powodzeniem mechanizm regwarantowania portfeli funduszy, a co istotne - bez przekazywania środków oraz kompetencji do zewnętrznej instytucji finansowej. Spośród uczestników programu JEREMIE tylko w woj. wielkopolskim i zachodniopomorskim wartość poręczeń istotnie przewyższa posiadane kapitały. Na drugim biegunie jest woj. łódzkie, które posiada jeden lokalny fundusz poręczeniowy w Kutnie z bardzo niskimi kapitałami i poręczeniami poniżej 0,2 mln zł rocznie. W województwach lubelskim, małopolskim i podlaskim obserwowana jest stagnacja lub niska aktywność funduszy.

nbs.2014.04.tabela.032.550xKapitał jak woda na pustyni

Z badania opartego na wskaźnikach kapitałów na jedną firmę wynika, że kwoty poręczeń dla MŚP w 7 województwach przyjmują wartości poniżej średniej krajowej. W czterech z nich jest realizowany program JEREMIE, w którym środki z RPO zostały przekazane pod zarząd BGK i stanowią jedynie regwarancje zobowiązań udzielonych poręczeń. Najwyższe poręczenia w przeliczeniu na jedno przedsiębiorstwo odnotowano w woj: kujawsko-pomorskim (2506 zł), zachodniopomorskim (1174 zł), podlaskim (992 zł), lubuskim (944 zł), wielkopolskim (935 zł), warmińsko-mazurskim (825 zł) i pomorskim (710 zł).

W ostatnim roku średnia kwota poręczenia wzrosła do kwoty 209,6 tys. zł, natomiast w latach 2004-2012 ich łączna wartość zwiększyła się ponad 9-krotnie. Pozytywny trend jest notowany od 2006 r., w związku z uruchomieniem dotacji w ramach SPO WKP. Generalnie każdy kolejny rok działalności funduszy powoduje stały wzrost akcji poręczeniowej, co dowodzi skuteczności wspierania przedsiębiorczości lokalnej.

Autorzy raportu przyznają, że poziom ustanawianych zabezpieczeń na rzecz instytucji finansujących (banków, funduszy pożyczkowych, SKOK-ów itp.) jest wciąż niedostateczny i niższy od poziomu w innych krajach europejskich. W 2012 r. przy obligu banków 170 000 mln zł, kapitały funduszy stanowiły 0,59 proc., a wartość zabezpieczanej akcji kredytowej 2590 mln zł, tj. 1,52 proc. kredytów udzielonych w sektorze MŚP.

nbs.2014.04.wykres.033.550xnbs.2014.04.foto.033.250xFundusz i firma, kryzysowi narzeczeni

W czasie turbulencji na rynkach banki komercyjne gwałtownie zaostrzyły politykę kredytową, co skutkowało spadkiem inwestycji w sektorze mikro, małych i średnich firm. Banki zaczęły intensywnie lobbować za przeniesieniem części ryzyka swoich portfeli, poprzez uzyskanie gwarancji Skarbu Państwa. Efektem było ograniczenie kredytowania krótkoterminowego i obniżenie poziomu płynności, co prowadzi do wydłużenia terminów płatności.

Największym beneficjentem funduszy lokalnych są mikrofirmy zatrudniające do 10 osób, których roczne obroty nie przekraczają 2 mln euro. Blisko 94,6 proc. wartości i 89 proc. wszystkich poręczeń zostało udzielonych na rzecz banków. Fundusze pożyczkowe, wspierane podobnie jak fundusze poręczeniowe środkami z Unii Europejskiej, z uwagi na małą sieć sprzedaży, niskie jednostkowo wartości pożyczek i wiele ograniczeń regulacyjnych MŚP, były adresatem transakcji poręczeniowych w 4,4 proc. przy udziale 8,2 proc. wolumenu sprzedaży. Analiza KSFP wskazuje, że wraz ze wzrostem kapitałów funduszy zmienia się nie tylko wysokość poręczeń, lecz w sposób zasadniczy ich struktura. W 2012 r. spadła liczba i wartość najniższych poręczeń, zobowiązania od 100 do 250 tys. zł stanowiły 28,5 proc., od 250 do 500 tys. zł - 24 proc., zaś do 50 tys. zł zaledwie 21,3 proc. wartości wszystkich udzielonych poręczeń. Barierą rozwoju jest niska kapitalizacja funduszy lokalnych, szczególnie wobec wymogu, że jednostkowe poręczenie nie może przekraczać 5 proc. kapitału. Przekroczenie tego pułapu, przy niskich środkach własnych stwarzałoby nieakceptowalne ryzyko również dla banków współpracujących. Co ciekawe, fundusze bardziej zasobne w środki własne charakteryzują się dużo lepszymi wskaźnikami ryzyka od tych, w których przy słabej akumulacji kapitałów wprowadzono reporęczenia w ramach programu JEREMIE.

 

Udostępnij artykuł: