Funt mocno w dół po raporcie o inflacji

Komentarze ekspertów

Na parze GBP/USD obserwowaliśmy mocny ruch w dół po raporcie o inflacji w Wielkiej Brytanii. Raport ten oddala widmo podwyżek stóp procentowych, na co funt zareagował mocnych osłabieniem do większości walut, w tym dolara amerykańskiego.

Wprawdzie GBP/USD jest w trendzie spadkowym od połowy lipca, więc wydaję się, że dzisiejszy raport był tylko pretekstem do dalszych spadków. Kurs na wykresie H4 przebił poziom wsparcia w okolicach 1,5875, po czym zatrzymał się dopiero w okolicach 1,5810, gdzie znajduje się kolejny ważny poziom. Obecnie trwa realizacja zysków, po której powinniśmy powrócić do spadków nawet w okolice 1,5745.

Czy uda się wyjść z formacji trójkąta

Dzisiaj bykom na parze NZD/CHF udało wybić się górą z konsolidacji trwającej od końca września. Po pokonaniu poziomów oporów w okolicach 0,7550 oraz 0,7585 obecnie trwa próba przełamania górnej linii formacji  trójkąta. Po jej przełamaniu może dojść do próby ataku na kolejny poziom oporu w okolicach 0,7635. Gdyby stronie popytowej udało się sforsować wspomniane poziomy możemy obserwować w najbliższym czasie próbę dotarcia nawet do okrągłego poziomu 0,77.

USD/CAD w spadkowym klinie

Od początku miesiąca na wykresie USD/CAD buduje się formacja klina. Obecnie strona popytowa broni cenę na poziomie 1,13. Trzeba zaznaczyć, że jest to bardzo silny poziom, ponieważ  w okolicy 1,13 znajduje się nie tylko techniczne wsparcie, ale także dolna granica wspomnianego klina oraz zniesienie 50%. Analiza techniczna wskazuje więc jednoznacznie, że wykres powinien zawrócić w najbliższym czasie ku północy. Wybicie górą z klina powinno być z kolei początkiem powrotu do trendu wzrostowego. Kiedy jednak wybicie to nastąpi? Cóż, klin jest coraz ciaśniejszy, więc wątpliwym jest, aby cena utrzymała się w nim dłużej niż do końca tygodnia. Po wyjściu górą z tej formacji  kolejnymi potwierdzeniami powrotu do trendu wzrostowego będą przebicia oporów 1,136 oraz 1,1466.

Byki mają powody do zadowolenia

Decyzja Banku Japonii, który nieoczekiwanie zwiększył skalę programu luzowania ilościowego dał inwestorom zajmującym pozycje długie na indeksie Nikkei225 powody do radości. Popyt z łatwością pokonał poziom dwóch poprzednich szczytów w rejonach 16340 punktów i w niecałe dwa tygodnie podwyższył kilkuletnie maksima do poziomu 17460 punktów. Obecnie obserwujemy lekki odpoczynek w dalszej drodze na północ. Najbliższy opór znajduje się w rejonach 17570 punktów, natomiast najbliższym istotnym wsparciem są poziomy niedawno pokonanych szczytów z grudnia 2013 i września 2014 roku.

Źródło: Admiral Markets

Udostępnij artykuł: