Funty brytyjskie z wizerunkiem Elżbiety II w obiegu jeszcze dwa lata?

Finanse osobiste

Bank Anglii oświadczył, że dopiero po zakończeniu żałoby będzie informował w sprawie ewentualnej wymiany banknotów i monet z wizerunkiem zmarłej królowej Elżbiety II. Na dziś pozostają one ważnym środkiem płatniczym i tak będzie jeszcze przez pewnie blisko dwa lata. Towarzyszyć temu będą też ciekawe zjawiska, które warto obserwować, pisze Szymon Stellmaszyk Doradca Zarządu ZBP w Zespole ds. współpracy międzynarodowej.

Wielka Brytania, funty, banknoty
Fot. stock.adobe.com / HamsterMan

Bank Anglii oświadczył, że dopiero po zakończeniu żałoby będzie informował w sprawie ewentualnej wymiany banknotów i monet z wizerunkiem zmarłej królowej Elżbiety II. Na dziś pozostają one ważnym środkiem płatniczym i tak będzie jeszcze przez pewnie blisko dwa lata. Towarzyszyć temu będą też ciekawe zjawiska, które warto obserwować, pisze Szymon Stellmaszyk Doradca Zarządu ZBP w Zespole ds. współpracy międzynarodowej.

Wymiana 4,5 miliarda banknotów funtów szterlingów z wizerunkiem królowej Elżbiety II o łącznej wartości 80 miliardów funtów oczywiście nie będzie szybką operacją. Gdy wyemitowano ostatnie 50-funtowe syntetyczne banknoty, proces wycofania i wymiany zajął 16 miesięcy. 

Gubernator Banku Anglii Andrew Bailey wyraził dotąd jedynie publicznie smutek z powodu śmierci Jej Królewskiej Mości, a w imieniu pracowników banku przekazał kondolencje rodzinie królewskiej.

Przyznał, że dla większości Brytyjczyków Elżbieta II była jedyną znaną głową państwa i zostanie zapamiętana jako inspirująca postać dla kraju i Wspólnoty Narodów.

Komunikat Banku Anglii za dwa tygodnie

Elżbieta II była pierwszym brytyjskim monarchą, który pojawił się na banknotach Banku Anglii. Gdy wstąpiła na tron ​​w 1952 r., królowie nie pojawiali się jeszcze na banknotach emitowanych przez bank. Wszystko zmieniło się dopiero w 1960 roku, kiedy wizerunek Elżbiety II zaczął pojawiać się na banknotach 1-funtowych.  Obraz stworzony przez projektanta banknotów Roberta Austina był zresztą często krytykowany wtedy jako zbyt surowy. 

Komunikat Banku Anglii, oczekiwany za więcej niż dwa tygodnie, pokaże, czy plan wymiany brytyjskiej gotówki był równie precyzyjnie zaplanowany, jak same uroczystości pogrzebowe. Problemem nie jest przecież tylko wizerunek nowego monarchy, który musi być uzgodniony z Pałacem Buckingham, ale także wzory banknotów z jakże istotną grafiką i kolorystyką, skala operacji, i zmieniające się otoczenie, w którym gotówka funkcjonuje.

Zresztą niektórzy eksperci z zakresu zarządzania gotówką mówią, że operacja wymiany może być też świetnym testem na ekologiczność króla Karola. Ten mógłby przecież zasugerować neutralny wizerunek banknotów symbolizujący monarchię, który przetrwałby jego własne panowanie. To dziś przede wszystkim kwestia kosztów w czasach kryzysu.

Historycznie wzory monet są zmieniane wolniej. Powszechna była ich cyrkulacja z różnymi wizerunkami monarchów, gdyż wymiana następowała naturalnie, a nie poprzez wycofanie.

Bankowi Anglii do uwzględnienia pozostają jednak także takie kwestie, jak zmiany wynikające z postępu technologii, coraz skuteczniejsze zabezpieczenia przed fałszerstwami i zniszczeniem, czy inkluzyjność, czyli np. łatwa rozpoznawalność banknotów przez osoby z wadami wzroku.

Podczas planowanej operacji ciekawe wydają się też szacunki godzące trend systematycznie zmniejszającej się ilości gotówki w obiegu, z czasem przewidywanym na wycofanie dotychczasowych banknotów i monet oraz z rządowym planem zapewniającym łatwy dostęp do gotówki w każdym zakątku Wielkiej Brytanii w określonej odległości od źródła.  

Do zmiany środki pieniężne w innych państwach

Problem ma nie tylko Zjednoczone Królestwo. Wizerunek Elżbiety II znajduje się przecież także na monetach i banknotach 20-dolarowych w Kanadzie, na monetach w Nowej Zelandii oraz na wszystkich monetach i banknotach emitowanych przez Wschodniokaraibski Bank Centralny.

Kanadyjska prasa podjęła już temat podkreślając, że nie jest regułą, aby monarcha pokazywał tam swoją twarz na banknotach. To wynikało bardziej z tradycji. Za to dziś zmiana wizerunku waluty to nie tyle uhonorowanie suwerena, co sposób na zaznaczenie momentu w historii.

Kanada chwali się za to, że była pierwszym krajem na świecie, który drukował banknoty z wizerunkiem zmarłej królowej. Bank Kanady zaczął emitować banknoty w 1935 roku i już wtedy pojawiła się na nich Elżbieta jako ośmioletnia księżniczka. 

Od 1953 roku, rok po wstąpieniu na tron, była zaś stałym elementem monet. Na banknotach gościła jako królowa od 1954 roku, ale z czasem była usuwana z portretów na rzecz byłych premierów kraju.

Organizacje odpowiedzialne za produkcję pieniędzy, Bank Kanady i Kanadyjska Mennica Królewska, milczą wciąż na temat przyszłości wymiany lub usunięcia monarchini z banknotu 20 dolarów kanadyjskich.

Ta decyzja prawdopodobnie jednak nie nastąpi dopóki Bank Kanady nie zakończy procesu aktualizacji banknotu 5 dolarów, co może potrwać kilka lat. Bank centralny ma krótką listę ośmiu Kanadyjczyków, którzy pretendują do bycia nową twarzą banknotu, która była zawężona z ponad 600 nominowanych osób.

Bardziej prawdopodobne jest to, że zmiana wizerunku dotknie szybciej monety. Najwcześniej w 2023 roku Kanadyjczycy mogliby posługiwać się już nowym bilonem, jeśli tylko Departament Finansów zatwierdziłby szybko projekt. Cykl produkcyjny polegający na akceptacji wizerunku, przygotowaniu matryc i produkcji monet może trwać jednak znacznie dłużej.

Mennica może wyprodukować też partię, która nadal będzie z twarzą królowej Elżbiety, ale dodać jakiś charakterystyczny element, aby wskazać, że był to wzór monety wyprodukowany wcześniej.

To nawiązanie do zdarzenia sprzed 85 lat po abdykacji króla Edwarda VIII w grudniu 1936 roku. Mennica dodała wtedy małe oznaczenie pod datą, aby wskazać, że monety zostały wyprodukowane na początku 1937 roku, zanim można było wykonać stemple z podobizną następcy - króla Jerzego VI.

Wiadomo, że istnieją dziś tylko trzy centy z tą charakterystyczną kropką, a wartość takiego centa wynosi ponad 400 000 dolarów kanadyjskich.

Eksperci z Kanady mówią, że jest sens, aby Karol III pojawił się na ich monetach, ponieważ to głowa państwa, a jego wizerunek jest symbolem roli państwa w społeczeństwie.

Jeśli chodzi o polimerowe banknoty 20-dolarowe może nie mieć to już znaczenia. Na odwrocie kanadyjskich pieniędzy coraz częściej pojawia się to, co odzwierciedla aspekty aktualnej historii. Przednia strona banknotów zaś ewoluuje, z przesunięciem w kierunku przedstawiania Kanadyjczyków, którzy byli liderami lokalnej społeczności, co ma też odzwierciedlać różnorodność kraju.

Podkreśla się też, że gdy zostanie podjęta decyzja, by umieścić króla Karola III na pieniądzach, to monety i banknoty ozdobione królową Elżbietą będące dziś w obiegu, jedynie zwiększą swoją wartość sentymentalną, ale bez charakteru kolekcjonerskiego. Te banknoty i monety pozostaną bowiem w obiegu przez wiele lat, gdyż jest ich bardzo dużo.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: