Gerda Broker: PMI znów daje nadzieję na przyspieszenie

Komentarze ekspertów

Po zaskakująco słabym lipcowym odczycie, sierpień przyniósł wzrost wskaźnika PMI dla polskiego przemysłu z 50,3 do 51,5 punktu. Choć zbyt wcześnie, by na tej podstawie wnioskować, że sygnały spowolnienia zostały zanegowane, to poprawa jest wyraźnie widoczna. Tym razem zawdzięczamy ją w dużym stopniu silnemu wzrostowi eksportu. Zwiększyła się także wielkość zamówień krajowych, co w połączeniu z impulsem od odbiorców zagranicznych skutkowało przyspieszeniem produkcji.

Po zaskakująco słabym lipcowym odczycie, sierpień przyniósł wzrost wskaźnika PMI dla polskiego przemysłu z 50,3 do 51,5 punktu. Choć zbyt wcześnie, by na tej podstawie wnioskować, że sygnały spowolnienia zostały zanegowane, to poprawa jest wyraźnie widoczna. Tym razem zawdzięczamy ją w dużym stopniu silnemu wzrostowi eksportu. Zwiększyła się także wielkość zamówień krajowych, co w połączeniu z impulsem od odbiorców zagranicznych skutkowało przyspieszeniem produkcji.

Firmy w dalszym ciągu sygnalizują wzrost zatrudnienia, który wpływa na częściowe złagodzenie konsekwencji zastoju w inwestycjach. Potwierdzenie korzystnych tendencji we wrześniu pozwoli bardziej optymistycznie patrzeć na perspektywy niewielkiego przyspieszenia dynamiki PKB w kolejnych kwartałach i osiągnięcie założonego na 3,4 proc. tempa wzrostu w całym roku. Warunkiem jest jednak przełamanie inwestycyjnego impasu oraz silniejszy impuls ze strony konsumentów. Na inwestycje możemy liczyć jednak dopiero w przyszłym roku, natomiast spożycie powinno zwiększyć się wyraźnie już w najbliższych miesiącach. Na razie nie potwierdzają się obawy, związane z osłabieniem koniunktury na rynkach zagranicznych, ale korzystny wpływ tego czynnika może okazać się niezbyt trwały. Trzeba też liczyć się ze stopniowym wzrostem importu, co może uszczuplić nieco pozytywne oddziaływanie salda handlu zagranicznego na dynamikę PKB.

Roman Przasnyski Główny Analityk GERDA BROKER

Udostpnij artyku: