Giełda: Rynek w pigułce

KF 2010.10-12 (październik - grudzień 2010)

Chcesz wziąć udział w rynkowej hossie, a nie wiesz, jakie spółki dobrać do portfela? Twoim wyznacznikiem stopy zwrotu jest zmiana głównego indeksu największych giełdowych spółek (WIG20)? Chciałbyś ponosić mniejsze opłaty niż w funduszach inwestycyjnych? To załóż rachunek maklerski i zainteresuj się instrumentem ETF na indeks WIG20.

Chcesz wziąć udział w rynkowej hossie, a nie wiesz, jakie spółki dobrać do portfela? Twoim wyznacznikiem stopy zwrotu jest zmiana głównego indeksu największych giełdowych spółek (WIG20)? Chciałbyś ponosić mniejsze opłaty niż w funduszach inwestycyjnych? To załóż rachunek maklerski i zainteresuj się instrumentem ETF na indeks WIG20.

Marek Rogalski

We wrześniu na giełdzie w Warszawie zadebiutował pierwszy instrument ETF oparty o akcje największych spółek wchodzących w skład indeksu WIG20. Odpowiedzialnym za stworzenie, wprowadzenie i obsługę tego instrumentu jest firma Lyxor Asset Management, która wchodzi w skład grupy Societe Generale i jest jednym z liderów rynku ETF w Europie. Przez pierwsze 4 tygodnie średni obrót na sesję wyniósł 2,53 mln zł (wyliczenia za stroną www.etf.com.pl), co pokazuje na razie umiarkowane zainteresowanie tym instrumentem wśród inwestorów. To jednak może się zmienić w wyniku szerszej akcji edukacyjnej u brokerów czy też większej zmienności notowań na giełdzie. Bo nic lepiej nie przyciąga zainteresowanych jak prasowe informacje o silnych zwyżkach na parkiecie.

Oczywiście nie jest najlepszym rozwiązaniem angażowanie się w akcje w sytuacji, kiedy hossa staje się tematem na nagłówki pierwszych stron gazet lub też telewizyjnych programów informacyjnych. Rozsądny inwestor angażuje się wtedy, kiedy rynek jest spokojny, a tłum jest sceptycznie nastawiony do zwyżek. No dobrze, ale co tak naprawdę wybrać spośród ponad 300 notowanych na giełdzie spółek? Skoro profesjonaliści zalecają, aby w portfelu nie było więcej niż 5 ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł:

Giełda: Rynek w pigułce

EDS 2010/10-12 (październik - grudzień 2010)

Chcesz wziąć udział w rynkowej hossie, a nie wiesz, jakie spółki dobrać do portfela? Twoim wyznacznikiem stopy zwrotu jest zmiana głównego indeksu największych giełdowych spółek (WIG20)? Chciałbyś ponosić mniejsze opłaty niż w funduszach inwestycyjnych? To załóż rachunek maklerski i zainteresuj się instrumentem ETF na indeks WIG20.

Chcesz wziąć udział w rynkowej hossie, a nie wiesz, jakie spółki dobrać do portfela? Twoim wyznacznikiem stopy zwrotu jest zmiana głównego indeksu największych giełdowych spółek (WIG20)? Chciałbyś ponosić mniejsze opłaty niż w funduszach inwestycyjnych? To załóż rachunek maklerski i zainteresuj się instrumentem ETF na indeks WIG20.

Marek Rogalski

We wrześniu na giełdzie w Warszawie zadebiutował pierwszy instrument ETF oparty o akcje największych spółek wchodzących w skład indeksu WIG20. Odpowiedzialnym za stworzenie, wprowadzenie i obsługę tego instrumentu jest firma Lyxor Asset Management, która wchodzi w skład grupy Societe Generale i jest jednym z liderów rynku ETF w Europie. Przez pierwsze 4 tygodnie średni obrót na sesję wyniósł 2,53 mln zł (wyliczenia za stroną www.etf.com.pl), co pokazuje na razie umiarkowane zainteresowanie tym instrumentem wśród inwestorów. To jednak może się zmienić w wyniku szerszej akcji edukacyjnej u brokerów czy też większej zmienności notowań na giełdzie. Bo nic lepiej nie przyciąga zainteresowanych jak prasowe informacje o silnych zwyżkach na parkiecie.

Oczywiście nie jest najlepszym rozwiązaniem angażowanie się w akcje w sytuacji, kiedy hossa staje się tematem na nagłówki pierwszych stron gazet lub też telewizyjnych programów informacyjnych. Rozsądny inwestor angażuje się wtedy, kiedy rynek jest spokojny, a tłum jest sceptycznie nastawiony do zwyżek. No dobrze, ale co tak naprawdę wybrać spośród ponad 300 notowanych na giełdzie spółek? Skoro profesjonaliści zalecają, aby w portfelu nie było więcej niż 5 instrumentów, gdyż codzienna kontrola większej ilości informacji może być nazbyt absorbująca? W takiej sytuacji dobrym rozwiązaniem staje się właśnie wspomniany fundusz ETF na WIG20. Skrót ETF oznacza exchange-traded fund, czyli fundusz inwestycyjny, którego celem jest dążenie do odzwierciedlenia zachowania (replikacji) określonego indeksu rynkowego. Jest on notowany tak jak akcje podczas sesji giełdowej - to daje możliwość bardziej aktywnego zarządzania portfelem niż chociażby poprzez fundusze inwestycyjne. Magnesem jest też konkurencyjna opłata za zarządzanie, która w przypadku LYXOR ETF WIG20 wynosi 0,5 proc. wartości inwestycji. Do tego trzeba doliczyć wartość prowizji maklerskiej przy zakupie i sprzedaży - średnio około 0,4 proc. przy jednej transakcji. Posiadacz ETF może także raz do roku liczyć na wypłatę dywidendy ze spółek wchodzących w skład indeksu WIG20 (w oparciu o średnią ważoną dywidend spółek).

Jakie jest ryzyko takiego typu inwestycji? Poza nieoczekiwanymi zmianami na rynkach finansowych, które mają wpływ na instrument bazowy (WIG20) może zaistnieć sytuacja, w której wprowadzający ETF decyduje się na zamknięcie funduszu ze względu na małe zainteresowanie klientów swoim produktem. Według jednego z ostatnich wydań amerykańskiego magazynu Smart Money, który przeanalizował globalny rynek ETF-ów, od początku 2008 r. zniknęło aż 140 z nich, co pokazuje, że kryzys nie rozpieszczał także tego rynku (na podstawie blogu Adama Stańczaka na http://blogi.bossa.pl). Smart Money ocenia także, iż barierą rentowności dla ETF jest zebranie od klientów co najmniej 50 mln USD. W przypadku decyzji emitenta o usunięciu ETF z giełdy ma on obowiązek odkupienia tytułów uczestnictwa i wypłaty należnych środków finansowych. Innym rodzajem ryzyka inwestycji w ETF jest tzw. błąd replikacji, który oznacza, że fundusz nie odzwierciedla zbyt wiernie zmian zachodzących na instrumencie bazowym. Ostatnim z grupy ryzyk wartych wymienienia jest tzw. wiarygodność emitenta. Ostatnie 3 lata pokazały przecież, że nawet największe banki inwestycyjne mogą upaść, a cały rynek mogą czekać poważne przetasowania.

Reasumując, wspomniany ETF może okazać się ciekawym produktem dla inwestorów, którzy nie mają za bardzo czasu na bieżące ślęczenie nad sprawozdaniami spółek i dokładną analizę rynku. W szybki sposób daje on ekspozycję na główne giełdowe spółki. Oczywiście alternatywą jest inwestycja w jednostki indeksowe MiniWIG20, których wartość wynosi 10 proc. wartości głównego indeksu w złotych. Są one notowane na giełdzie już od blisko 9 lat, chociaż zainteresowanie nimi jest nikłe. Inna możliwość to kontrakty terminowe na indeks, chociaż tutaj pokusa w postaci dźwigni finansowej może w niektórych przypadkach doprowadzić do wypaczenia pierwotnej idei akceptowalnego ryzyka.


Autor jest analitykiem w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA.

Od redakcji: Więcej informacji na temat funduszu LYXOR ETF WIG20 można znaleźć na stronach www.lyxoretf.pl

 

Udostępnij artykuł: