Giełda: indeks WIG ustanowi nowy rekord wszech czasów?

Gospodarka / Komentarze ekspertów

Łukasz Wardyn
Fot. Materiały prasowe CMC Markets

Szerokiemu indeksowi warszawskiej giełdy brakuje około 1% do wyznaczenia nowego, historycznego szczytu. Biorąc pod uwagę świetne nastroje po sesji w Azji i potencjał wyjścia niemieckiego DAX na nowe szczyty, to na polskim WIG-u jeszcze nawet przed południem możemy się cieszyć z ustanowienia nowego rekordu wszech czasów.

Indeksowi #WIG warszawskiej giełdy brakuje około 1% do wyznaczenia nowego, historycznego szczytu. #GPW #giełda

Obowiązujący rekord WIG-u został ustanowiony w lipcu 2007 r. Nastąpiło to po serii ponad dwuletnich zwyżek, których nachylenie było bardzo strome. W obecnej fali wzrostowej nie widać takiego zdecydowania. Wygląda raczej na to, że pod poziomem historycznego szczytu inwestorzy kupują akcje z szacunkiem lub pewną obawą. Ten poziom oporu ma znaczenie zarówno psychologicznie (inwestorzy boją się potencjalnego podwójnego szczytu), jak i fundamentalne. Chodzi przede wszystkim o widoczną słabość małych spółek, która jak dotąd nie pozwalała WIG-owi rozwinąć skrzydeł. Ewentualne, zdecydowane ustanowienie nowego rekordu i zamknięcie sesji na najwyższych w historii poziomach będzie zatem jednoznacznym sygnałem potwierdzającym długoterminową hossę. Warto jednak odnotować, że na WIG-u trend wzrostowy trwa od lutego 2009 r. Wielu inwestorów na świecie obawia się zmiany tendencji i wejścia w co najmniej istotną korektę. Gdyby taka nastąpiła na Zachodzie, to spadków nie unikniemy również w kraju.

WIG20 znacznie słabszy niż szeroki rynek

Tymczasem indeks WIG20, w którym dywidenda nie jest wkalkulowana w jego wartość, jest o wiele słabszy niż szeroki rynek. Gdy WIG osiągał historyczne maksimum, WIG20 zbliżał się do pułapu 4000 pkt. Dzisiaj dla WIG20 kluczowe jest przełamanie bardzo szerokiej strefy oporu w okolicach 2630 pkt. Niestety póki co obroty i aktywność inwestorów wyraźnie spadają. Generalnie nie jest to dobry sygnał, widać więc wielką ostrożność graczy na GPW. Jednocześnie wśród najskuteczniejszych inwestorów w CMC Markets, działających na polskim rynku akcji poprzez kontrakty CFD Poland20, optymizm utrzymuje się. 83% z nich zostawiło wczoraj na noc otwarte pozycje na wzrost.

Notowania GPW może wspierać sytuacja na zagranicznych parkietach

Dziś notowania GPW może wspierać sytuacja na zagranicznych parkietach. Amerykańskie indeksy rosły wczoraj jeszcze przed osiągnięciem porozumienia budżetowego i podpisaniem stosownej ustawy przez prezydenta Trumpa. Dobra atmosfera panuje też w Azji. W związku z tym dziś przed południem europejskie indeksy powinny również zwyżkować, włączając w do niemiecki DAX, który też jest bliski rekordu.

Po rozwiązaniu kwestii budżetowej w USA dzisiaj na rynek nie spłyną istotne dane ekonomiczne z USA. Rynek skupi się więc na odczycie niemieckiego wskaźnika ZEW. Będzie on podany o godz. 11:00 i według prognoz ma wynieść 17,8 (indeks nastrojów) i 89,8 (bieżące warunki). Następnie, z wiadomości, które mogą krótkoterminowo wpłynąć na rynek, o 16:00 poznamy wskaźnik zaufania konsumentów ze Strefy euro, który ma wynieść 0,6. Z danych z Polski, poznamy dziś podaż pieniądza M3, ale nie są to dane, które wpływają na atmosferę na GPW.

Źródło: ISBnews/CMC Markets

Udostępnij artykuł: