Globalna gospodarka wciąż na rozdrożach

Raporty

Majowa koniunktura w przemyśle na świecie pozostawiała wiele do życzenia. Odczyty wskaźników PMI w takich krajach, jak Chiny, Indie, czy Turcja wypadły bardzo słabo. Chiński przemysł zaczął wykazywać oznaki spowolnienia, o czym informuje odczyt PMI na poziomie 49,2 pkt. W Indiach przemysł stanął w miejscu, podobnie było w Rosji.

W obu tych państwach PMI wyniosły minimalnie więcej niż 50 pkt. W Turcji doszło do zniżki wskaźnika do 51,1 pkt. W Polsce doszło co prawda do poprawy aktywności przemysłu, ale nie wydostał się on wciąż ze strefy wyraźnego spowolnienia. PMI miał w maju 48 pkt wobec 46,9 pkt miesiąc wcześniej. Podobnie zachowały się wskaźniki koniunktury w strefie euro. To potwierdza duży wpływ stanu tamtejszej gospodarki na zjawiska ekonomiczne w naszym kraju.

Dla rynków finansowych dużo większe znaczenie zdają się mieć jednak czynniki o charakterze rynkowym, a nie fundamentalnym. Niepokój na giełdach wzmaga zwyżka rentowności obligacji. Zachowanie tego rynku w odbiorze inwestorów jest odzwierciedleniem postrzegania przyszłej polityki banków centralnych. Przekonanie o długim czasie jej luzowania windowała w ostatnich tygodniach ceny akcji, a teraz strach przed zacieśnieniem ciąży notowaniom.

Ruch w dół zarówno cen akcji, jak obligacji, z jakim mieliśmy do czynienia w ostatnich dniach, podkopuje wiarę w teorię o nieuchronności wzrostów na giełdach w efekcie wycofywania kapitałów z nisko-rentownych obligacji i przeznaczaniu ich na zakup relatywnie tanich akcji. Niemniej jednak giełdy wypadają w ostatnim czasie lepiej niż rynek długu.

Rynki nieruchomości

Ceny nowych mieszkań w Chinach rosły w maju najmocniej od grudnia, czyli od momentu kiedy zakończyły się trwające do tego czasu zniżki. Zwyżka sięgnęła 6,9% w skali roku. Cena ukształtowała się na poziomie 1659 USD za m2. W ujęciu miesięcznym wzrost wyniósł 0,8% i była to 12. kolejna zwyżka. Te dane obejmują 100 miast. Natomiast w 10 największych miastach ruch w górę cen był jeszcze większy i wyniósł 9,7%. Rosnące ceny nie są jednak traktowane jako korzystna oznaka, ale dodatkowe wyzwanie gospodarcze. Nadmierny wzrost przy dużej skali migracji ze wsi do miast stanowi  społeczny i w związku z tym władze są skłonne jemu przeciwdziałać. To zaś dodatkowo utrudniałoby przyspieszenie wzrostu koniunktury w Chinach.

W maju ceny luksusowych mieszkań w Londynie wzrosły o 7,2% w skali roku, najmniej od grudnia 2009 r. Widać, że zwyżka o blisko 19% w ciągu ostatnich 2 lat powoduje mniejsze zainteresowanie kupujących.

Home Broker Daily, nr 844 – pobierz.
130605.hb.broker.nr.844

Zespół analiz
Home Broker

Udostępnij artykuł: