Główne banki centralne w tym tygodniu dostarczą nam zmienności?

Komentarze ekspertów

Rozpoczynamy bieżący tydzień "średnio" o 10 punktów wyżej na wykresach rentowności głównych obligacji. Piątek jednak był dniem lekkiej korekty, która pozwoliła kwotowaniom oddalić się od kolejnych newralgicznych poziomów oporu. Rentowność 10-letniego Bunda zakończyła sesję europejską w okolicy 1,66%, podczas gdy UST kończył dzień w okolicy 2,55% notując jak na 10-letni benchmark duży bo 9 -punktowy ruch.

Rozpoczynamy bieżący tydzień "średnio" o 10 punktów wyżej na wykresach rentowności głównych obligacji. Piątek jednak był dniem lekkiej korekty, która pozwoliła kwotowaniom oddalić się od kolejnych newralgicznych poziomów oporu. Rentowność 10-letniego Bunda zakończyła sesję europejską w okolicy 1,66%, podczas gdy UST kończył dzień w okolicy 2,55% notując jak na 10-letni benchmark duży bo 9 -punktowy ruch.

Obok oczekiwań na sugestie (bo prawdopodobnie nie decyzje) Fed, ważna dla rynków będzie decyzje EBC.  Relatywnie stabilna sytuacja na rynku peryferiów i lepsze dane na temat gospodarki realnej oddalają presję na szybkie zmiany w polityce monetarnej, niemniej jednak M.Draghi nie może pozwolić sobie na zaostrzenie tonu. W celu podtrzymania impulsów wzrostowych i przerodzenia się odbicia cyklicznego w widoczne ożywienie, EBC zdecyduje się na dalsze ruchy w kolejnych miesiącach. Interesujący z punktu widzenia przejrzystości prowadzonej polityki monetarnej byłaby decyzja o publikowaniu opisów dyskusji z posiedzenia EBC, tym bardziej że przez Europejskim Bankiem Centralnym wiele wymagających tematów związanych nie  tylko z dotychczasowym mandatem utrzymywania stabilności cen  czy oceny jakości ożywienia w strefie euro ale również nowej roli nadzorczej w europejskim sektorze bankowym.. Pomimo, iż działań EBC wciąż należy oczekiwań, to jednak lipcowe posiedzenie nie powinno przynieść wiele więcej niż wciąż gołębie nastawienie M.Draghiego. Łagodności prezesa EBC i przyszłych decyzji oczekujemy tym bardziej, jeśli Fed będzie ograniczał skalę zakupu aktywów dłużnych.

Dzisiejszy dzień powinien być relatywnie spokojny. Kalendarz jest relatywnie ograniczony a rynek czeka na sygnały z banków centralnych i ruch na  rynkach bazowych, który pozwoliłby na podjęcie atrakcyjnej strategii wejścia. Jeśli oba banki spełnią rynkowe oczekiwania i brzmieć będą gołębio, możliwe jest pogłębienie skali piątkowych spadków rentowności i przetestowanie dobrze znanych poziomów na rynku UST (czyli okolic 2,48%) i Bunda (zejścia powrotne poniżej 1,55%). Im łagodniejszy ton M.Draghiego tym większa szansa dla umocnienia niemieckiego benchmarku, który silnie zareagował na dane z Europy. Na otwarciu tygodniu strefa 1,65%-1,69% trzyma rentowności 10-latki w ryzach. Utrzymywanie się szerokiego spreadu między 10-letnim Bundem a Treasuriesem w średnim terminie obowiązuje, pomimo, ze na bieżącym poziomie tradowi grozi niesprzyjające carry.
130729.komentarz.pkobp.01.413x408

Za piątkowym ukojeniem nastrojów na rynku długu stoją niezaprzeczalnie doniesienia prasowe z USA, które sugerują, że komunikat (bez konferencji) po posiedzeniu FOMC będzie gołębi, a w takim odbiorze pomogą słabe dane na temat dynamiki PKB w II kwartale.  Rynek na otwarciu tygodnia gra na późniejsze i mniejsze w skali przeprowadzanie taperingu niż wcześniej oczekiwano. Taką grę po części potwierdza zachowanie się UST, a po części umocnienie złota w czasie piątkowej sesji.  W naszej ocenie FOMC nie może całkowicie wycofać się z możliwości ograniczania skupu aktywów w tym roku, niemniej dla oceny tendencji w średnim terminie, kluczowe pozostaną dodatkowe wiadomości jak na przykład ewentualne rozszerzenie pakietu śledzonych przez  FOMC danych jak również idące za tym rozszerzenie reguły Evansa. Im mniej dadzą z siebie banki centralne tym większe ryzyko próby przeprowadzenia ataku  przez Bunda na poziom 1,75% a w przypadku UST powyżej poziomu 2,60%.
130729.komentarz.pkobp.02.456x391

Polski benchmark zakotwiczony "średnio" w okolic 4,0%, zamknął tydzień poniżej tego progu. Zasięg ruchu polskiego benchmarku jest duży i rozciąga się od poziomu 3,80 (jeśli pozwoliłby na to poziom 3,92%) do 4,20% (jeśli strefa 4,05% zostałaby trwale przekroczona). Zmienność na rynkach bazowych nie służy polskim obligacjom bo przekładać się może na zmienność PLN. Warto jednocześnie zwrócić uwagę, że wycena skali ewentualnych podwyżek stóp procentowych w następnym roku stabilizuje się z wyceną  mniej niż "50-tką" (półtorej podwyżki) do końca 2014 roku i mniej niż 70bp wzrostu Wiboru 3M w perspektywie dwóch lat.
130729.komentarz.pkobp.03.600x311

Aleksandra Bluj
Biuro Strategii Rynkowych
PKO BP SA

Udostępnij artykuł: