Główne wydarzenia z minionego tygodnia

Komentarze ekspertów

W ubiegłym tygodniu opublikowano szereg świeżych statystyk ekonomicznych z polskiej gospodarki. Ich wyniki w większości pokrywały się z danymi szacunkowymi. Przykładem są grudniowe odczyty dotyczące produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej czy sprzedaży detalicznej. Inflacja w Polsce jest nadal znikoma, w niektórych segmentach gospodarki mamy do czynienia z deflacją (np. ceny w branży przemysłowej).

W ubiegłym tygodniu opublikowano szereg świeżych statystyk ekonomicznych z polskiej gospodarki. Ich wyniki w większości pokrywały się z danymi szacunkowymi. Przykładem są grudniowe odczyty dotyczące produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej czy sprzedaży detalicznej. Inflacja w Polsce jest nadal znikoma, w niektórych segmentach gospodarki mamy do czynienia z deflacją (np. ceny w branży przemysłowej).

Minutes z ostatniego posiedzenia RPP nie przyniosły nic zaskakującego. Członkowie Rady oczekują marcowej projekcji inflacji oraz wyników PKB, dzięki którym ewentualna data podniesienia stóp procentowych mogłaby być prognozowana. My nie spodziewamy się jednak takiego scenariusza.

W minionym tygodniu opublikowano wiele rozczarowujących danych po obu stronach Atlantyku. Wyjątek stanowiły optymistyczne wskaźniki przemysłowe z różnych państw europejskich, a także uwzględniające strefę euro jako całość. Lepsze od konsensusu statystyki opublikowane w czwartek rozpoczęły aprecjację euro na głównej parze walutowej.

Kluczowe wydarzenie nowego tygodnia

Kluczowym wydarzeniem w nadchodzącym tygodniu będzie środowe posiedzenie FOMC, a wraz z nim pytanie dotyczące możliwości dalszej redukcji skupu aktywów w ramach QE3. Przypominamy, że od grudniowego posiedzenia ilość nabywanych papierów wartościowych zmniejszyła się o 10 mld USD (z 75 mld USD miesięcznie). Spodziewamy się dalszego ograniczenia QE3 o kolejne 10 mld USD pomimo rozczarowujących danych z rynku pracy w grudniu (zwłaszcza odczytów dotyczących nowych miejsc pracy). Dalsza redukcja QE3 może pozytywnie wpłynąć na wartość dolara amerykańskiego.

Najważniejszym odczytem z polskiej gospodarki będzie w tym tygodniu szacunek wydajności polskiej gospodarki w 2013 r. Dynamika wzrostu PKB w czwartym kwartale powinna wzrosnąć oddziaływując w ten sposób pozytywnie na całkowity wynik za ubiegły rok.

EURUSD

Niewielkie wahania na eurodolarze można było obserwować jedynie do pierwszej połowy tygodnia. W drugiej połowie za sprawą porannych wstępnych indeksów PMI dla przemysłu z Hiszpanii, Niemiec oraz strefy euro doszło do zawirowań na głównej parze walutowej. Reakcją na odczyty była aprecjacja waluty europejskiej na eurodolarze do poziomu 1,36 USD/EUR, który utrzymywał się w tych okolicach aż to piątku.

Trudno nie zauważyć gwałtownej reakcji eurodolara na publikację wskaźników PMI. Wartość francuskiego indeksu została opublikowana o 9, niemieckiego o 9:30, a strefy euro o 10.00. Euro zaczęło się jednak wzmacniać już od godziny 8:30, a do 9:30 (czyli godziny publikacji niemieckiego indeksu) zyskało najwięcej. Jakie są wyjaśnienia tej sytuacji ? (1) Gracze na rynku spekulowali, że odczyty będą lepsze od oczekiwań i na tej podstawie budowali swoje pozycje przed publikacją. 2) Mamy do czynienia z informacyjną asymetrią. Niektórzy gracze mogli znać wyniki odczytów przed ich oficjalną publikacją.

EURPLN/USDPLN

Miniony tydzień nie sprzyjał złotówce, zwłaszcza na parze EURPLN, na której polska waluta odnotowała znaczne straty. Kluczowa okazała się druga połowa tygodnia, w szczególności piątek, podczas którego złoty osłabił się do poziomu 4,22 PLN/ EUR (czyli do prawie czteromiesięcznego minimum).

W stosunku do dolara amerykańskiego polska waluta utrzymała się w paśmie 3,05- 3,08 PLN/USD. Jakie były przyczyny osłabienia złotówki? Wyprzedaż ryzykownych aktywów w czwartek oraz piątek. To zjawisko dotknęło także węgierskiego forinta, który znacznie stracił. Krajowe dane z polskiej gospodarki miały ograniczony wpływ na wartość złotówki.

CEE

Waluty środkowoeuropejskie znalazły się pod silną presją sprzedających, zwłaszcza w drugiej połowie minionego tygodnia. Tak było w przypadku węgierskiego forinta oraz polskiej złotówki. Korona czeska od czasu interwencji Czeskiego Banku Narodowego podąża w swoim kierunku i wydaje się być odporna na wydarzenia wokół.

Węgierski forint znalazł się w końcówce tygodnia w okolicach 305 HUF/EUR (najsłabsza wartość od 10 m-cy). Korona czeska okazała się stosunkowo stabilna na parze EURCZK, co doprowadziło do lekkiego umocnienia się czeskiej waluty na parze PLNCZK (0,153 PLN/CZK). Ostatni raz czeska waluta osiągnęła podobną wartość na początku grudnia 2013r.

140128.czkpln.01.355x223140128.eurpln.01.345x219
140128.eurusd.01.344x215140128.usdpln.01.347x224

 

140128.prognoza.01.600x123

Miroslav Novaka
AKCENTA

Udostępnij artykuł: