Główny ekonomista BCC: przed nami spodziewane pogorszenie koniunktury gospodarczej

Gospodarka / Komentarze ekspertów

Za nami silny wzrost gospodarczy na przełomie 2021/2022, a przed nami spodziewane pogorszenie koniunktury – tak komentuje ostatnie dane makroekonomiczne prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC.

prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC.
Prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC. Źródło: BCC

Za nami silny wzrost gospodarczy na przełomie 2021/2022, a przed nami spodziewane pogorszenie koniunktury – tak komentuje ostatnie dane makroekonomiczne prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC.

Inflacja CPI  w maju 13,9% w relacji r/r,  to blisko dwukrotnie wyższa niż średnio w UE.

Najbardziej niepokoi wysoki i  rosnący w ostatnich 5 miesiącach   w tempie ok. 1% m/m poziom inflacji bazowej, 7,7% r/r w kwietniu. To sugeruje, że presja cenowa rozlewa się na coraz szerszy zbiór towarów i usług. Punktem uwagi dla RPP w najbliższych miesiącach będzie zapewne właśnie inflacja bazowa, ale także  dwucyfrowy wzrost  płac w sytuacji bardzo niskiego bezrobocia oraz narastający ujemny bilans  w handlu zagranicznym,  bo  w sumie jest sygnałem wzrostu ryzyka, że  spirala  płacowo-cenowa wymyka się spod kontroli. Daje to  RPP zielone światło do solidnej podwyżki stóp procentowych w czerwcu, nawet o 100 pb. Szczyt inflacji wyniesie 15-20% w 4 kwartale 2022 r., a główna stopa NBP wzrośnie docelowo do 7,5 - 8,5 %., więc rynkowe stopy procentowe  do 10-12%.Z kolei taki wzrost stóp oznaczałby narastanie problemów z obsługą kredytów bankowych.

Czytaj także: PKB Polski wzrósł o 8,5 proc. rdr w I kwartale 2022 roku; w kolejnych kwartałach spowolnienie >>>

Niski poziom inwestycji w środki trwałe

Rozczarowuje nadal niski poziom inwestycji w środki trwałe, poniżej 17% PKB. W dynamicznym wzroście akumulacji (57,3% r/r !) dominował wzrost inwestycji w środki obrotowe (zapasy), natomiast nakłady na środki trwałe wzrosły o zaledwie 4,3% r/r, po wzroście o 5,2%r/r w 4kw21. Zmiana stanu zapasów wygenerowała aż 7,7 pkt. proc. z rocznego tempa wzrostu PKB. Czynnikiem hamującym wzrost inwestycji jest opóźnienie w przyjęciu przez KE KPO. Z kolei na aktywności inwestycyjnej będzie ciążyła podwyższona niepewność  w związku z wojna na Ukrainie oraz sygnałami wyraźnego hamowania budownictwa, które boryka się z ograniczeniami po stronie popytu (wzrost stóp procentowych) oraz podaży (silne wzrosty cen materiałów, niedobory pracowników).

Popyt krajowy

Popyt krajowy wzrósł o 13,2% r/r, a wymiana handlowa z zagranicą obniżyła roczne tempo wzrostu PKB o 3,8 pkt proc. Eksport wzrósł o 2,0% r/r, a import o 8,8% r/r. Pogorszenie salda wymiany handlowej z zagranicą będzie jednym z czynników ograniczających tempo wzrostu PKB w kolejnych kwartałach.

Wysoki  wzrost PKB  w I kwartale powoduje, że średnioroczny PKB będzie w tym roku o ok. 4,7% wyższy niż w 2021 Ale tempo wzrostu PKB  w latach 2023-2024 będzie poniżej długofalowego trendu 3,5%, chociaż powyżej 0%.

Wzrost PKB

Pod koniec maja ukazał się najnowszy Raport CEIC „Poland Economy in a Snapshot”.  Według wstępnych danych szacunkowych za I kwartał 2022 roku, opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny, PKB wzrósł w ujęciu realnym o 2,4% po wzroście o 1,8% w IV kw. 2021 roku. W I kwartale 2022 tempo wzrostu wyniosło 8,5%, wobec 7,6% w ostatnim kwartale 2021. Najnowsze prognozy gospodarcze dla Polski przygotowane przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy, opublikowane w kwietniu 2022 roku, wskazują na 3,7% realnego wzrostu PKB w całym 2022 roku, a następnie 2,9% w 2023 roku. Dla porównania prognoza dla 2021 r. wynosiła 5,7%. Z kolei przygotowane przez Dyrekcję Generalną ds. Gospodarczych Komisji Europejskiej prognozy dla Polski, opublikowane w pierwszym kwartale 2022 r. wskazywały na wzrost realnego PKB o 5,2% w 2022 roku, a następnie o 4,4% w 2023 roku. Bezrobocie wzrosło do 5,% w pierwszych dwóch miesiącach 2022 roku, lecz już w marcu spadło z powrotem do poziomu 5,4%, czyli do stanu z końca 2021 roku.

Roczna stopa inflacji

Roczna stopa inflacji cen konsumpcyjnych pozostała wysoka w I kwartale 2022 roku, wzrastając z 8% w grudniu 2021 do 8,8% w styczniu, po czym nieco osłabła, ale utrzymała się na wysokim poziomie 8,1% w lutym 2022. Następnie ponownie przyspieszyła aż do 10,2% w marcu, według wskaźnika cen konsumpcyjnych. Oznacza to, że inflacja w Polsce była w marcu wyższa niż średnia w strefie euro wynosząca 7,4%. W ostatnim kwartale 2021 r. obserwowaliśmy taką samą sytuację, kiedy średnia w strefie euro wynosiła 5%, a w Polsce – 8%.

Czytaj także: Główny ekonomista mBanku: polska gospodarka będzie spowalniała, możliwa „delikatna” recesja; prognozy na 2023 rok >>>

Inflacja oparta na krajowym wskaźniku cen konsumpcyjnych nadal rosła w kwietniu, do 12,4% z 11% w marcu, podczas gdy inflacja bazowa, po wyłączeniu zmiennych cen żywności i energii, wzrosła do 7,7%. Wysoka stopa inflacji była w dużej mierze wynikiem rosnących cen transportu, które wzrosły o 24,1% w marcu i 21,1% w kwietniu tego roku, oraz mediów (czynsz, woda, elektryczność, gaz i inne źródła energii), które wzrosły odpowiednio o 17,7% i 19,5% w tych dwóch miesiącach. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych, które mają największe znaczenie w koszyku dóbr i usług, rosły w tempie: 9,2% w marcu i 12,7% w kwietniu. Z kolei ceny usług z zakresu rekreacji i kultury wzrosły o 7,4% i 9,3%, a restauracji i hoteli o 12,7% i 14,1%.

Import i eksport

Wartość sprzedaży towarów wyniosła 33,1 miliardów dolarów w marcu 2022 roku i 90 miliardów dolarów w I kwartale 2022, wzrastając o 9,3% r/r z 89,1 miliardów dolarów w IV kwartale 2021. Zdaniem analityków CEIC z ISI Emerging Markets Group ma to związek z kontynuacją globalnego ożywienia gospodarczego po pandemii, a co za tym idzie – wzrostem cen i wolumenu eksportu. Do Niemiec, czyli głównego rynku zbytu dla polskich towarów, dostarczono w pierwszym kwartale dobra o wartości 25 miliardów dolarów, co oznacza wzrost o 7,3% r/r. Wartość eksportu do Czech wzrosła o 24,4% r/r do 5,6 miliardów dolarów, do Francji – o 10,2% r/r do 5,4 miliardów dolarów, a do Wielkiej Brytanii – o 18% r/r do 4,6 miliardów dolarów. Eksport maszyn i urządzeń transportowych, czyli największej kategorii produktów eksportowych Polski, wzrósł o 2,85% r/r do 20,5 miliardów dolarów w okresie styczeń-luty 2022 r., podczas gdy eksport towarów przemysłowych wzrósł o 17,7% r/r do 10,8 miliardów dolarów w tym samym okresie.

Wartość importowanych towarów wyniosła 37,6 miliardów dolarów w marcu i 97,6 miliardów dolarów w całym I kwartale 2022, wzrastając o 22,6%, co było skutkiem popytu krajowego i wyższych cen. Import z Rosji, wcześniej jednego z głównych dostawców do Polski, w I kwartale wyniósł 7,3 miliardów dolarów i wzrósł o 92,1% r/r. Dane te pochodzą w głównej mierze z okresu przed inwazją na Ukrainę. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w styczniu 2022 wartość surowców takich jak ropa naftowa czy olej wyniosła 3,4 miliardów złotych, a w marcu – 5,8 miliardów złotych. Rosja jest trzecim krajem, z którego Polska importuje najwięcej towarów pod względem wartości. W marcu kupiliśmy od Rosji aż o 65% więcej ropy niż w analogicznym miesiącu w roku poprzednim. W 2021 roku import z Rosji wyniósł 77,8 miliardów złotych i odpowiadał 6% całkowitego importu w Polsce. Jak podkreślają eksperci CEIC z ISI Emerging Markets Group sankcje nałożone na kraj rządzony przez Władimira Putina mogą przyczynić się do ograniczenia współpracy handlowej. Całkowite uniezależnienie się od rosyjskiego importu możliwe będzie tylko w przypadku zwiększenia dostaw z innych krajów. To jednak to wiąże się ze wzrostem cen, co mając na uwadze rosnącą inflację, dodatkowo uderzy w polskich konsumentów.

Deficyt budżetowy

W całym 2021 roku Polska osiągnęła deficyt budżetowy w wysokości 26,3 miliardów złotych – spadek z prawie 85 miliardów złotych w 2020 roku. Według danych budżetowych Ministerstwa Finansów, w I kwartale 2022 Polska odnotowała deficyt budżetowy w wysokości 267,5 milionów złotych (w ujęciu rocznym), który był znacznie mniejszy niż w I kwartale 2021 r. kiedy wyniósł 3,4 mld złotych. Według analiz ekspertów z ISI Emerging Markets Group wynikało to głównie z większych wpływów podatkowych co ma związek z wprowadzeniem „Polskiego Ładu”. Dochody budżetu państwa w I kwartale 2022 roku wyniosły 120,1 miliardów złotych, co oznacza wzrost o 18,8% r/r. Dochody podatkowe, które stanowiły ok. 92% dochodów ogółem, wzrosły o 20,5% r/r do 111 miliardów złotych w I kw. 2022 r.

Udostępnij artykuł: