Gołębie nastawienie głównych banków centralnych nie zmienia poglądów RPP

Komentarze ekspertów

Krystian Jaworski
Fot. Newseria

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła w środę stóp procentowych (stopa referencyjna wynosi 1,50%).

Krystian Jaworski z #CreditAgricole: #StopyProcentowe NBP nie zmienią się co najmniej do końca 2020 r. #RPP

W komunikacie po posiedzeniu Rada podtrzymała ocenę, zgodnie z którą “obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną”. Rada odnotowała również, że perspektywy krajowej koniunktury pozostają korzystne, a dynamika PKB utrzyma się w najbliższych latach na relatywnie wysokim poziomie. Rada podtrzymała ocenę, zgodnie z którą “w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej inflacja będzie kształtować się w pobliżu celu inflacyjnego” (2,5% +/- 1 pkt. proc.).

Czytaj także: Kolejne posiedzenie RPP bez niespodzianek. Stopy procentowe nie wzrosną, a co z inflacją?

Lipcowa projekcja NBP: inflacja i tempo wzrostu gospodarczego zrewidowane w górę

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami przewidywana w lipcowej projekcji NBP ścieżka inflacji w latach 2019-2020 została – w porównaniu z projekcją marcową – zrewidowana w górę. Projekcja przewiduje dalszy lekki wzrost inflacji bazowej oraz zwiększenie dynamiki cen nośników energii (efekt zakładanego ustawowego uwolnienia cen energii). Zgodnie z projekcją – przygotowaną przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP – inflacja znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 1,7%-2,3% w 2019 r. (wobec 1,2%-2,2% w projekcji marcowej), 1,9%-3,7% w 2020 r. (wobec 1,7%-3,6%) oraz 1,3%-3,5% w 2021 r. (wobec 1,3%-3,5%). Oznacza to, że zgodnie z projekcją inflacja znajdzie się w latach 2019-2021 na poziomie zbliżonym do celu inflacyjnego RPP. Zgodnie z naszymi oczekiwaniami w projekcji lipcowej utrzymana została spadkowa trajektoria tempa wzrostu PKB w kolejnych latach, aczkolwiek została ona zrewidowana w górę. Oczekiwane w projekcji tempo wzrostu PKB znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 3,9%-5,1% w 2019 r. (wobec 3,3%-4,7% w projekcji marcowej), 3,0%-4,8% w 2020 r. (2,7%-4,6%) oraz 2,4%-4,3% w 2021 r. (wobec 2,4%-4,3%).

Czytaj także: Adam Glapiński: następnym ruchem RPP mogłaby być obniżka stóp procentowych >>>

Projekcja wspiera politykę utrzymywania stóp procentowych na obecnym poziomie

Na konferencji po posiedzeniu RPP prezes NBP A. Glapiński zaznaczył, że najnowsza projekcja wspiera politykę utrzymywania stóp procentowych na obecnym poziomie. W jego ocenie, stopy pozostaną stabilne do końca 2021 r. A. Glapiński zwrócił uwagę, że w horyzoncie prognozy inflacja utrzyma się w paśmie dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego (2,5% +/- 1 pkt. proc.) i RPP nie powinna nerwowo reagować na przejściowe odchylenia inflacji od środka tego przedziału, tylko zwracać uwagę na dłuższe tendencje.

W odniesieniu do wyraźnej zmiany nastawienia głównych banków centralnych na bardziej łagodne, prezes NBP stwierdził, że RPP była na nią przygotowana. Taka zmiana była bowiem sygnalizowana już wcześniej w nieformalnej komunikacji banków centralnych. W tym kontekście zaznaczył, że w Polsce istnieje przestrzeń do oddziaływania na sytuację makroekonomiczną zarówno w polityce pieniężnej, jak i fiskalnej „gdyby to było potrzebne”. Prezes RPP zwrócił jednak uwagę, że teraz „najbardziej właściwą polityką jest utrzymywanie stabilnych stóp procentowych”. Obecni na konferencji członkowie RPP G. Ancyparowicz i Ł. Hardt przedstawili poglądy zbliżone do sformułowanych przez prezesa.

Stopy procentowe bez zmian co najmniej do końca 2020 r.

Dzisiejsze wypowiedzi A. Glapińskiego oraz wyniki lipcowej projekcji inflacji stanowią wsparcie dla naszego scenariusza, zgodnie z którym stopy procentowe NBP nie zmienią się co najmniej do końca 2020 r. Oczekiwane przez nas złagodzenie polityki pieniężnej przez EBC jest spójne z tą prognozą. Treść komunikatu po posiedzeniu RPP oraz wypowiedzi prezesa NBP na dzisiejszej konferencji są naszym zdaniem neutralne dla kursu złotego i rentowności obligacji.

Źródło: Crédit Agricole
Udostępnij artykuł: