Gorączka złota w Polsce; inwestycje warto odłożyć na początek przyszłego roku

Finanse osobiste

Kupno złota inwestycyjnego warto odłożyć na początek przyszłego roku, ponieważ pod koniec stycznia cena złota wyrażona w polskiej walucie może być atrakcyjniejsza dla inwestorów, ocenił prezes Mennicy Skarbowej Jarosław Żołędowski.

Sztabki złota
Fot. stock.adobe.com/Couperfield

Kupno złota inwestycyjnego warto odłożyć na początek przyszłego roku, ponieważ pod koniec stycznia cena złota wyrażona w polskiej walucie może być atrakcyjniejsza dla inwestorów, ocenił prezes Mennicy Skarbowej Jarosław Żołędowski.

Powody, dla których w najbliższym czasie spodziewane jest umacnianie się ceny złota to: zwyczajowo wysoki popyt na złoto w końcówce roku, niska wycena polskiej waluty, wciąż nowe i coraz bardziej alarmistyczne informacje o wysokim poziomie inflacji, ostatnie decyzje FED i do tego zawirowania na rynkach, związane między innymi z ograniczeniem dopływu gazu do Europy Zachodniej, wymienił prezes.

Według niego, warto zatem poczekać 3-4 tygodnie i odłożyć zakup tego kruszcu na przyszły rok. W perspektywie najbliższych miesięcy powinny uruchomić się mechanizmy antyinflacyjne proponowane przez rząd, a wycena złotego może się ustabilizować i złoto inwestycyjne powinno być tańsze w styczniu czy lutym.

Inwestorzy kupują wszelkie dostępne produkty ze złota

W Polsce mamy teraz prawdziwą gorączkę złota.

"Inwestorzy kupują wszelkie dostępne produkty z tego kruszcu, obserwując wysoką inflację, ujemne stopy procentowe i nierentowne obligacje, nawet te tzw. antyinflacyjne, a do tego niepokoje społeczne i zawirowania na rynkach finansowych, potęgowane obecnie przez ograniczenia w przesyle gazu do Europy Zachodniej, co wywołało drakońskie podwyżki cen energii i gazu. Mamy wystarczające zapasy złota w naszych skarbcach, żeby obsłużyć wszystkie transakcje, ale chcemy być uczciwi wobec naszych klientów, dlatego radzimy z powyższych powodów, aby wstrzymać się z zakupem złota inwestycyjnego do nowego roku. Istnieje szansa, że sytuacja się nieco uspokoi, złotówka się umocni w efekcie uruchomienia mechanizmów antyinflacyjnych i złoto kupowane w polskiej walucie będzie tańsze. Po boomie z końca roku, pod koniec stycznia ceny powinny być niższe" - powiedział Żołędowski.

Czytaj także: 10 lat to najlepszy okres inwestycji w złoto, rekordy sprzedaży na całym świecie >>>

W samym III kwartale 2021 r. spółka sprzedała 920 kg złota w porównaniu do 504 kg rok wcześniej. W tym okresie klienci najchętniej kupowali monety 1-uncjowe Liść Klonowy oraz sztabki o wadze 100g i jednej uncji, choć spółka zaznacza, że w tym roku to te 100-gramowe odnotowały największy wzrost sprzedaży - o 133% r/r. Większość sprzedaży była realizowana poprzez stacjonarną sieć sprzedaży (84,6% wygenerowanych przychodów) i w trybie 24h, tj. "od ręki". Spółka obserwuje także wysoki poziom udział kanału online.

To nie jest dobry czas na zakup złota

Cena za złoto będzie rosnąć w perspektywie średnio- i długofalowej, ale koniec roku to nie jest dobry czas na zakup tego kruszcu.

- dodał prezes.

Mennica Skarbowa wygenerowała w III kwartale 2021 roku 224,6 mln zł przychodów w porównaniu do 135,5 mln w roku ubiegłym, co stanowi wzrost o 66%. W trzech kwartałach tego roku spółka sprzedała już 2,7 tony złota w porównaniu do 2,1 tony w całym 2020 r. Narastająco Mennica Skarbowa wygenerowała 651 mln zł przychodów, co oznacza, że poziom sprzedaży za 3 kwartały tego roku przekroczył już znacznie sprzedaż zanotowaną w całym 2020 roku (529,7 mln zł).

Mennica Skarbowa największy w Polsce dealer złota inwestycyjnego, a także innych metali i kamieni szlachetnych. Zajmuje się sprzedażą, skupem i przechowaniem produktów inwestycyjnych oraz doradztwem w zakresie dywersyfikacji portfela inwestycyjnego. Spółka jest notowana na rynku NewConnect.

Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: