Gorszy wynik przemysłu USA w IV kw.

Finanse i gospodarka

Słabsze dane z USA podtrzymują niezłe nastroje powstałe po względnie łagodnym tonie wypowiedzi J. Yellen podczas wystąpienia przed senacką komisją bankową. Dzisiejsza sesja zapowiada się spokojnie. EUR/PLN testuje 4,18, EUR/USD 1,35. Spodziewam się, że oba ataki zakończą się niepowodzeniem.

Niespodziewanie słabe dane napłynęły w piątek ze Stanów Zjednoczonych. Produkcja przemysłowa spadła w październiku, po raz pierwszy od lipca, o 0,1 proc. m/m, pomimo oczekiwań wzrostu o 0,2 proc. Nieznacznie w górę (o 0,1 pp.) zrewidowano dane za poprzedni miesiąc, jednak nie zmieniło to negatywnego wydźwięku głównego odczytu. Wykorzystanie mocy produkcyjnych spadło w październiku do 78,1 proc. W tym przypadku spodziewano się utrzymania na poziomie najwyższym od pięciu lat zanotowanym we wrześniu (78,3 proc.).

Wyraźnie gorszy niż prognozowano okazał się również indeks koniunktury w rejonie Nowego Jorku. Jak podał tamtejszy oddział Fed, w listopadzie przemysł regionu przestał się rozwijać. Dopiero trzeci raz w tym roku indeks NY Empire State znalazł się poniżej 0 pkt. – bariery oddzielającej wzrost od kontrakcji sektora. Spodziewano się niewielkiego wzrostu wskaźnika w listopadzie.

Bazując tylko na tych dwóch raportach, obraz amerykańskiej gospodarki na początku IV kw. prezentuje się słabo. Po solidnych, wstępnych danych o zatrudnieniu w październiku oraz dynamicznym wzroście PKB w III kw., można było oczekiwać, że kolejne publikacje pokażą przyspieszenie aktywności. Tymczasem gospodarka jedynie utrzymuje dotychczasowe tempo rozwoju. Nie są to z pewnością warunki, które mogłyby przekonać członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku, do podjęcia decyzji o rozpoczęciu procesu wycofywania się z programu ilościowego łagodzenia polityki pieniężnej. Piątkowe dane oddalają groźbę redukcji QE3 w styczniu utwierdzając w przekonaniu, że pierwsze decyzje w tej sprawie zostaną podjęte dopiero na wiosnę.

Słabsze dane pozwoliły utrzymać kurs EUR/USD w okolicy tygodniowych maksimów, tuż poniżej 1,35. Bariera ta nie została jednak przełamana, co pozostawia w mocy scenariusz umocnienia dolara w horyzoncie najbliższych kilku sesji oraz stabilizacji w paśmie wokół 1,34 w dalszej części miesiąca.

Tydzień ponownie zapowiada się względnie spokojnie. Z najważniejszych informacji, opublikowane zostaną dane o nastrojach wśród analityków, ekonomistów i przedsiębiorców w Niemczech (wskaźniki ZEW, Ifo) oraz wstępne szacunki indeksów PMI. W środę Departament Handlu przedstawi raport o sprzedaży detalicznej w październiku, a Fed sprawozdanie z ostatniego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Żadne z tych wydarzeń nie jest potencjalnie tym, które może zmienić postrzeganie sytuacji na rynkach.

EURPLN: Kurs utrzymuje się w kanale krótkoterminowego trendu wzrostowego, powyżej ważnego wsparcia na 4,1850. Sesja zapowiada się spokojnie. Na przestrzeni tygodnia złoty może nieznacznie tracić na wartości, jednak sforsowanie wspomnianej bariery 4,1850 zmieni obraz rynku na pro-spadkowy. Poziomem, który definitywnie zaprzeczy scenariuszowi jakiejkolwiek silniejszej korekty wzrostowej kursu przed zakończeniem roku będzie spadek poniżej poziomu 4,1600.

EURUSD: Rynek utrzymuje się w okolicach tygodniowych maksimów, blisko 1,3500. Korekcyjne odbicie kursu z każdym dniem traci, jednak na sile. Ewentualne wzrosty notowań nie powinny przekroczyć poziomu 1,3530. Pozostajemy przy scenariuszu łagodnego osuwania się kursu na niższe poziomy, a następnie wejścia w krótkoterminowy trend boczny między 1,33 a 1,35.

Damian Rosiński,
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: