GPW korzysta na globalnej zmianie liderów

Finanse i gospodarka

Po tym, jak w poprzednim tygodniu główny indeks warszawskiej giełdy pierwszy raz od około 2 lat wspiął się w okolice 50 tys. pkt naturalne jest ochłodzenie koniunktury, z którym mamy do czynienia od piątku.

Tym bardziej, że nasza giełda wyróżniała się na tle światowych parkietów nie tylko przez minione dni, ale imponuje siłą od kilku tygodni. Widać to na tle nie tylko takich rynków, jak amerykański, czy japoński, ale również tych z naszego regionu – tureckiego i rosyjskiego. Generalnie widać w skali świata większe zainteresowanie rynkami akcji krajów, które blado wypadały w pierwszych miesiącach tego roku. Dlatego przez ostatnie tygodnie w statystykach przodują na przykład Czechy, Brazylia, Austria, Włochy, czy Hiszpania, które w I połowie roku traciły. Z Polską historia jest podobna.

Zawsze w takich sytuacjach pojawia się pytanie, czy mamy do czynienia z trwałą zmianą liderów w ramach kolejnej dużej fali zwyżkowej, czy jednak jesteśmy świadkami swego rodzaju hossy śmieciowej, podczas której zainteresowaniem inwestorów cieszą się głównie spółki i rynki, które wcześniej niewiele zyskiwały, czy wręcz traciły.
Dziś jeszcze nie da się tego jednoznacznie rozstrzygnąć, a w najbliższych dniach oba warianty trzeba brać pod uwagę. Nie ma przy tym wątpliwości, że to, który z nich będzie się realizował rozstrzygnie się nie na krajowym podwórku, a w skali świata. Osłabienie koniunktury na rynkach bazowych, takich, jak szczególnie w USA i Japonii, ale też w Niemczech i Wielkiej Brytanii wygląda coraz groźniej i może sprowadzić większe problemy także na polski parkiet.

Rynki nieruchomości

Sierpniowy indeks obrazujący postrzeganie przez brytyjskie gospodarstwa domowe cen mieszkań przyniosło zmniejszenie przewagi ocen pozytywnych nad negatywnymi. O wzroście cen przekonanych było 18% badanych, a o spadku 7,4%, co dało wskaźnik na poziomie 55,3 pkt. Miesiąc wcześniej wynosił 56,8 pkt. Sierpień był 5. kolejnym miesiącem, kiedy wskaźnik miał ponad 50 pkt, co oznaczało przewagę tych, którzy przekonani są o zwyżce cen. Jednocześnie w dalszym ciągu dominowały oczekiwania na dalszy ich ruch w górę. W tym względzie wskaźnik w tym miesiącu miał 65,8 pkt wobec 69,1 pkt w lipcu i 65,9 pkt w czerwcu. Przekonanie o wzrostowych tendencjach cen mieszkań sprzyja podejmowaniu decyzji o ich zakupie w obawie, że w przyszłości trzeba będzie zapłacić za nie więcej.

Badanie dotyczące kondycji segmentu komercyjnego rynku nieruchomości w Wielkiej Brytanii wykazało dalszą poprawę koniunktury w lipcu. Wskaźnik opracowywany przez Savills i Markit miał 20,1 pkt wobec 18,9 pkt w czerwcu. W zakresie oczekiwań doszło do wzrostu z 14 pkt do 25,1 pkt.

Home Broker Daily, nr 895 – pobierz.
130820.hb.daily.895.01.501x525

Zespół analiz
Home Broker

Udostępnij artykuł: