GPW: przed WIG20 dobra końcówka roku?

Gospodarka

Po silnych wzrostach w listopadzie na krajowym rynku akcji, grudzień powinien charakteryzować się mniejszymi zmianami indeksów giełdowych. WIG20 może jednak wzrosnąć w ostatnim miesiącu roku, czemu sprzyjać powinno m.in. coraz lepsze nastawienie inwestorów do rynków wschodzących – oceniają eksperci. Głównym ryzykiem dla rynków akcji, w tym i polskiego, jest ryzyko korekty w Stanach Zjednoczonych.

GPW
Fot. stock.adobe.com/ Przemysław Szabłowsk

Po silnych wzrostach w listopadzie na krajowym rynku akcji, grudzień powinien charakteryzować się mniejszymi zmianami indeksów giełdowych. WIG20 może jednak wzrosnąć w ostatnim miesiącu roku, czemu sprzyjać powinno m.in. coraz lepsze nastawienie inwestorów do rynków wschodzących – oceniają eksperci. Głównym ryzykiem dla rynków akcji, w tym i polskiego, jest ryzyko korekty w Stanach Zjednoczonych.

Pojawienie się szczepionek, mimo tego, że mogło to być oczekiwane, wyraźnie poprawiło nastroje na rynkach. Wydaje się, że poprawa nastrojów może trwać dłużej.

"Prawdopodobnie coraz większa liczba inwestorów będzie dochodziła do wniosku, że najgorsze jest już za rynkami i gospodarkami" – powiedział Adam Łukojć, dyrektor departamentu zarządzania portfelami akcyjnymi Allianz TFI.

Od początku stycznia do końca listopada WIG20 stracił 14,9 proc., a WIG zniżkował 9 proc. Starty indeksów mogły być znacznie większe, gdyby nie wyjątkowo dobry listopad na rynkach akcji.

Mocny wzrost w listopadzie

W listopadzie WIG20 wzrósł 20,7 proc. i był to największy, miesięczny wzrost od października 2001 r. Z kolei w minionym miesiącu WIG wzrósł o 19,4 proc. W tym samym czasie amerykański S&P 500 i niemiecki DAX także zyskały po kilkanaście procent.

Czytaj także: GPW: listopad najlepszym miesiącem dla WIG20 od niemal 20 lat, wzrosty będą trwać?

"W średnim czy długim horyzoncie indeksy GPW mogą rosnąć, ale w krótszym horyzoncie rynki mogą chcieć odpocząć po ostatnich zwyżkach. Silne odbicie z listopada może sprawić, że część inwestorów będzie chciała zaczekać z kupnem lub zrealizować zyski z ostatnich tygodni. Dlatego spodziewałbym się, że grudzień może skończyć się bez dużych zmian warszawskich indeksów" – ocenił Adam Łukojć.

Pozytywny wpływ informacji o szczepionce na COVID-19

Większym optymistą w kwestii grudniowych wzrostów jest Tomasz Wyłuda, dyrektor biura doradztwa inwestycyjnego Credit Agricole.

W związku z pojawieniem się szczepionek na koronawirusa możliwa jest dobra końcówka roku.

"Pozytywnie na WIG20 może wpłynąć wysoka inflacja, która skłania do przenoszenia środków na rynek akcji. W niewielkim stopniu na krajowy rynek akcji mogą wpływać wpłaty na PPK, IKE i IKZE, które w końcówce roku są największe" – wskazał.

WIG20 może zyskiwać na fali rosnącego zainteresowania rynkami wschodzącymi

Jego zdaniem, WIG20 może też zyskiwać na fali rosnącego zainteresowania rynkami wschodzącymi.

"Wielu ekspertów uważa, że to rynki wschodzące mogą okazać się najlepszą inwestycją w przyszłym roku. Polska dalej postrzegana jest jako rynek wschodzący, z tego powodu możliwy jest też napływ kapitału na naszą giełdę" – dodał Tomasz Wyłuda.

Dobrego zachowania dużych spółek z WIG20 w końcówce roku oczekuje też Sobiesław Kozłowski, dyrektor departamentu analiz i doradztwa Noble Securities.

"Wpływa na to otoczenie globalne, w którym zachodzi kilka kluczowych procesów. Po pierwsze, widać środowisko sprzyjające rotacji ze spółek wzrostowych na spółki wartościowe. Po drugie, widać, obawy o inflację oraz rotację z rynków rozwiniętych na rzecz rynków rozwijających się, a przede wszystkim widać oznaki negacji blisko 10-letniego trendu wzrostowego na USD (DXY), co sprzyja surowcom i rynkom wschodzącym, w tym i WIG20" – powiedział PAP Biznes Sobiesław Kozłowski.

Ryzyko korekty w USA

Według specjalistów, większe zwyżki na GPW nie będą możliwe bez wzrostów na najważniejszych rynkach, czyli amerykańskim i niemieckim.

"Na rynku amerykańskim będziemy obserwować większą niepewność ze względu na zapowiedzi ze strony prezydenta elekta odnośnie podwyżek podatków. Może to doprowadzić do chęci realizacji zysków jeszcze w końcówce 2020 roku. Sytuacja na DAX wygląda zdecydowanie lepiej. Istnieje szansa, że w grudniu DAX przebije szczyt z lutego. Może to być impulsem do dalszych wzrostów. Jednak i niemiecka gospodarka będzie pod wpływem tego, co się będzie działo w Stanach Zjednoczonych" - ocenił Tomasz Wyłuda.

Poza dobrymi nastrojami wywołanymi informacjami o szczepionkach, paliwem do dalszych wzrostów na najbliższy miesiąc może być uchwalenie pakietu stymulacyjnego w USA.

"Poprzednie rozmowy rozbiły się o wybory prezydenckie, teraz kiedy przejęcie władzy staje się faktem, otwiera się nowa przestrzeń do rozmów" – powiedział PAP Biznes Remigiusz Lemke, ekspert ds. analiz rynków zagranicznych BM mBanku.

"Mocniejszych ruchów w USA najprawdopodobniej można oczekiwać po nowym roku, zwłaszcza jeżeli uchwalony zostanie pakiet stymulacyjny" – dodał.

Branżowi faworyci z GPW

Końcówka roku na GPW może należeć do sektorów, które mocno ucierpiały przez pandemię.

"Według powiedzenia z +lidera na outsidera, i z outsidera na lidera+, podobną zależność można aktualnie obserwować zarówno w przypadku WIG20, jak i WIG-u. Wobec oczekiwania na szczepionkę, notowania spółek poturbowanych przez COVID-19 dynamicznie znoszą tąpnięcie z 2020 r., natomiast beneficjenci pandemii z początku roku są w zdecydowanej większości w głębokiej defensywie" - powiedział Sobiesław Kozłowski.

Jego zdaniem, sektorowymi beneficjentami na GPW w grudniu mogą okazać się m.in. spółki surowcowe oraz przemysłowe.

Również Tomasz Wyłuda ocenił, że rosnąć mogą spółki, które mocno ucierpiały w poprzednich 11 miesiącach roku.

"W grudniu mogą zyskiwać spółki, które najmocniej ucierpiały w tym roku, m.in. sektor paliwowy. Inwestorzy będą już dyskontować poprawę koniunktury i sektor paliwowy jest jednym z tych, który ma szansę na największe odbicie" – powiedział.

"Spośród branż cyklicznych, silne argumenty za dalszymi wzrostami mają spółki produkujące surowce. Mogą być beneficjentami zarówno odbicia gospodarczego, jak i zwiększonej podaży pieniądza" – wskazał swojego branżowego faworyta Adam Łukojć.

Z kolei Marcin Materna, szef działu analiz Millennium DM, ocenił, że spore możliwości wzrostów są jeszcze przed spółkami przemysłowymi i handlowymi, zwłaszcza z sektora automotive.

"Beneficjentami powinny być spółki, które dzięki silnym fundamentom finansowym przetrwały najtrudniejszy okres i w fazę ożywienia wejdą z rynkiem o mniejszym nasileniu konkurencji, czyli będą ostatecznie wygranymi kryzysu. Spółek takich należy szukać w branży handlu detalicznego, czyli przykładowo CCC i LPP, branży fitness czyli Benefit Systems, kinowej czyli Agora (kina Helios). Kolejną branżą jest automotive, dla której epidemia nie była bezpośrednim czynnikiem kryzysu, ale wystąpiła akurat w momencie kiedy miała wejść w fazę ożywienia, co przesunęło ją o prawie rok. Obecnie staje się ona faktem i spośród krajowych spółek skorzystać na tym powinny takie spółki jak Sanok Rubber (uszczelki samochodowe) i Alumetal (dostawy aluminium do producentów silników)" – wskazał.

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: