GPW: rekordzistami wzrostów w 2020 roku spółki z sektora gier; na głównym parkiecie pozostało najmniej podmiotów od 8 lat

Gospodarka

Największym wzrostem w czasie panującej pandemii na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) wykazały się spółki z sektora gier, których indeks wzrósł o 51% w 2020 r., wynika z analizy KPMG. Na koniec ubiegłego roku na głównym parkiecie GPW pozostały 432 podmioty - najmniej od 8 lat.

Dzwon w sali notowań Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie
Fot. stock.adobe.com/MOZCO Mat Szymański

Największym wzrostem w czasie panującej pandemii na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) wykazały się spółki z sektora gier, których indeks wzrósł o 51% w 2020 r., wynika z analizy KPMG. Na koniec ubiegłego roku na głównym parkiecie GPW pozostały 432 podmioty - najmniej od 8 lat.

"Rok 2020 był piątym z kolei rokiem, w którym zmalała liczba spółek notowanych na GPW. Mogliśmy obserwować zaledwie 7 debiutów przy odnotowanych 24 wycofaniach, co spowodowało spadek liczby notowanych spółek o 17 podmiotów. W rezultacie, na koniec 2020 r. na głównym parkiecie GPW pozostały 432 podmioty - najmniej od ośmiu lat. Kapitalizacja spółek notowanych na GPW na koniec 2020 r. wynosiła 1 069 mld zł" - czytamy w komunikacie.

Czytaj także: GPW planuje do końca roku uruchomić rynek Global Connect z zagranicznymi spółkami >>>

Według KPMG, rekordzistami wzrostów były spółki z sektora gier - ich indeks wzrósł w ciągu roku o 51%.

Na pandemii urósł również sektor informatyczny (wzrost indeksu o 36%), który skorzystał z cyfryzacji dużej części życia zawodowego i społecznego i przeniesienia wielu aktywności do internetu.

"Odporne na kryzys okazały się również sektory: odzieżowy (głównie spółki posiadające istotny udział sprzedaży online) oraz telekomunikacyjny, które wzrosły odpowiednio o 14% oraz 10%. Najmniej odporne na sytuację pandemiczną okazały się spółki z sektora leków oraz paliw"  - czytamy dalej. 

30 udanych wezwań w 2020 r.

W 2020 r. przeprowadzono łącznie 34 wezwania do sprzedaży akcji podmiotów notowanych, z czego 30 wezwań zakończyło się nabyciem akcji.

"Aby nabyć jakiekolwiek akcje, w 2020 r. inwestor musiał zaoferować średnio 15-proc. premię ponad cenę minimalną. Średnia arytmetyczna nie w pełni oddaje skalę premii płaconych w wezwaniach. Jeśli uwzględnimy wartość wezwania, średnia ważona premia była najwyższa od 2012 r. osiągając aż 24%" - powiedział partner w dziale deal advisory, szef zespołu wycen w KPMG w Polsce Tomasz Wiśniewski. 

Na 30 udanych wezwań w 2020 r., aż w 14 z nich wzywający nie zaproponowali żadnej premii ponad cenę minimalną. Niemal 2/3 z tych inwestorów nabywało wcześniej, w przeciągu ostatnich 12 miesięcy akcje podmiotu, którego dotyczyło wezwanie - i to właśnie cena z tych transakcji stanowiła ustawową cenę minimalną. Brak premii ponad cenę minimalną, nie oznaczał jednak braku premii w stosunku do ówczesnych kursów akcji. W związku z istotnymi spadkami kursów w 2020 r. średnia premia ponad kurs zamknięcia w ciągu 90 dni sesyjnych przed wezwaniem, dla analizowanych 14 wezwań, ukształtowała się na poziomie 18%, podano także.

Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: