Grecja osłabia złotego, Ameryka wzmacnia

Finanse i gospodarka

O ile wczesno popołudniowe plotki o wstrzymaniu wypłaty pakietu pomocowego dla Grecji wywindowały złotego do poziomu najwyższego w tym tygodniu (powyżej 3,20 zł za dolara amerykańskiego), o tyle słabsze dane dot. amerykańskiej gospodarki ponownie go umocniły.

Dużo słabsze od oczekiwanych dane z amerykańskiej gospodarki dot. napływu długoterminowych kapitałów oraz niższy wzrost produkcji przemysłowej w styczniu rozczarowały rynek walutowy. Euro oraz jen ponownie zyskują, drożeje także złoto, a para USDPLN oscyluje w granicach 3.20 zł za dolara.

Zachowanie złotówki jest o tyle interesujące, że póki co rodzima waluta ignoruje potencjalne sygnały deprecjacyjne. Mowa tu o zapowiedzi Ministerstwa Finansów dot. ograniczenia przez BGK aktywności na rynku walutowym. W zeszłym roku BGK na polecenie MF wielokrotnie wymieniało obce waluty na złotego przyczyniając się do jego umacniania. Tym samym pełniło niejako rolę młota na gwałtowne ruchy grających na obniżkę złotego. Po drugie, niższy o 0,5 % od zapowiadanego styczniowy wskaźnik inflacji (4,1% r/r) oddala także prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych przez RPP, które zazwyczaj przyciągają chętnych do kupna polskiej waluty.

Wobec tego czynników, które bardziej zdecydowanie mogą wpłynąć na zachowanie złotego w drugiej części tego tygodnia, należy wypatrywać w dzisiejszych późnowieczornych „minutes” z posiedzenia amerykańskiego Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) oraz kolejnych doniesieniach dotyczących losów pakietu pomocowego dla Grecji.

Artur Baron
Główny Analityk
Internetowykantor.pl

Udostępnij artykuł: