Grudniowy pogrom złotego

Finanse i gospodarka

Wyprzedaż złotego się nasila. Na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni złoty, obok forinta, jest najsłabszy spośród walut emerging markets. Traci większość europejskich dewiz. Rynek jest pełen obaw o rozwój sytuacji w Grecji. Sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli premiera A. Samarasa.

W drugim głosowaniu, kandydat na prezydenta Grecji z ramienia rządzącej partii, S. Dimas, nie uzyskał wymaganej większości 200 głosów parlamentarzystów. Trzecia, ostatnia runda wyborów odbędzie się 29 grudnia. Jeśli Dimas nie poprze 180 posłów w Grecji dojdzie w lutym do przedterminowych wyborów. Murowanym kandydatem do zwycięstwa jest opozycyjna, skrajnie lewicowa partia Syriza, której lider już zapowiedział, że zażąda umorzenia części długu Aten oraz ożywi gospodarkę poprzez zwiększenie wydatków państwa. Koalicja premiera A. Samarasa potrzebuje dodatkowych 12 głosów deputowanych, których szef rządu będzie starał się uzyskać wśród mniejszych partii w zamian za stanowiska w swoim gabinecie. Rynek bardzo nerwowo reaguje na doniesienia z Grecji. Końcówka grudnia zapowiada się więc na półwyspie bardzo gorąco. Sytuacja w na rynkach finansowych pozostaje w związku wyborem greckiego prezydenta bardzo napięta.

W reakcji na informację o niepowodzeniu przy wyborze prezydenta, euro straciło na wartości w relacji do dolara. Tendencja przybrała na sile po opublikowaniu finalnych danych o PKB w USA w III kw. br. Wzrost wyniósł 5,0 proc. w ujęciu anualizowanym, co daje najwyższą w tym ujęciu dynamikę od III kw. 2003 r. i drugi najlepszy wynik w tym stuleciu. Konsumpcja wypracowała blisko połowę wzrostu (2,2 pp.), inwestycje odpowiadały za 1,2 pp., zaś eksport netto i wydatki rządowo w równym stopniu przyczyniły się do wzrostu PKB, ok. 0,8 pp. W ujęciu rok do roku PKB zwiększył się o 2,7 proc. W reakcji na dane kurs EUR/USD ustanowił nowe, 2,5-letnie minima (1,2165). Złoty ponownie gwałtownie stracił. Kurs EUR/PLN dotarł do 4,30 – najwyżej od maja 2013 r., USD/PLN przełamał 3,50, a CHF/PLN zbliżył się do 3,60. Funt jest najdroższy od 2,5 lat (5,48).

Pozostałe dane z USA również w większości nie zawiodły dolarowych byków. Indeks nastrojów konsumentów wzrósł w grudniu do najwyższego poziomu od 8 lat potwierdzając wcześniejsze szacunki. Wydatki konsumentów wzrosły dziesiąty (0,5 proc. m/m), a dochody jedenasty kolejny miesiąc (0,4 proc. m/m). Słabiej zaprezentowały się dane perspektywiczne – zamówienia w przemyśle i sprzedaż nowych domów. Potencjał poprawy sytuacji gospodarczej USA wciąż istnieje.

EURPLN: Złoty przełamuje kolejne bariery słabości. Dotarł do poziomu 4,30 za jedno euro. Ostatni raz podobne cen oglądaliśmy przez chwilę we wrześniu 2013 r. W 2 tyg. grudnia zmienność na parze EUR/PLN była wyższa niż przez cały 2014 r. Rynki mają wiele powodów do obaw: widmo kryzysu finansowego w Rosji, powtórka problemów Grecji, podwyżki stóp procentowych w USA, napięta sytuacja geopolityczna, słabsze perspektywy wzrostu gospodarczego. Polska waluta jest w ostatnim czasie szczególnie silnie wyprzedawana. Dziś na rynku wielkich zmian spodziewać się nie można. Większość giełd jest zamknięta. Po świątecznej przerwie, w związku z głosowaniem w Grecji 29 grudnia, może dojść do powtórzenia negatywnych zmian na złotym. Wczorajsza sesja nie była więc ostatnią, wartą uwagi w tym roku.

EURUSD: Spadkowy trend na eurodolarze jest kontynuowany. Trzy kolejne sesje dają nowe 2,5-letnie minima. Wczoraj, w dynamicznym ruchu kurs przełamał 22. figurę docierając do poziomu 1,2170. Inwestorzy boją się powtórki z problemów Grecji oraz wyjścia tego kraju ze strefy euro. W poniedziałek 29 grudnia może zadecydować się przyszłość europejskiego wspólnego obszaru walutowego.

Damian Rosiński,
Dom Maklerski AFS

 

Udostępnij artykuł: