Grudzień udany dla produkcji budowlanej

Gospodarka / Nieruchomości / Rynek

Produkcja budowlano-montażowa (zrealizowana przez przedsiębiorstwa budowlane o liczbie pracujących powyżej 9 osób) wzrosła w grudniu 2020 r. o 3,4% r/r, poinformował Główny Urząd Statystyczny. W ujęciu miesięcznym odnotowano wzrosła o 34,4%.

Blok mieszkalny w budowie
Fot. stock.adobe.com/Jonathan Stutz

Produkcja budowlano-montażowa (zrealizowana przez przedsiębiorstwa budowlane o liczbie pracujących powyżej 9 osób) wzrosła w grudniu 2020 r. o 3,4% r/r, poinformował Główny Urząd Statystyczny. W ujęciu miesięcznym odnotowano wzrosła o 34,4%.

Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, produkcja budowlano- montażowa ukształtowała się na poziomie niższym o 2,1% w porównaniu z analogicznym miesiącem 2019 roku i o 1,9% wyższym w porównaniu z listopadem 2020 roku.

- czytamy w komunikacie. 

"W stosunku do grudnia 2019 roku zwiększenie produkcji budowlano-montażowej odnotowano dla jednostek wykonujących roboty budowlane specjalistyczne (o 12%), oraz zajmujących się budową budynków (o 4,1%), natomiast zmniejszenie w podmiotach wznoszących obiekty inżynierii lądowej (o 1%)" - czytamy dalej.

Czytaj także: GUS: liczba mieszkań oddanych do użytku wzrosła o 7 proc. rdr w 2020 roku >>>

W porównaniu z listopadem 2020 roku zwiększenie wartości robót zanotowano we wszystkich działach budownictwa, z tego w jednostkach specjalizujących się we wznoszeniu obiektów inżynierii lądowej i wodnej o 37,5%, wykonujących roboty specjalistyczne o 33,4% oraz związanych z budową budynków o 30,5%, podał też GUS.

Ceny producentów nie zmieniły się rdr w grudniu 2020 r.

Ceny producentów nie zmieniły się r/r w grudniu ub.r., natomiast w ujęciu miesięcznym wzrosły o 0,2%, podał także GUS.

"Według wstępnych danych, w grudniu 2020 r. ceny produkcji sprzedanej przemysłu pozostały na niezmienionym poziomie w porównaniu z analogicznym miesiącem poprzedniego roku, a w porównaniu z listopadem 2020 r. wzrosły o 0,2%" - podał GUS w komunikacie.

Czytaj także: Sprzedaż detaliczna faluje, zaskakujący wzrost aktywności w budownictwie >>>

W grudniu 2020 r. ceny produkcji sprzedanej przemysłu w porównaniu z grudniem 2019 r. pozostały na niezmienionym poziomie, przy różnokierunkowych ruchach cen w poszczególnych sekcjach przemysłu. Ceny w przetwórstwie przemysłowym spadły o 0,9%. Spośród działów przetwórstwa przemysłowego producenci najbardziej obniżyli ceny produkcji koksu i produktów rafinacji ropy naftowej (o 15,1%), podał Urząd.

GUS podał też, że ceny produkcji budowlano-montażowej w porównaniu z analogicznym miesiącem poprzedniego roku wzrosły w grudniu o 2,7%, a w porównaniu z listopadem 2020 r. - wzrosły o 0,2%.

Ekonomiści: perspektywy ostrożne z odcieniem optymizmu

Grudniowy odczyt produkcji budowlano-montażowej wyraźnie zaskoczył in plus, choć to tylko wyłom w trendzie spadkowym z II połowy 2020 r. - uważają ekonomiści, komentujący piątkowe dane GUS. Perspektywy na kolejne miesiące są ostrożne, choć publiczne inwestycje w horyzoncie kilku kwartałów powinny wesprzeć branżę.

GRZEGORZ OGONEK, SANTANDER BANK POLSKA:

"Grudniowy zestaw danych postanowił nas zaskoczyć na plus, jeszcze nie otrząsnęliśmy się z tego, jak przyspieszyły płace, a już mamy wynik z budownictwa wyraźnie powyżej oczekiwań. Pomyliliśmy się co do znaku odczytu, licząc na spadek o ok. 3 proc., a tymczasem produkcja budowlano-montażowa o tyle właśnie wzrosła. Skala miesięcznej poprawy jest zdecydowanie większa niż w analogicznych miesiącu z ubiegłych lat, co sugeruje domykanie projektów głównie o charakterze inwestycyjnym.

Miałbym jednak pewne obawy, czy to zapowiada mocne wejście w przyszły rok. Z jednej strony wiemy, że w perspektywie kilku kwartałów komponent budownictwa mieszkaniowego będzie słabł. Wiemy, że na stymulację związaną ze środkami UE przyjdzie nam poczekać kilka kwartałów, a okres pierwszej połowy 2021 r. jest dla budownictwa niepewny. Raczej bym sugerował się tym, jak przebiegała w sektorze budowlanym cała II poł. 2020 r niż jak wypadł grudniowy odczyt, co by oznaczało, że średni wynik w I poł 2021 r. rzędu zero czy minimalny minus powinien być uznany jako dobry"

URSZULA KRYŃSKA, PKO BANK POLSKA:

„Dane o produkcji budowlanej były dobre, mieliśmy wzrost w ujęciu rdr, po raz pierwszy od marca. Wskazuje to, że koniec roku był nie najgorszy, jeśli chodzi o inwestycje, szczególnie inwestycje publiczne. Co prawda na minusie była budowa obiektów inżynierii lądowej i wodnej, natomiast roboty budowlane specjalistyczne były na plusie 12 proc., a tam są remonty i przygotowywanie terenu pod budowę. Zasadniczo o branżę budowlaną się nie martwimy – dzięki publicznym pieniądzom ona będzie wyglądała dość dobrze w najbliższym czasie.

W styczniu pewnie nie będziemy na plusie, ze względu na pogodę. Zimą pogoda zwykle zaburza obraz trendu, a w tym roku mieliśmy mroźny styczeń. Z kolei grudzień był bardzo dobry w tym aspekcie".

PIOTR BARTKIEWICZ, BANK PEKAO:

"Dobremu wynikowi budownictwa pomogły sprzyjające warunki pogodowe i układ kalendarza, ale dostrzegamy tam też bardziej fundamentalne sygnały. W ujęciu miesięcznym i po wyłączeniu czynników sezonowych i kalendarzowych produkcja wzrosła o 1,9 proc. mdm, a poziom produkcji od kilku miesięcy systematycznie rośnie. W konsekwencji, jest jasne, że najgorsze w budownictwie mamy już za sobą.

Perspektywy sektora budowlanego w kolejnych miesiącach będą mocno zależeć od segmentu. Spadkowi dużych inwestycji infrastrukturalnych (kolej i drogi) towarzyszyć będzie systematyczna (aczkolwiek nierówna) odbudowa inwestycji prywatnych, zwłaszcza w segmencie przemysłowym i kubaturowym, a w II połowie roku wyraźnego wkładu do aktywności całego sektora będą dostarczać wydatki samorządów, które wchodzą w przedwyborczy cykl inwestycyjny.

Dane za grudzień wspierają naszą optymistyczną prognozę wzrostu gospodarczego w IV kwartale. Na podstawie dostępnych danych zakładamy, ze PKB skurczył się w ostatnich miesiącach roku o 2,2 proc. rdr, a więc jedynie nieznacznie bardziej niż w III kwartale. Po pauzie w I kwartale br. rok 2021 przyniesie powrót na ścieżkę wzrostu i spodziewamy się wzrostu PKB średniorocznie o 4,5 proc.".

BANK MILLENNIUM:

"Pomimo pozytywnej niespodzianki w grudniu sektor budowlany będzie obniżał wzrost PKB w IV kw., aczkolwiek w mniejszej skali niż III kw., gdy wartość dodana w budownictwie spadła o ponad 9,0 proc. rdr. Perspektywy dla tego sektora na najbliższe miesiące nie są zbyt optymistyczne, jako że samorządy w warunkach pandemii nie będą bardzo aktywne w działalności inwestycyjnej. Co więcej 2021 r. to początek nowych ram budżetu UE, ale na jego wdrożenie przyjdzie nam poczekać kilka kwartałów. Niemniej będzie on stanowił silny impuls dla wzrostu gospodarczego od 2022-2023 r.

Lepsze od oczekiwań dane o sprzedaży detalicznej i budownictwie oznaczają, że spadek PKB w IV kw. ub. roku może być nieco mniejszy niż nasz dotychczasowy szacunek na poziomie -4,5 proc. rdr. Skalę spadków PKB w IV kw. ograniczy także przemysł, który znajduje się w dobrej kondycji. Grudniowy szacunek produkcji w przemyśle będzie najpewniej bardzo mocny, wspierany m.in. korzystnym układem kalendarza. Opublikowane dziś dane nie zmieniają natomiast naszych oczekiwań na rok 2021. Mają one także neutralny charakter dla perspektyw polityki pieniężnej w Polsce, która w najbliższych latach pozostanie wg nas stabilna".

Źródło: ISBnews, PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: