GUS: inflacja wyniosła 3,4 proc. rdr w kwietniu, żywność coraz droższa i to nie koniec podwyżek

Gospodarka

Pieniądze na tle wykresów gospodarczych
Fot. stock.adobe.com/ipopba

Inflacja konsumencka wyniosła 3,4% w ujęciu rocznym w kwietniu 2020 r., podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły o 0,1% w kwietniu, podał też GUS.

W kwietniu 2020 r. #ceny towarów i usług konsumpcyjnych w porównaniu z kwietniem 2019 r. wzrosły o 3,4% (wskaźnik cen 103,4), a w stosunku do marca 2020 r. obniżyły się o 0,1% #GUS #CPI #WskaźnikCen #statystyki #inflacja @GUS_STAT

„W kwietniu br. w porównaniu z poprzednim miesiącem największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem miały niższe ceny w zakresie transportu (o 4,8%), które obniżyły ten wskaźnik o 0,44 pkt proc. Wyższe ceny w zakresie mieszkania (o 0,6%), żywności (o 0,3%) oraz odzieży i obuwia (o 1,4%) podwyższyły ten wskaźnik odpowiednio o 0,14 pkt proc., 0,08 pkt proc. i 0,06 pkt proc.  W porównaniu z miesiącem analogicznym poprzedniego roku wyższe ceny żywności (o 7,8%) oraz w zakresie mieszkania (o 5,9%) podniosły ten wskaźnik odpowiednio o 1,79 pkt proc. i 1,41 pkt proc. Niższe ceny w zakresie transportu (o 9,9%) oraz odzieży i obuwia (o 3,4%) obniżyły wskaźnik odpowiednio o 1 pkt proc. i 0,18 pkt proc.” – czytamy w komunikacie.

Czytaj także: Wskaźnik Przyszłej Inflacji w maju w dół, najmocniej od 20 lat >>>

Poniżej zmiany % wskaźnika CPI w kwietniu w ujęciu r/r

 % r/r
Ogółem 3,4
   Żywność i napoje bezalkoholowe7,4
   Napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe4,9
Odzież i obuwie-3,4
Użytkowanie mieszkania lub domu i nośniki energii7,5
   Wyposażenie  mieszkania  i  prowadzenie gospodarstwa domowego0,7
Zdrowie4,4
Transport-9,9
Łączność2,7
Rekreacja i kultura2
Edukacja5,1
Restauracje i hotele6,3
Inne towary i usługi 1,5

Konsensus rynkowy wyniósł w kwietniu 3,4% r/r. 

Ministerstwo Rozwoju: inflacja w maju spadnie do 3 proc.

Inflacja w maju spadnie do 3 proc. – prognozuje Ministerstwo Rozwoju, komentując dane GUS.

„W ocenie MR w maju inflacja wyniesie ok. 3 proc. w ujęciu rocznym, natomiast w ujęciu miesięcznym ceny mogą obniżyć się o ok. 0,1 proc. głównie ze względu na dalszy spadek cen transportu. Ponadto, szacujemy nieznaczny spadek cen odzieży i obuwia oraz niewielki wzrost cen żywności” – napisano.

Ceny żywności rosną ponadprzeciętnie szybko

W kwietniu br. inflacja wyniosła 3,4% w ujęciu rocznym (w marcu 4,6% r/r) oraz -0,1% m/m – podał GUS.  Ceny żywności rosną ponadprzeciętnie szybko na tle całego koszyka (7,8% r/r), zauważa dr Sonia Buchholtz, ekspertka Konfederacji Lewiatan w komentarzu do danych GUS.

Dzisiejszy dzień obfituje w ważne komunikaty o stanie polskiej gospodarki – obok pierwszego szacunku PKB, opublikowano pełne dane o dynamice cen koszyka konsumenckiego. W kwietniu 2020 inflacja wyniosła 3,4% r/r (w marcu 4,6% r/r) oraz -0,1% m/m. Oznacza to, że na przestrzeni miesiąca reprezentatywny koszyk GUS potaniał, a także że po 4 miesiącach wracamy w określone przez Radę Polityki Pieniężnej granice odchyleń od celu inflacyjnego (1,5%-3,5%). Z uwagi na ostatnie zmiany stóp procentowych, w najbliższym czasie nie należy spodziewać się dalszych interwencji. Dla przypomnienia, obniżenie stóp o łącznie 100 pkt  bazowych w marcu i kwietniu było uzasadnione dbałością o przyszły wzrost gospodarczy (co w innych warunkach mogłoby podbijać inflację). Słaby odczyt PKB i spadająca inflacja pozwalają uzasadniać decyzję RPP, chociaż jej skutki ujawniają się w gospodarce  po 4-9 kwartałach, pisze Sonia Buchholtz.

Czytaj także: Inflacja znów w przedziale odchyleń od celu inflacyjnego NBP >>>

Dane cząstkowe potwierdzają kilka znanych już prawidłowości:

obserwujemy wyraźnie wyższą dynamikę cen usług aniżeli towarów (6,5% r/r i 1,4% m/m vs. 2,3% r/r i -0,6% m/m).

ceny żywności rosną ponadprzeciętnie szybko na tle całego koszyka (7,8% r/r), chociaż odczyt 0,3% m/m to relatywnie niewiele, patrząc na historyczne dane kwietniowe.

  • za bardzo problematyczne należy uznać, że preferowane przez Polaków dobra żywnościowe (przede wszystkim z uwagi na cenę) drożeją szybko: zboża i pieczywo (to ostatnie 8,7% r/r, 0,6% m/m), mięso wieprzowe (17,0% r/r, 1,2% m/m), wyroby mleczne (powyżej 3,6% r/r po wyłączeniu jaj), owoce (22,1% r/r, 2,1% m/m) i warzywa (8,1% r/r, 1,9% m/m), cukier (7,8% r/r, 1,9% m/m). Nieliczne taniejące dobra z trudem pozwalają na stworzenie zbilansowanej diety (drób, jaja, tłuszcze). Żywność nadal będzie drożeć z uwagi na warunki atmosferyczne. Zatem, mimo dezinflacyjnych własności recesji (a z taką przyjdzie się nam zmierzyć już w II kwartale 2020), żywność ten trend ominie. Przy przeciętnie pogarszającej się sytuacji dochodowej konsumentów w kolejnych miesiącach, to fatalna informacja. Jeśli zaś polska żywność stanie się atrakcyjna dla klientów zagranicznych (z uwagi na jej renomę i korzystny kurs walutowy), problem się będzie pogłębiał.

ceny żywności byłyby jeszcze wyższe, gdyby nie drastyczne przeceny ropy naftowej na światowych rynkach. Znajduje to odzwierciedlenie w blisko 20% obniżkach cen paliw dla klientów indywidualnych na przestrzeni roku, i ten stan się utrzyma (także dla polskich konsumentów), bo u źródeł przecen leżało wydobycie przekraczające zapotrzebowanie spowalniającej gospodarki globalnej, wzmocnione przez czynniki geopolityczne.

ceny użytkowania mieszkań i nośników energii rosną, niezmiennie za sprawą kosztów wywozu śmieci, ale w horyzoncie rocznym dotkliwy wzrost cen dotyczył również czynszów (6,0% r/r), usług kanalizacyjnych (4,7% r/r) czy cen energii elektrycznej (11,7% r/r), czytamy w komentarzy ekspertki Konfederacji Lewiatan.

Z uwagi na kontrowersje związane ze sposobem pomiaru inflacji, zwłaszcza w czasach koronawirusa, GUS publikuje obszerną notę metodologiczną o sposobach zbierania i doszacowywania brakujących danych. Procedury te stosowano w odniesieniu do dóbr i usług, których realizacja nie była możliwa – tzn. nie istniał na nie rynek, który wyznaczałby cenę, lub dostęp do wiedzy o cenach pojedynczych produktów był utrudniony. Dane o wysokim udziale doszacowań (m.in. usługi zdrowotne, rekreacja, hotelarstwo i gastronomia, edukacja) zostały oznaczone i pominięte, ale ich udział w koszyku GUS jest mniejszy niż całej reszty, podsumowuje Sonia Buchholtz.

Udostępnij artykuł: