GUS: PKB w górę o 5,7 proc. w 2021 r.; polska gospodarka rozwija się najszybciej od 15 lat, ale na horyzoncie spowolnienie i dalsze podwyżki stóp procentowych

Gospodarka

Produkt Krajowy Brutto (PKB) wzrósł o 5,7% r/r w 2021 r. wobec 2,5% spadku w poprzednim roku, podał wstępne szacunkowe dane Główny Urząd Statystyczny (GUS).

Wykres i strzałka w górę
Fot. stock.aobe.com/iamchamp

Produkt Krajowy Brutto (PKB) wzrósł o 5,7% r/r w 2021 r. wobec 2,5% spadku w poprzednim roku, podał wstępne szacunkowe dane Główny Urząd Statystyczny (GUS).

Konsensus rynkowy przewidywał wzrost na poziomie 5,6% r/r w 2021 r.

"Według wstępnego szacunku produkt krajowy brutto (PKB) w 2021 r. był realnie wyższy o 5,7% w porównaniu z 2020 r., wobec spadku o 2,5% w 2020 r. (w cenach stałych roku poprzedniego)" - czytamy w komunikacie.

W 2021 r. popyt krajowy zwiększył się realnie o 8,2 proc. rdr

W 2021 r. popyt krajowy zwiększył się realnie o 8,2% w porównaniu z 2020 r., w którym zanotowano spadek o 3,4%. Spożycie ogółem w 2021 r. wzrosło realnie o 4,8%, w tym spożycie w sektorze gospodarstw domowych o 6,2% (w 2020 r. zanotowano spadek odpowiednio o 1,1% oraz o 3,0%), podano także.

"Nakłady brutto na środki trwałe w 2021 r. w porównaniu z rokiem poprzednim wzrosły o 8% (wobec spadku o 9% w 2020 r). Stopa inwestycji w gospodarce narodowej (relacja nakładów brutto na środki trwałe do produktu krajowego brutto w cenach bieżących) w 2021 r. wyniosła, podobnie jak w 2020 r., 16,6%" - czytamy dalej.

Wpływ popytu krajowego na tempo wzrostu gospodarczego wyniósł 7,6 pkt proc. w 2021 r. wobec -3,1 pkt w 2020 r., podał też Urząd. Wpływ spożycia ogółem wyniósł 3,6 pkt proc. (wobec -0,8 pkt rok wcześniej), a wpływ spożycia w sektorze gospodarstw domowych sięgnął +3,4 pkt proc. (wobec -1,7 pkt rok wcześniej). Z kolei wpływ nakładów brutto na środki trwałe wyniósł w ub.r. +1,3 pkt proc. (wobec -1,6 pkt rok wcześniej).

Wartość dodana brutto w gospodarce narodowej w 2021 r. wzrosła o 5,3% w porównaniu z 2020 r., wobec spadku o 2,6% w 2020 r.; wartość dodana brutto w przemyśle w 2021 r. wzrosła o 14,1% w porównaniu z 2020 r., wobec spadku o 5,3% w 2020 r.; wartość dodana brutto w budownictwie w 2021 r. w porównaniu z 2020 r. wzrosła o 1,2% wobec spadku o 4,6% w 2020 r.; wartość dodana brutto w handlu i naprawach w 2021 r. w porównaniu z 2020 r. wzrosła o 5,9%, wobec spadku o 2,7% w 2020 r., podał także Urząd.

MRiT: w 2022 r. wzrost PKB Polski powinien być zbliżony do 4,4 proc.

W 2022 r. wzrost PKB Polski powinien być zbliżony do 4,4 proc. - napisał w komentarzu do szacunku GUS o wzroście PKB Polski za 2021 r. Minister Rozwoju i Technologii Piotr Nowak.

W MRiT szacujemy, że w 2022 roku wzrost PKB powinien być zbliżony do 4,4 proc. Oczekujemy także ożywienia inwestycji, szczególnie po stronie przedsiębiorstw.

- napisał cytowany w komunikacie Nowak.

"Szacujemy, że w IV kw. ub.r. PKB był o 7,1 proc. wyższy niż przed rokiem i aż o 4,5 proc. wyższy niż przed pandemią" - dodał.

Analitycy: przed Polską spowolnienie wzrostu

Dane o PKB za 2021 rok świadczą o mocnej końcówce roku w gospodarce - w IV kw. dynamika PKB mogła przekroczyć 7 proc., ale przed Polską spowolnienie wzrostu do ok. 4 proc. w 2022 r. - oceniają ekonomiści, komentujący szacunek GUS wzrostu gospodarczego za 2021 r.

ING:

"Co dane o PKB w 2021 mówią nam o samym IV kw?

- bardzo mocna koniunktura w IV kw. 2021 (ze wzrostem PKB ponad 7,0 proc. rdr, naszym zdaniem kwartalne dane o PKB pod koniec lutego pokażą ponad 7 proc. rdr w IV kw.);

- jednocześnie kontynuacja boomu konsumpcyjnego – szacujemy, że konsumpcja wzrosła w IV kw. 2021 r. o ok. 8 proc. rdr w IV kw. vs 4,7 proc. III kw. 2021;

- niewielki spadek spożycia publicznego;

- wzrost inwestycji aż 12 proc. rdr.;

- zmiana zapasów dodała (do dynamiki PKB - PAP) 4 pkt. proc.;

- handel zagraniczny odjął 3 pkt. proc.

Słowem: boom konsumpcyjny, inwestycje kontynuują odbicie, a to oznacza mocny punkt startowy dla PKB w 2022 oraz duże szanse na kontynuację efektów drugiej rundy dla inflacji (łatwość przerzucania kosztów firm na ceny detaliczne). Dlatego prezes NBP powiedział tydzień temu, że podwyżki będą kontynuowane, możliwe iż stopę 4,5 proc. którą prognozowaliśmy na 2023 rok zobaczymy już w 2022 roku.

Sposobem na szybkie działanie antyinflacyjne jest mocny złoty (podwyżki stóp działają dopiero po 4-6 kwartałach), stąd ta wypowiedź to także interwencja słowna, aby umocnić PLN lub uodpornić go na kryzys, na Ukrainie. Stopę NBP na 4,5 proc. może zobaczymy już w 2022 r. a nie 2023 r. Ale o istotnie mocniejszego złotego bez porozumienia z UE ws. KPO będzie ciężko"

PKO BP:

"PKB w całym 2021 wzrósł o 5,7 proc. vs oczekiwane 5,5 proc., co oznacza że w samym IV kw. 2021 r. dynamika PKB wyniosła ok. 7,3 proc. rdr vs 5,3 proc. rdr w III kw.".

MBANK:

"PKB w 2021 roku wzrósł o 5,7 proc. (konsensus 5,5 proc., my 5,8 proc., dane wstępne)".

Optymistycznie: pandemiczny dołek pozostawiamy daleko za sobą. Mniej optymistycznie: do trendu jeszcze daleko i długo już takiego wzrostu nie zobaczymy. 2022 w okolicy 4 proc.

BANK POCZTOWY:

"Z opublikowanych dziś wstępnych danych dotyczących całego 2021 r. oraz opublikowanych wcześniej danych za trzy kwartały 2021 r., można wnioskować, że w czwartym kwartale wzrost PKB przyspieszył do ok. 7,0 proc. rdr. Z szacunków wynika, że konsumpcja gospodarstw domowych wzrosła w tym okresie o ok. 8,0 proc. rdr, zaś inwestycje o ok. 12,0 proc. rdr.

Pierwszy kwartał 2022 r., jak również kolejne, będą z dużym prawdopodobieństwem upływać pod znakiem hamowania tempa wzrostu gospodarczego.

Dokonane do tej pory podwyżki stóp procentowych oraz te, które będą mieć jeszcze miejsce (w związku z wysoką inflacją), będą schładzać przede wszystkim popyt konsumpcyjny. Wolniej będą też prawdopodobnie rosnąć inwestycje, m.in. w związku z brakiem dostępu do środków z KPO. Dynamika PKB w 2022 r. spowolni, wg moich szacunków, do około 4,0 proc. rdr"

ALIOR BANK:

Końcówka roku w krajowej gospodarce była mocna. PKB w całym 2021 wzrósł o 5,7 proc., zgodnie z naszymi oczekiwaniami i nieco powyżej konsensusu (5,5 proc.). To implikuje wzrost w IV kw. 2021 o ok. 7 proc. rdr (również zgodnie z naszymi oczekiwaniami), wobec 5,3 proc. rdr.

Wygląda na to, że mieliśmy solidny finisz roku w konsumpcji prywatnej (szacujemy ok. 8 proc. rdr) oraz niezły w inwestycjach (szacujemy ok. 11,8 proc. rdr). Te dynamiki wyglądają bardziej niż imponująco, ale trzeba pamiętać, że gospodarka cały czas jest w fazie odrabiania pandemicznych strat. Do tego w samym 4 kwartale są mocniej podciągnięte przez efekty bazy – 4 kwartał 2020 był słabszy przez silny powrót pandemii i obostrzeń.

Najciekawszą historią pozostaje gromadzenie zapasów, które wg naszych szacunków drugi kwartał z rzędu (tak było również w III kw. 2021) solidnie kontrybuowały do wzrostu PKB. To zresztą również było widoczne – m.in. w szczegółowych danych o produkcji przemysłowej. Przy mocnej konsumpcji i akumulacji, eksport netto ponownie mocno negatywnie kontrybuował do PKB.

Gospodarka jest rozpędzona i to będzie widoczne jeszcze w nadchodzącym kwartale, może dwóch. Oczekujemy jednak narastającego wpływu schładzania koniunktury przez podwyżki stóp procentowych, co powinno być już bardziej widoczne w 2 połowie tego roku.

Spodziewamy się, że w całym 2022 dynamika PKB wyniesie ok. 4,3 proc., a więc tempo ożywienia przyhamuje.

MARIUSZ ZIELONKA, KONFEDERACJA LEWIATAN:

Produkt Krajowy Brutto w 2021 wzrósł realnie o 5,7%. Konsensus rynkowy przewidywał wynik na poziomie 5,5%. Nasza prognoza zakładała wzrost ponad 6%. Wydaje się jednak, że możliwa jest korekta PKB za 2021 r. w kolejnych odczytach. Pozytywnie może zaskoczyć eksport oraz cała akumulacja brutto na czele z zapasami.

Odbiliśmy się od dołka w 2020 roku. Zaskakująco dobrze poradziły sobie inwestycje, które w skali roku wzrosły o 8%, po spadku o 9%. Nadal jednak nie odrobiliśmy tego, co zostało utracone w czasie pandemii.

Niestety sentyment inwestycyjny nadal pozostaje niski, a ryzyko związane z inwestycjami w Polsce nadal jest wysokie, a będzie jeszcze wyższe w związku z brakiem impulsu ze strony środków unijnych przewidzianych w ramach Krajowego Planu Odbudowy.

Zgodnie z przewidywaniami motorem napędowym gospodarki w 2021 r. był przemysł, który w ciągu roku odnotował wzrost o 14,1%. Konsumpcja prywatna również osiągnęła najlepszy wynik od 2008 r. – wzrost o 6,2%.

Studzenie gospodarki stopami procentowymi, konflikt z UE oraz pogarszające się nastroje konsumentów i przedsiębiorców przełożą się na dużo gorszy wynik PKB za cały obecny rok. Prognozujemy wzrost na poziomie 3,8%.

KRYSTIAN JAWORSKI, CREDIT AGRICOLE BANK POLSKA:

Zgodnie z opublikowanymi danymi GUS, w 2021 r. PKB w Polsce zwiększył się o 5,7% wobec spadku o 2,5% w 2020 r., co było zgodne z naszą prognozą i powyżej oczekiwań rynkowych (5,5%). Dane o PKB są odzwierciedleniem wzrostu aktywności gospodarczej napędzanego m.in. przez realizację odłożonego popytu przez gospodarstwa domowe i ożywienia w światowym handlu. Jednocześnie dynamika wzrostu gospodarczego w ub. r. była podbijana przez efekty niskiej bazy związane z wybuchem pandemii COVID-19 w 2020 r.

Popyt krajowy motorem wzrostu gospodarczego w IV kw. 2021 r.  

Na podstawie opublikowanych przez GUS danych oszacowaliśmy, że w IV kw. ub.r. realna dynamika PKB ukształtowała się na poziomie 7,2% r/r wobec 5,3% w III kw., co było tempem zgodnym z naszymi oczekiwaniami. Struktura danych była również w dużej mierze zgodna z naszymi szacunkami.

Głównym motorem wzrostu gospodarczego w IV kw. ub. r. było spożycie prywatne (wkład równy 3,9 pkt. proc.). Dynamika konsumpcji zwiększyła się do ok. 8,0% r/r w IV kw. z 4,7% w III kw. Czynnikiem wspierającym konsumpcję była dobra sytuacja na rynku pracy, w tym przede wszystkim dynamiczny wzrost nominalnych wynagrodzeń. Tempo wzrostu spożycia prywatnego było dodatkowo podbijane przez efekty niskiej bazy związane z obostrzeniami (m.in. zamknięcie galerii) wprowadzonymi w IV kw. 2020 r.

W strukturze wzrostu gospodarczego w IV kw. na szczególną uwagę zasługuje wkład przyrostu zapasów (4,1 pkt. pkt. wobec 3,7 w III kw. 2021 r.). W efekcie był on najwyższy w historii dostępnych danych. Uważamy, że było to związane z dokonywaną przez przedsiębiorstwa odbudową zapasów w celu zapewnienia ciągłości produkcji w warunkach utrzymujących się wąskich gardeł w globalnych łańcuchach dostaw. Dodatkowym argumentem na rzecz zwiększania stanów magazynowych była ochrona przed spodziewanym wzrostem cen materiałów. Taką ocenę wspierają wyniki badań koniunktury PMI.

Czynnikiem dynamizującym wzrost gospodarczy w IV kw. były również inwestycje, których wzrost przyspieszył do ok. 12%r/r wobec 9,3% r/r III kw. W efekcie, wkład inwestycji do wzrostu PKB zwiększył się do ok. 2,5 pkt. proc. wobec 1,5 pkt. proc. w III kw. Niemniej jednak, dynamika inwestycji ukształtowała się wyraźnie poniżej naszych oczekiwań (18,4%). Biorąc pod uwagę dane o strukturze produkcji budowlano-montażowej za grudzień, uważamy, że źródłem negatywnego zaskoczenia były niższe inwestycje infrastrukturalne.

Głównym czynnikiem ograniczającym skalę ożywienia w IV kw. 2021 r. był niższy wkład eksportu netto szacowany przez nas na -3,3 pkt. proc. wobec -2,7 pkt. proc. w III kw. Przyspieszenie wzrostu konsumpcji, inwestycji i zwiększenie zapasów oddziaływało w kierunku zwiększenia dynamiki popytu krajowego (do 10,5% r/r wobec 8,0% w III kw.). Tym samym oczekujemy, że tempo wzrostu importu wyraźnie przyspieszyło w IV kw. (dane o imporcie nie zostały dzisiaj opublikowane). Jednocześnie globalne zakłócenia w łańcuchach dostaw ograniczały wzrost eksportu.

Spowolnienie wzrostu gospodarczego w 2022 r.  

Szybki wzrost gospodarczy w IV kw. będzie czynnikiem podbijającym średnioroczną dynamikę PKB w 2022 r. z uwagi na oddziaływanie tzw. efektu przeniesienia (carry-over effect).

Jednocześnie dostrzegamy ryzyko w dół dla naszej prognozy wzrostu gospodarczego w 2022 r. (4,3%) związane z wyraźnie niższą od naszych oczekiwań dynamiką inwestycji w IV kw. 2021 r., jak również przedłużającym się sporem na linii UE-Polska, który opóźnia uruchomienie Krajowego Planu Odbudowy.

Publikacja dzisiejszych, lepszych od oczekiwań rynkowych, danych o PKB w 2021 r. jest w naszej ocenie lekko pozytywna dla złotego i rentowności polskich obligacji.

Udostępnij artykuł: