GUS: płace i zatrudnienie w listopadzie rdr w górę; przeciętne wynagrodzenie powyżej 6 tys. zł

Gospodarka / Rynek pracy

Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw (w których liczba pracujących przekracza 9 osób) w listopadzie br. wzrosło o 9,8% r/r, zaś zatrudnienie w przedsiębiorstwach wzrosło o 0,7% r/r, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS).

Pieniądze i wykresy
Fot. stock.adobe.com/andranik123

Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw (w których liczba pracujących przekracza 9 osób) w listopadzie br. wzrosło o 9,8% r/r, zaś zatrudnienie w przedsiębiorstwach wzrosło o 0,7% r/r, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS).

W ujęciu miesięcznym, przeciętne wynagrodzenie wzrosło o 1,8% i wyniosło 6 022,49 zł. Natomiast zatrudnienie w przedsiębiorstwach w ujęciu miesięcznym wzrosło o 0,2% i wyniosło 6 363,7 tys. osób, podano w komunikacie.

"W skali roku (listopad 2021 r. do listopada 2020 r.) przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto wzrosło o 9,8%. Przed rokiem (listopad 2020 r. do listopada 2019 r.) odnotowano dynamikę wzrostu płac na poziomie 4,9%" - czytamy w komunikacie.

"Narastająco w okresie jedenastu miesięcy 2021 r. przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku wzrosło we wszystkich sekcjach PKD 2007 od 5,7% w sekcji 'Działalność związana z kulturą, rozrywką i rekreacją' do 12,3% w sekcji 'Rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo', co dało ogółem wzrost w sektorze przedsiębiorstw o 8,5%. Najwyższą przeciętną płacę brutto w sektorze przedsiębiorstw w okresie narastającym odnotowano w sekcji 'Informacja i komunikacja' w wysokości 9 992,89 zł (wzrost o 8,3% względem analogicznego okresu roku poprzedniego), zaś najniższą w sekcji 'Zakwaterowanie i gastronomia' na poziomie 4 194,1 zł (pomimo wzrostu w odniesieniu do sytuacji sprzed roku o 11,6%)" - czytamy dalej.

Wpływ pandemii na rynek pracy

W listopadzie 2021 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw minimalnie zwiększyło się względem października br. (o 0,2%), co wynikało między innymi z przyjęć w jednostkach, w tym pracowników sezonowych, podał GUS.

"W związku z zaistniałą sytuacją epidemiczną i jej wpływem na rynek pracy, od marca do maja 2020 r. odnotowywano spadek przeciętnego zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw miesiąc do miesiąca, natomiast od czerwca 2020 r. do grudnia 2020 r. zaobserwowano jego wzrost.
W 2021 roku przeciętne zatrudnienie ulegało niewielkim zmianom, jednak nadal nie powróciło do wartości odnotowywanych na początku 2020 r. W listopadzie 2021 r. w stosunku do poprzedniego miesiąca przeciętne zatrudnienie zwiększyło się o ok. 12,6 tys. etatów" - podał GUS.

Konsensus rynkowy to 8,9% wzrostu r/r w przypadku płac i 0,5% wzrostu r/r w przypadku zatrudnienia.

Monika Fedorczuk, Konfederacja Lewiatan:

Obserwujemy niespotykaną dotychczas dynamikę wzrostu wynagrodzeń będącą efektem presji płacowej w następstwie inflacji, która obniża realną wartość wynagrodzeń oraz niedoboru pracowników na rynku pracy.

"Pracownicy coraz częściej, wskazując na mniejszą siłę nabywczą otrzymywanego wynagrodzenia, zgłaszają się po podwyżki do pracodawców. Z uwagi na fakt, iż obecnie zmiana pracy jest stosunkowo łatwa – w razie niepowodzenia negocjacji decydują się zmienić pracodawcę. Oczywiście, poziom rotacji jest różny w zależności od branży i regionu Polski. Podawana przez GUS wartość przeciętnego wynagrodzenia dotyczy przedsiębiorstw zatrudniających więcej niż 9 pracowników, nie obejmuje więc około 10 mln pracujących. Mając na uwadze wyniki wcześniejszych badań należy mieć na uwadze, że w mikrofirmach wynagrodzenia  są znacznie niższe.

W listopadzie przedsiębiorstwa zatrudniały  6363,7 tys. osób, o 0,2% więcej niż w październiku i o 0,7% więcej niż w analogicznym miesiącu roku ubiegłego. Warto zwrócić uwagę, że liczba zatrudnionych – mimo wzrostów – jest nadal niższa niż przed pandemią (w listopadzie 2019 roku przedsiębiorstwa zatrudniały  o ponad 60 tys. osób więcej). 

Rosnące płace powinny być powodem dla którego pracownicy chcą podejmować pracę w nieco większych przedsiębiorstwach. 

Przeszkodą może być brak odpowiednich kompetencji, rozbieżność pomiędzy miejscem występowania popytu na pracę i dostępności pracowników oraz brak możliwości realnego świadczenia pracy części osób z powodu objęcia kwarantanną czy izolacją z powodu pandemii Covid-19.

Ostatnie dane wskazują, że polityka zatrudnienia powinna koncentrować się na zrównoważeniu popytu i podaży pracy poprzez działania zachęcające osoby pozostające poza rynkiem pracy do podjęcia zatrudnienia, również poprzez dalszą rozbudowę usług opiekuńczych. Konieczne jest na nowo zdefiniowanie celów polityki migracyjnej – brak stałego dopływu pracowników, którzy wypełnią lukę na rynku pracy bez ryzyka wzrostu bezrobocia, spowoduje coraz większe problemy przedsiębiorstw z utrzymaniem dotychczasowego tempa rozwoju i terminowej realizacji umów. 

Jakub Borowski, Credit Agricole Bank Polska:

"Zgodnie z opublikowanymi dziś danymi GUS, nominalna dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób zwiększyła się w listopadzie do 9,8% r/r wobec 8,4% w październiku, kształtując się wyraźnie powyżej konsensusu rynkowego (8,9%) i naszej prognozy (9,0%). W ujęciu realnym, po skorygowaniu o zmiany cen, wynagrodzenia w firmach zwiększyły się w listopadzie o 1,9% r/r wobec wzrostu o 1,5% w październiku. Mimo lekkiego przyspieszenia wzrostu wynagrodzeń w ujęciu realnym jego przeciętne 3-miesięczne tempo obniżyło się do 2,0% r/r z 2,7% w październiku, kształtując się na poziomie najniższym od listopada 2020 r.

Warto również odnotować, że listopadowe zwiększenie przeciętnego wynagrodzenia w ujęciu miesięcznym (o 1,8%) było najwyższym odnotowanym w tym miesiącu wzrostem od 2011 r.

Zgodnie z komunikatem GUS wzrost ten był spowodowany m. in. wypłatami premii kwartalnych, nagród z okazji Dnia Górnika, a także nagród rocznych, uznaniowych, podwyżek wynagrodzeń oraz odpraw emerytalnych. Sugeruje to, że do znaczącego przyspieszenia wzrostu płac w ujęciu rocznym w listopadzie przyczyniło się w pewnym stopniu przesunięcie wypłat zmiennych składników wynagrodzenia, które w wielu firmach wypłacane są zwykle w grudniu.

Zgodnie z komunikatem GUS, najwyższy wzrost wynagrodzeń względem poprzedniego miesiąca odnotowano w sekcji „Górnictwo i wydobywanie” (o 34,1%). Szacujemy, że zwiększenie dynamiki płac w tym dziale przemysłu przyczyniło się do zwiększenia rocznej dynamiki płac pomiędzy październikiem i listopadem o 0,2 pkt. proc. Nieznaczna skala wpływu tego czynnika na roczną dynamikę płac w sektorze przedsiębiorstw ogółem sugeruje, że do jej znaczącego wzrostu w listopadzie przyczyniła się również narastająca stopniowo presja płacowa. Wsparciem dla takiej oceny jest relatywnie wysoki, w porównaniu ze stopą bezrobocia, wskaźnik wakatów w całej gospodarce, który w III kw. wyniósł 1,30% i ukształtował się znacząco powyżej wartości obserwowanych w 2019 r., a więc przed wybuchem pandemii. Naszym zdaniem do przyspieszenia wzrostu płac w listopadzie przyczyniła się również rekordowa liczba osób znajdujących się na kwarantannie (481,7 tys. przeciętnie w miesiącu) i związane z tym wyższe wypłaty wynagrodzeń za pracę w nadgodzinach w przetwórstwie przemysłowym. Oczekujemy, że narastająca presja płacowa w najbliższych miesiącach będzie wsparciem dla rocznej dynamiki płac, która utrzyma się na poziomie zbliżonym do 10%.

Według danych GUS dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw zwiększyła się w listopadzie do 0,7% r/r wobec 0,5% w październiku, kształtując się powyżej konsensusu rynkowego zgodnego z naszą prognozą (0,5%). W ujęciu miesięcznym zatrudnienie zwiększyło się w listopadzie o 12,6 tys. osób wobec wzrostu o 3,9 tys. w październiku. Mimo wyraźnego wzrostu zatrudnienia w listopadzie jego poziom był o 82,2 tys. osób niższy niż przed wybuchem pandemii, tj. w lutym 2020 r. Zgodnie z komunikatem GUS, wzrost zatrudnienia wynikał m.in. z przyjęć w jednostkach, w tym zatrudniania pracowników sezonowych. Naszym zdaniem zaskakująco wysoki wzrost zatrudnienia w listopadzie wskazuje, że mimo IV fali pandemii i niepewności co do jej dalszego przebiegu firmy są gotowe zwiększać zatrudnienie, co umożliwia im podniesienie mocy wytwórczych. Szybszy od oczekiwań wzrost zatrudnienia w listopadzie, następujący w warunkach sygnalizowanej przez firmy narastającej bariery w postaci braku wykwalifikowanych pracowników, jest czynnikiem oddziałującym w kierunku zwiększenia presji płacowej.

Realna dynamika funduszu płac w sektorze przedsiębiorstw (iloczynu zatrudnienia i przeciętnego wynagrodzenia skorygowanego o zmiany cen) wzrosła w listopadzie do 2,6% r/r wobec 2,0% w październiku i 4,4% w III kw. Wzrost dynamiki funduszu płac był wypadkową omówionego wyżej przyspieszenia wzrostu zatrudnienia i płac oraz dalszego wzrostu inflacji w listopadzie. Dane o wzroście realnego funduszu płac w październiku i listopadzie wskazują na wyraźne obniżenie jego rocznej dynamiki w IV kw. w porównaniu z III kw. Stanowi to wsparcie dla naszej prognozy silnego obniżenia dynamiki konsumpcji do 3,1% r/r w IV kw. br. z 4,7% r/r  w III kw. Oczekujemy, że czynnikiem oddziałującym w kierunku spowolnienia wzrostu konsumpcji w IV kw. będzie również dalsze pogorszenie nastrojów konsumenckich spowodowane głównie przez silny wzrost inflacji i nasilenie pandemii.

Udostępnij artykuł: