GUS: produkcja przemysłowa wzrosła o 13,2 proc. rdr w sierpniu; dalsze rozkręcanie koniunktury może być coraz trudniejsze

Gospodarka

Produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych wzrosła o 13,2% r/r w sierpniu 2021 r., poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym odnotowano spadek o 2,5%.

Pracownicy w fabryce
Fot. stock.adobe.com/amorn

Produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych wzrosła o 13,2% r/r w sierpniu 2021 r., poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym odnotowano spadek o 2,5%.

"Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, w sierpniu br. produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 10,7% wyższym niż w analogicznym miesiącu ub. roku i o 0,3% niższym w porównaniu z lipcem br." - czytamy w komunikacie.

We wszystkich głównych grupowaniach przemysłowych w sierpniu br. odnotowano wzrost produkcji w skali roku. Produkcja dóbr zaopatrzeniowych zwiększyła się o 19,3%, dóbr związanych z energią - o 11,8%, dóbr konsumpcyjnych trwałych - o 10,6%, dóbr inwestycyjnych - o 6,9%, a dóbr konsumpcyjnych nietrwałych - o 6,3%, podano także.

Czytaj także: Branże eksportowe łapią zadyszkę >>>

Konsensus rynkowy to wzrost produkcji przemysłowej w ujęciu rocznym o 13,8%.

W okresie styczeń-sierpień br. produkcja sprzedana przemysłu była o 16,4% wyższa w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku, kiedy notowano spadek o 4,5%, podał też Urząd.

Ceny producentów wzrosły o 9,5 proc. rdr w sierpniu

Ceny producentów wzrosły w sierpniu br. o 9,5% r/r, w ujęciu miesięcznym zwiększyły się o 0,6%, podał także GUS.

"Według wstępnych danych, ceny produkcji sprzedanej przemysłu w sierpniu 2021 r. wzrosły w stosunku do lipca 2021 r. o 0,6%, a w porównaniu z analogicznym miesiącem poprzedniego roku - o 9,5%" - czytamy w komunikacie.

W ujęciu miesięcznym, najbardziej wzrosły ceny w sekcji wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę - o 0,7%. Ceny w sekcji przetwórstwo przemysłowe podwyższono o 0,6%, podał Urząd.

Ceny były wyższe niż przed rokiem we wszystkich sekcjach przemysłu. Największy wzrost cen r/r odnotowano w sekcji górnictwo i wydobywanie - o 17,7%, w tym w górnictwie rud metali - o 36,8%, a w wydobywaniu węgla kamiennego i węgla brunatnego (lignitu) - o 4,0%. Ceny w sekcji przetwórstwo przemysłowe wzrosły o 9,7%.

GUS podał też, że w sierpniu 2021 r. ceny produkcji budowlano-montażowej wzrosły o 4,4% r/r, a w porównaniu z lipcem br. - o 0,7%.

Produkcja przemysłowa wzrosła rdr w sierpniu w 29 z 34 działów przemysłu

Wzrost produkcji sprzedanej odnotowano w 29 spośród 34 działów przemysłu (w ujęciu rocznym) w sierpniu 2021 r., poinformował GUS.

W sierpniu br. produkcja sprzedana przemysłu była wyższa o 13,2% w porównaniu z sierpniem ub. roku, kiedy notowano wzrost o 1,5% w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego, natomiast w porównaniu z lipcem br. spadła o 2,5%.

"Według wstępnych danych w sierpniu br., w stosunku do sierpnia ub. roku, wzrost produkcji sprzedanej (w cenach stałych) odnotowano w 29 (spośród 34) działach przemysłu, m.in. w produkcji wyrobów z metali - o 28,4%, chemikaliów i wyrobów chemicznych - o 25,3%, maszyn i urządzeń - o 24,9%, metali - o 24,6%, papieru i wyrobów z papieru - o 23,6%, wyrobów z drewna, korka, słomy i wikliny - o 18,8%, wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych - o 18,5%, w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę - o 16,1%" - czytamy w komunikacie.

Spadek produkcji sprzedanej przemysłu, w porównaniu z sierpniem ub. roku, wystąpił w 5 działach, w tym w produkcji pojazdów samochodowych, przyczep i naczep - o 12,9%.

"W porównaniu z lipcem br., spadek produkcji sprzedanej (w cenach stałych) w sierpniu br. odnotowano w 20 działach przemysłu, m.in. w produkcji pojazdów samochodowych, przyczep i naczep - o 26,1%, w naprawie, konserwacji i instalowaniu maszyn i urządzeń - o 12,1%, w produkcji urządzeń elektrycznych - o 11,8%, napojów - o 7,3%, pozostałego sprzętu transportowego - o 6,8%, maszyn i urządzeń  - o 5,0%, metali - o 4,2%" - czytamy dalej.

Wzrost produkcji sprzedanej przemysłu, w porównaniu z lipcem br., wystąpił w 14 działach, m.in. w produkcji mebli - o 8,6%, koksu i produktów rafinacji ropy naftowej - o 5,4%, chemikaliów i wyrobów chemicznych - o 5,2%, wyrobów z drewna, korka, słomy i wikliny - o 4,7%, papieru i wyrobów z papieru - o 3,9%, artykułów spożywczych - o 3,8%, podał także Urząd.

MRiT: produkcja przemysłowa we wrześniu wzrośnie o ok. 10 proc. rdr

Produkcja przemysłowa we wrześniu wzrośnie o ok. 10 proc. rdr - oceniają analitycy ministerstwa rozwoju i technologii, komentując dane GUS.

"Analitycy Ministerstwa Rozwoju i Technologii oczekują wzrostu produkcji sprzedanej przemysłu we wrześniu zbliżonego do 10 proc. Szacują, że najszybciej produkcja będzie rosła w działach obejmujących metale, wyroby z metali, komputery i urządzenia elektroniczne oraz maszyny i urządzenia, a także w wytwarzaniu energii" - napisali w komentarzu. 

Ekonomiści: tempo wzrostu produkcji przemysłowej spowolni w kolejnych miesiącach

Odczyt danych o produkcji przemysłowej sugeruje, że przemysł doszedł do momentu, po którym dalsze rozkręcanie koniunktury może być coraz trudniejsze - oceniają ekonomiści w komentarzach do danych GUS o dynamice produkcji sprzedanej przemysłu w sierpniu. Ich zdaniem, tempo wzrostu produkcji przemysłowej spowolni w kolejnych miesiącach, a w listopadzie i grudniu dynamika może być zbliżona do 5 proc.

GRZEGORZ OGONEK, SANTANDER BANK POLSKA:

Wynik nieco gorszy jeśli chodzi o produkcję przemysłową niż to, co zakładaliśmy. Sierpień był kolejnym miesiącem, kiedy pod uwagę trzeba było brać nie tylko ocenę koniunktury płynąca z innych wskaźników, m.in. tych miękkich, ale też szacować stopień utrudnień po stronie podażowej. Znowu mamy odczyt, gdzie prawdopodobnie miejsce miał wpływ ze strony podażowej. Pewnie trzeba brać też pod uwagę dane z rynku pracy za sierpień, z których wynikało, że najwyraźniej jest jakiś kłopot z uzupełnianiem kadr przez firmy. Nie uważam, by w danych rysował się jakiś negatywny trend.

Mam wrażenie, że dobijamy do szczytów, przy których dalsze rozkręcanie koniunktury będzie trudniejsze.

Raczej sektor przemysłowy i gospodarka przechodzą do etapu, żeby ten rozpęd utrzymać. Tutaj problemy z dostawami komponentów, materiałów czy z szukaniem ludzi na rynku pracy mogą mieć znaczenie.

JAKUB RYBACKI, POLSKI INSTYTUT EKONOMICZNY:

Przemysł ponownie osiągnął dwucyfrowy wzrost w sierpniu.

Kolejne miesiące przyniosą spowolnienie związane z problemami sektora motoryzacyjnego oraz spadkiem popytu zagranicznego. (...)

Tempo wzrostu przemysłu spowolni w kolejnych miesiącach – szacujemy, że w listopadzie i grudniu dynamika będzie zbliżona do 5 proc. Będzie to efekt niedoborów mikrochipów oraz osłabienia popytu zagranicznego z Chin. Ograniczony dostęp do mikroprocesorów ponownie uderzy w wyniki sektora motoryzacyjnego. Obecnie tygodniową przerwę w działalności zapowiedziały czeskie fabryki Skody. Moce przerobowe ograniczają też niemieckie koncerny. Polskie firmy są ważnym dostawcą dla producentów z obydwu krajów – w wyniku przestojów stracą część zamówień.

Spadek popytu z Azji odczują producenci dóbr inwestycyjnych oraz pośrednich np. sektor maszynowy. Spowolnienie koniunktury w tej części świata w pierwszej kolejności przełoży się na słabszą aktywność niemieckiego przemysłu. Następnie przez łańcuchy dostaw problem dotknie polskich firm. Należy odnotować jednak, że skala ewentualnego osłabienia w Polsce będzie niższa niż w Niemczech i pozostałych państwach CEE. Wyniki polskiego przemysłu stabilizować będzie wysoki popyt konsumpcyjny w państwach strefy euro.

MONIKA KURTEK, BANK POCZTOWY:

Po jednocyfrowym lipcowym wzroście, w sierpniu dynamika produkcji przemysłowej powróciła do dwucyfrowego poziomu. Niemniej jednak, zarówno w lipcu, jak i w sierpniu, okazała się ona niższa od oczekiwań rynkowych. W kolejnych miesiącach br. tempo wzrostu produkcji przemysłowej mogłoby nadal osiągać dwucyfrowy poziom, gdyż potencjał ku temu jest, ale wydaje się, że różnego rodzaju trudności, niezależne od sektora, będą to utrudniać. (...)

Dane GUS wskazują, kolejny miesiąc z rzędu zresztą, na dobrą kondycję polskiego przemysłu. Nie oznacza to jednak, że sektor ten nie boryka się z różnego rodzaju problemami, z których część wydaje się wręcz przybierać na sile.

Są to po pierwsze problemy z podażą materiałów do produkcji, takie jak braki surowców czy podzespołów, opóźnienia w dostawach, a po drugie problemy z rosnącymi kosztami zarówno materiałów, jak i pracy. O presji cenowej najlepiej świadczy wskaźnik PPI, który w sierpniu osiągnął poziom najwyższy od 2004 r. i biorąc pod uwagę to, jak kształtuje się on na świecie, w kolejnych miesiącach może być jeszcze wyższy. Niestety zła wiadomość jest taka, że wysokie odczyty wskaźnika cen producentów zwiastują dalsze przyspieszenie inflacji konsumenckiej.

DAWID PACHUCKI, ING BANK ŚLĄSKI:

Zwolniło roczne tempo produkcji komputerów (do +15,8 proc. rdr z +25,9 proc. w lipcu), czy urządzeń elektrycznych (do +15 proc. rdr z + 26,4 proc. w lipcu). Drugi miesiąc z rzędu odnotowano spadek produkcji samochodów, w sierpniu o 12,9 proc. rdr po 4,7 proc. rdr spadku w lipcu. To efekt przestojów w związku z utrzymującymi się problemami w dostępnie do komponentów produkcji, głównie mikroprocesorów. To problem nie tylko w Polsce, doświadczają go producenci na całym świecie. Powoli poprawia się sytuacja epidemiczna w Azji południowo-wschodniej, co powinno z czasem rozładować zatory, jednak pewnie nie szybciej niż w II poł. '22.

Po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych produkcja w sierpniu spadła o 0,3 proc. mdm. To już drugi spadek produkcji w tym roku po okresie silnych jej wzrostów w roku ubiegłym na fali szybkiego odbicia przemysłu po pandemii.

Firmom wytwórczym w coraz większym stopniu ciążą problemy z zaopatrzeniem.

W sierpniu już ponad 28 proc. z nich wskazało, że barierą dla ich dalszego rozwoju jest niedobór surowców, materiałów i półfabrykatów. To rekord w historii badań GUS. Od czerwca udział firm przetwórstwa przemysłowego w Polsce, dla których barierą rozwoju jest dostęp do komponentów, jest już większy od tych, które jako barierę wskazują niedostateczny popyt zagraniczny i zbliża się do udziału firm narzekających na niedostateczny popyt krajowy.

AGATA FILIPOWICZ-RYBICKA, ALIOR BANK:

Patrząc na szczegóły danych widzimy szeroko zakrojone ożywienie w sporej części branż przetwórstwa przemysłowego, w tym coraz więcej witalności w obszarach powiązanych z inwestycjami, oraz słabość branży automotive, która jest najmocniej dotknięta przez ograniczenia podażowe (braki elektronicznych podzespołów).

Dobrej koniunkturze w przemyśle nadal towarzyszy wysoka presja inflacyjna.

Inflacja PPI na poziomie 9,5 proc. rdr ponownie zaskoczyła lekko w górę, co zresztą jest trendem globalnym – co potwierdzają m.in. dzisiejsze dane z Niemiec, gdzie PPI w sierpniu wzrosła już do 12 proc. rdr (1,5 proc. mdm!).

BANK MILLENNIUM:

W strukturze danych uwagę zwraca utrzymanie trendów z ubiegłych miesięcy. Notuje się dynamiczny wzrost produkcji dóbr pośrednich, tj. takich, które wykorzystywane są w kolejnych etapach cyklu wytwórczego. Wyniósł on 19,3 proc. rdr po wzroście o 15,7 proc. rdr miesiąc wcześniej. Dynamiki produkcji dóbr konsumpcyjnych są przy tym niższe, co sygnalizuje większe nasycenie tymi towarami gospodarstw domowych i firm.

W porównaniu do sierpnia ub. roku produkcja wzrosła w 29 spośród 34 działów sektora, który napędzany jest mocno przez firmy w relatywnie większym stopniu zorientowanych na eksport.

Sierpniowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w korzystny obraz aktywności, która jednak już nie przyspiesza, głównie ze względu na „wąskie gardła” w sieciach powiązań produkcyjnych. Wyprzedzające wskaźniki koniunktury wskazują na stabilną sytuację w przemyśle, wspieraną przez popyt zagraniczny oraz, w mniejszym stopniu, przez zakupy krajowe. Uwarunkowania popytu z zagranicy pozostają niezmienne: szeroki asortyment dóbr oraz sprzyjający eksporterom kurs złotego. Należy zaznaczyć jednak, że rosnąca presja kosztowa, zarówno ze względu na ceny materiałów i półproduktów oraz na wynagrodzenia pracowników coraz bardziej ciąży na wynikach firm produkcyjnych, co będzie pogłębiać się w najbliższych miesiącach. Przypuszczamy, że firmy z sektora przemysłowego mogą już dostosowywać zatrudnienie do obniżonych możliwości produkcyjnych i rosnących kosztów pracy. Dla potwierdzenia tych wniosków musimy jednak poczekać na publikację Biuletynu Statystycznego. Trudności podażowe ograniczające skalę ekspansji przemysłu sprawiają, że sektor ten będzie miał mniejszą siłę napędową wzrostu kdk PKB w III kw br., co jednak było spodziewane. Podtrzymujemy wysoką prognozę wzrostu PKB rdr w całym 2021 r., choć spływające informacje coraz mocniej przemawiają za korektą w dół naszych oczekiwań wynoszących 5,3 proc. rdr.

Źródło: ISBnews, PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: