GUS: produkcja przemysłowa bije rekordy, wzrost aż o 44,5 proc. rdr w kwietniu

Gospodarka

Produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych wzrosła o 44,5% r/r w kwietniu 2021 r., poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym odnotowano spadek o 9,2%.

Mężczyzna kreślący wykresy gospodarcze
Fot. stock.adobe.com/peshkov

Produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych wzrosła o 44,5% r/r w kwietniu 2021 r., poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym odnotowano spadek o 9,2%.

Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, w kwietniu br. produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 44,7% wyższym niż w analogicznym miesiącu ub. roku i o 0,4% niższym w porównaniu z marcem br.

We wszystkich głównych grupowaniach przemysłowych w kwietniu br. odnotowano wzrost produkcji w skali roku. Produkcja dóbr konsumpcyjnych trwałych zwiększyła się o 146,3% (wobec dużego spadku o 48,0% przed rokiem), dóbr inwestycyjnych - o 109,5% (wobec znacznego spadku o 51% przed rokiem), dóbr zaopatrzeniowych - o 43,3% (wobec spadku o 18,3% przed rokiem), dóbr konsumpcyjnych nietrwałych - o 14,1% (wobec spadku o 14,7%), a dóbr związanych z energią - o 7,6% (wobec spadku o 10,6% przed rokiem), podano także.

Czytaj także: Podwojenie produkcji w branżach eksportowych >>>

Konsensus rynkowy to wzrost produkcji przemysłowej w ujęciu rocznym o 44%.

W okresie styczeń-kwiecień br. produkcja sprzedana przemysłu była o 15,5% wyższa w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku, kiedy notowano spadek o 5,6%.

Produkcja przemysłowa wzrosła w 32 z 34 działów przemysłu

Wzrost produkcji sprzedanej odnotowano w 32 spośród 34 działów przemysłu (w ujęciu rocznym) w kwietniu 2021 r., poinformował także GUS.

Produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych wzrosła o 44,5% r/r w kwietniu 2021 r., poinformował GUS. W ujęciu miesięcznym spadła o 9,2%.

"Według wstępnych danych w kwietniu br., w stosunku do kwietnia ub. roku, wzrost produkcji sprzedanej (w cenach stałych) odnotowano w 32 (spośród 34) działach przemysłu, m.in. w produkcji pojazdów samochodowych, przyczep i naczep - o 370,5% (wobec spadku o 78,9% przed rokiem), mebli - o 125,8% (wobec spadku o 50,2%), urządzeń elektrycznych - o 111% (wobec spadku o 28,3%), komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych - o 90,4% (wobec spadku o 21,9%), wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych - o 63,6% (wobec spadku o 26,2%), wyrobów z drewna, korka, słomy i wikliny - o 58,5% (wobec spadku o 25,6%), maszyn i urządzeń - o 51,3% (wobec spadku o 34,2%)" - czytamy w komunikacie.

Spadek produkcji sprzedanej przemysłu wystąpił w 2 działach sekcji Górnictwo i wydobywanie

Spadek produkcji sprzedanej przemysłu, w porównaniu z kwietniem ub. roku, wystąpił w 2 działach sekcji Górnictwo i wydobywanie, podano także.

"W porównaniu z marcem br., spadek produkcji sprzedanej (w cenach stałych) w kwietniu br. odnotowano w 30 działach przemysłu, m.in. w produkcji artykułów spożywczych - o 15,1%, pojazdów samochodowych, przyczep i naczep - o 12,8%, chemikaliów i wyrobów chemicznych - o 10,8%, urządzeń elektrycznych oraz maszyn i urządzeń - po 10,5%, w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę - o 10,2%, w wydobywaniu węgla kamiennego i węgla brunatnego (lignitu) - o 9,6%, w produkcji wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych - o 7,3%" - czytamy dalej.

Wzrost produkcji sprzedanej przemysłu, w porównaniu z marcem br., wystąpił w 4 działach, w tym m.in. w gospodarce odpadami; odzysku surowców - o 2,8%, podał GUS.

W kolejnych miesiącach przemysł mogą ograniczać czynniki podażowe

Dane o produkcji przemysłowej w kwietniu potwierdzają, że przemysł przechodzi pandemię koronawirusa znacznie lepiej niż większość pozostałych sektorów, w kolejnych miesiącach może być jednak ograniczany przez brak dostępności surowców i podzespołów - wskazują ekonomiści w komentarzach do danych GUS.

MONIKA KURTEK, BANK POCZTOWY:

Tegoroczny kwietniowy wzrost produkcji niewątpliwie zapisze się w historii jako jeden z najwyższych i rekordowych.

"Głównym powodem tak wysokiego odczytu jest oczywiście zeszłoroczna baza odniesienia, kiedy to wybuch pandemii koronawirusa przyczynił się do rekordowego spadku produkcji o 24,6 proc. rdr.

Polski przemysł, przechodzący pandemię koronawirusa znacznie lepiej niż większość pozostałych sektorów, będzie w kolejnych miesiącach nadal silnie rósł. Jest spora szansa, że dwucyfrowe dynamiki produkcji utrzymywać się będą jeszcze przez kilka kolejnych miesięcy. Stanie się tak za sprawą rosnącego popytu zarówno wewnętrznego, jak i zewnętrznego. Trzeba jednak podkreślić, że tym, co może ograniczać przemysł, są czynniki podażowe (braki surowców, podzespołów) oraz lawinowo rosnące koszty (surowców, materiałów i pracy)".

GRZEGORZ OGONEK, SANTANDER BANK POLSKA:

"Na kwiecień zeszłego roku przypadł szczyt pandemicznego załamania w sektorze przemysłowym dlatego, wszyscy spodziewali się, że dzisiejsza dynamika przekroczy 40 proc. Myślę, że jest to wynik bardzo dobry.

Gdyby dzisiejszy odczyt odnieść do wyniku sprzed dwóch lat, to jest on około 9 proc. powyżej.

Tak dobry wynik nie dotyczy oczywiście wszystkich działów, ale tam gdzie wiemy, że koniunktura była bardzo sprzyjająca ze względu na zmiany wywołane pandemią, czyli produkcja elektroniki, urządzeń elektrycznych, tam skumulowana dwuletnia zmiana sięga 50 proc.

Z badań ankietowych wiemy jednak, że ostatni kwiecień był mimo wszystko osłabiony niedoborem komponentów i surowców do produkcji. Pojawiły się nawet przestoje w niektórych fabrykach aut. Mamy więc sprzyjający klimat przy równoczesnych problemach logistycznych i podażowych, które obciążają wynik. Mimo to w danych nie ma negatywnych zaskoczeń i wynik oceniam jako całkiem dobry. W danych odsezonowanych w ujęciu miesięcznym odnotowaliśmy niewielki spadek, nie ma tu jednak niczego co sugerowałoby nadchodzące pogorszenie się sytuacji, raczej możemy podtrzymać dotychczasowe prognozy z rocznym wzrostem gospodarczym na poziomie 4,6 proc.".

JAKUB RYBACKI, POLSKI INSTYTUT EKONOMICZNY:

"Produkcja przemysłowa wzrosła w kwietniu o 44,5 proc. względem ubiegłego roku, zgodnie z medianą rynkowych prognoz. Rok temu po zerwaniu łańcuchów dostaw, firmy związane z motoryzacją, elektroniką czy produkcją mebli wstrzymały działalność. Obecnie osiągają znaczący wzrost aktywności nawet w porównaniu do roku 2019.

Przemysł będzie napędzać polską gospodarkę przez resztę roku.

Prognozujemy, że jeszcze w czerwcu wzrost produkcji będzie zbliżony do 20 proc. pomimo słabszych efektów statystycznych. Największy wzrost aktywności odnotują firmy związane z urządzeniem mieszkania oraz produkcją sprzętu domowego. Pewnym mankamentem będzie jednak wąski charakter ożywienia - aktywność zwiększają głównie największe podmioty. Dlatego też spodziewamy się powolnego odbijania inwestycji. Badanie koniunktury MIK wskazuje, że prawie 70 proc. firm nie ma potrzeby bądź dostatecznych środków do rozszerzania działalności".

RAFAŁ BENECKI I DAWID PACHUCKI, ING BANK ŚLĄSKI:

"Sektory eksportowe już kolejny miesiąc ciągną produkcję w Polsce. Tak wysokie wzrosty rdr to efekt niskiej bazy z ubiegłego roku, kiedy przemysł zanurkował nawet bardziej niż sprzedaż detaliczna. To teraz podbija wzrost w ujęciu rdr. Ale w ujęciu mdm przemysł spadł po raz pierwszy od kwietnia 2020, po oczyszczeniu z sezonowości o 0,4 proc. wobec 2,3 proc. wzrostu w marcu.

Poziom produkcji przemysłowej w Polsce, pomimo niewielkiego spadku w kwietniu, od października ubiegłego roku jest już powyżej tego sprzed pandemii.

Firmy wytwórcze relatywnie szybko dostosowały procesy produkcyjne do sytuacji epidemicznej. Nie są też bezpośrednio dotknięte ograniczeniami administracyjnymi. Korzystają na odbiciu w gospodarce światowej i przesunięciu popytu konsumpcyjnego na towary z niedostępnych usług. Zagrożeniem dla dalszego wzrostu może być ograniczony dostęp do części komponentów, jak choćby układy scalone. To może wymusić przestoje w produkcji, co już widzimy w przypadku części firm z sektora motoryzacyjnego.

Jak wskazują badania ankietowe, zaburzenia w łańcuchach dostaw spowodowane m.in. zmianami struktury popytu wraz z rosnącymi cenami surowców, generują presję kosztową. Zmusza to firmy do podnoszenia cen wyrobów gotowych. W kwietniu inflacja PPI w Polce przyspieszyła do 5,3 proc. rdr.".

Źródło: ISBnews, PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: