GUS: produkcja przemysłowa wzrosła o 9,2 proc. rdr w kwietniu

Gospodarka

Produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych zwiększyła się w kwietniu 2019 r. o 9,2% r/r, poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym odnotowano spadek o 3,6%.

wykres
Fot. stock.adobe.com/fotomek

Produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych zwiększyła się w kwietniu 2019 r. o 9,2% r/r, poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym odnotowano spadek o 3,6%.

#Produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych zwiększyła się w kwietniu 2019 r. o 9,2% r/r, w ujęciu miesięcznym odnotowano spadek o 3,6% #ProdukcjaPrzemysłowa #GUS @GUS_STAT

"Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 6,5% wyższym niż w analogicznym miesiącu poprzedniego roku i o 0,1% wyższym w porównaniu z marcem br." - czytamy w komunikacie.Konsensus rynkowy wynosił 9,1% wzrostu r/r.Narastająco w styczniu-kwietniu br. wzrost produkcji przemysłowej wyniósł 6,8% r/r.

Czytaj także: Polski przemysł wciąż kwitnie >>>

Ceny producentów wzrosły o 2,6 proc. rdr

Ceny produkcji sprzedanej przemysłu (PPI) wzrosły w kwietniu 2019 r. o 2,6% w ujęciu rocznym (wobec wzrostu o 2,5% r/r w marcu 2019 r.), podał GUS.W ujęciu miesięcznym ceny w kwietniu wzrosły o 0,4% (wobec wzrostu - po rewizji - o 0,1% m/m w marcu).Konsensus rynkowy wynosił 2,6% wzrostu r/r.GUS podał też, że ceny produkcji budowlano-montażowej w kwietniu 2019 r. wzrosły o 3,8% w ujęciu rocznym oraz wzrosły o 0,4% w ujęciu miesięcznym.

Produkcja przemysłowa wzrosła w kwietniu w 28 z 34 działów przemysłu

Wzrost produkcji sprzedanej odnotowano w 28 spośród 34 działów przemysłu (w ujęciu rocznym) w kwietniu 2019 r."W stosunku do kwietnia ub. roku wzrost produkcji sprzedanej odnotowano w 28 (spośród 34) działach przemysłu, m.in. w produkcji urządzeń elektrycznych - o 26,6%, pozostałego sprzętu transportowego - o 22,3%, artykułów spożywczych - o 13,4%, napojów - o 12,1%, wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych - o 10,6%, wyrobów z metali - o 9,6%, wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych - o 9,2%, pojazdów samochodowych, przyczep i naczep - o 8%" - czytamy w komunikacie.Spadek produkcji sprzedanej przemysłu, w porównaniu z kwietniem ub. roku, wystąpił w 6 działach, m.in. w produkcji skór i wyrobów skórzanych - o 13,7%, odzieży - o 10,7%, wyrobów farmaceutycznych - o 8,3%."W kwietniu br. wyższa w skali roku była produkcja we wszystkich głównych grupowaniach przemysłowych. Produkcja dóbr konsumpcyjnych nietrwałych wzrosła o 10,7%, inwestycyjnych - o 9,9%, dóbr zaopatrzeniowych - o 8,5%, dóbr konsumpcyjnych trwałych - o 7,9% dóbr związanych z energią - o 4,2%" - czytamy dalej.

Minister Emilewicz: wzrost produkcji przemysłowej powinien być zbliżony do 7 proc. rdr w maju

Wzrost produkcji przemysłowej powinien być zbliżony do 7% r/r w maju (po wzroście o 9,2% r/r w kwietniu), poinformowała minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz"Według analityków MPiT w maju wzrost produkcji przemysłowej powinien być zbliżony do 7% (r/r)" - napisała Emilewicz w komentarzu do danych GUS."Przyspieszenie wzrostu wynikało przede wszystkim ze wzrostu produkcji w przetwórstwie. Napędem pozostaje przemysł motoryzacyjny, transportowy i elektryczny, a także spożywczy" - czytamy w komentarzu."Trudności u naszych głównych partnerów handlowych z zagranicy, nadal wydają się być obojętne dla przemysłu, co widać w poprawie ogólnego wskaźnika PMI zbliżonego do neutralnego (49 pkt w kwietniu), mimo wyjątkowo niskiego wyniku PMI w zakresie zamówień na eksport (choć eksport w marcu był wyjątkowo niski, co głównie wynika z wysokiej bazy sprzed roku). Pozostałe składowe PMI notowały wolniejsze tempo spadku, a ostatnie dane z rynku pracy potwierdziły szybszy wzrost wynagrodzeń (o 7,1%)" - wskazała też minister.

Dane powyżej oczekiwań rynkowych

Kwietniowe dane o produkcji przemysłowej ukształtowały się powyżej oczekiwań rynkowych. Analitycy oczekują, że tempo wzrostu gospodarczego w polskim przemyśle może być utrzymane do zanotowanego w I kw. br. i ukształtować się w zakresie 4,3-4,5% w II kw. br. Zdaniem ekonomistów, aktywność w polskim przemyśle wciąż znajduje się na wysokich poziomach i wykazuje odporność na spowolnienie u głównych partnerów handlowych Polski, szczególnie w gospodarce niemieckiej.Wyższe od konsensusu rynkowego wyniki produkcji przemysłowej w kwietniu br. był związane m.in. z efektem kalendarza - (jeden dzień roboczy więcej niż przed rokiem) i wciąż utrzymującym się wysokim popytem wewnętrznym z zakresie inwestycji i konsumpcji.Ekonomiści oceniają, że wpływ na dobre wyniki krajowej gospodarki mają solidne wydatki gospodarstw domowych (silny wzrost dochodów w 2019 r.) i wydatki publiczne w roku wyborczym.Niektórzy ekonomiści wskazują, że kwietniowa produkcja przemysłowa notująca solidny wzrost oraz wyższa dynamika PPI, CPI oraz inflacji bazowej to zwiastun możliwości zwiększania się liczby głosów w RPP za podwyżką stóp procentowych.Jednakże ekonomiści są zdania, że kwietniowe dane płynące z polskiej gospodarki nie powinny zmienić obecnej narracji członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Analitycy oczekują stabilizacji stóp procentowych na obecnych poziomach do końca 2020 roku."Dla tych członków Rady, którzy z niepokojem patrzą na przyspieszającą inflację (powrót wskaźnika PPI w kwietniu na wyższy poziom prawdopodobnie te obawy jeszcze bardziej wzmacnia), bardzo dobre wyniki produkcji przemysłowej będą impulsem do myślenia o podwyżkach stóp" - ocenia główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek."Dobre wyniki przemysłowe oraz solidarna koniunktura konsumencka sugerują, ze spowolnienie dynamiki wzrostu PKB w 2kw będzie stosunkowo niewielkie. Spodziewamy się spadku z 4,6% do 4,3%r/r związanego głównie ze spadkiem eksportu netto (w skutek spowolnienia w Niemczech)" przewiduje - ekonomista Banku Śląskiego ING Jakub Rybacki."W naszej ocenie głównymi przyczynami odporności produkcji przemysłowej w Polsce na silne pogorszenie koniunktury zagranicą są bufor w postaci zaległości produkcyjnych, zachodzące w ostatnich latach strukturalne zmiany polegające na wzroście udziału importu z Polski w niemieckim imporcie, związane z wysoką konkurencyjnością polskiego przemysłu oraz zwiększenie produkcji kierowanej na rynek krajowy" - podsumowuje ekonomista Credit Agricole Jakub Olipra.
Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: