GUS podwyższył odczyt inflacji w lipcu; dwucyfrowy wskaźnik zostanie z nami do końca roku?

Gospodarka

Inflacja konsumencka wyniosła 15,6% w ujęciu rocznym w lipcu 2022 r., podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług wzrosły o 0,5%.

Znak uwaga inflacja
Fot. stock.adobe.com/bnorbert3

Inflacja konsumencka wyniosła 15,6% w ujęciu rocznym w lipcu 2022 r., podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług wzrosły o 0,5%.

"Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu 2022 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku wzrosły o 15,6% (przy wzroście cen towarów - o 16,9% i usług - o 11,7%). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług wzrosły o 0,5% (w tym usług - o 1,2% i towarów - o 0,3%)" - czytamy w komunikacie.

Czytaj także: Szczyt inflacji wciąż przed nami >>>

W porównaniu z miesiącem analogicznym poprzedniego roku wyższe ceny w zakresie mieszkania (o 21,8%), żywności (o 15,9%), transportu (o 27,7%), restauracji i hoteli (o 16,4%) oraz rekreacji i kultury (o 11,3%) podniosły ten wskaźnik odpowiednio o 5,43 pkt proc., 3,84 pkt proc., 2,67 pkt proc., 0,78 pkt proc. i 0,7 pkt proc.

W lipcu br. w porównaniu z poprzednim miesiącem największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem miały wyższe ceny w zakresie mieszkania (o 1,1%), żywności (o 0,5%) oraz rekreacji i kultury (o 1,8%), które podwyższyły wskaźnik odpowiednio o 0,29 pkt proc., 0,12 pkt proc. i 0,11 pkt proc. Niższe ceny w zakresie transportu (o 1,4%) oraz odzieży i obuwia (o 2,2%) obniżyły wskaźnik odpowiednio o 0,15 pkt proc. i 0,09 pkt proc., podał GUS.

Czytaj także: Prezes NBP: inflacja będzie się obniżać już po wakacjach; recesja w Polsce najwyżej techniczna >>>

Poniżej zmiany % wskaźnika CPI w lipcu w ujęciu r/r

 % r/r
Ogółem 15,6
   Żywność i napoje bezalkoholowe15,3
   Napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe7,7
Odzież i obuwie4,7
Użytkowanie mieszkania lub domu i nośniki energii25,3
   Wyposażenie  mieszkania  i  prowadzenie gospodarstwa domowego10,2
Zdrowie7,2
Transport27,7
Łączność5,1
Rekreacja i kultura11,3
Edukacja6,8
Restauracje i hotele16,4
Inne towary i usługi 8,8

Czytaj także: Ile polskie firmy zapłacą za inflację?

Konsensus rynkowy wyniósł w lipcu 15,5% r/r.

Wcześniej w szybkim szacunku danych GUS podał, że inflacja wyniosła 15,5% w ujęciu rocznym w lipcu br.

Czytaj także: US: inflacja w lipcu 15,5% >>>

Ekonomiści: dwucyfrowa inflacja będzie utrzymywać się przez resztę roku

W ocenie ekonomistów sierpień może przynieść ponowny wzrost CPI, i choć w IV kw. wskaźnik cen powinien hamować, to dwucyfrowa inflacja będzie utrzymywać się przez resztę roku.

POLSKI INSTYTUT EKONOMICZNY:

"GUS podwyższył odczyt inflacji w lipcu do 15,6 proc. Oznacza to niewielki wzrost w stosunku do czerwca. Najmocniej względem ubiegłego roku podrożały paliwa (36,8 proc.) oraz energia (37,0 proc.). Szybko drożeje żywność – w lipcu ceny były wyższe o 15,3 proc. niż przed rokiem. Szacujemy, że inflacja bazowa wyniosła 9,3 proc.

Sierpień może przynieść niewielki wzrost inflacji, jednak w IV kw. czeka nas wyhamowanie. Będzie to przede wszystkim efekt tańszych paliw. Dane e-petrol wskazują, że ceny benzyny Pb95 spadły w lipcu z 7,80 do 7,35 zł za litr. Podobnie staniał także olej napędowy. Obniżki prawdopodobnie będą kontynuowane w kolejnych miesiącach. Wyraźnie wolniej rośnie też inflacja bazowa, czyli ceny dóbr przemysłowych i usług. Szacujemy, że od czerwca wzrosła ona o 0,6 proc. – to najmniejszy wzrost od początku roku. To kolejny symptom zwalniającej konsumpcji oraz presji płacowej.

Dwucyfrowa inflacja będzie utrzymywać się przez resztę roku. Spodziewamy się wyhamowania cen żywności i spadku cen paliw. Zagrożeniem jest natomiast wzrost cen energii elektrycznej i ciepłownictwa. Nowe, wysokie taryfy za energię elektryczną zaczną obowiązywać od stycznia. Podwyżki dla ciepłowni dokonywane są na bieżąco – zmiany w największych miastach obserwować będziemy od września. Spodziewamy się, że stabilizacja inflacji do celu Narodowego Banku Polskiego zajmie około 3 lata".

ADAM ANTONIAK, ING BANK ŚLĄSKI:

"GUS zrewidował szacunek lipcowej inflacji do 15,6 proc. rdr, z 15,5 proc. rdr raportowanych wcześniej. Tym samym inflacja konsumencka ustanowiła nowy tegoroczny rekord. (...) W oparciu o szczegóły lipcowego wzrostu cen szacujemy, że inflacja bazowa wzrosła w lipcu do ok. 9,2 proc. rdr z 9,1 proc. rdr w czerwcu.

Skala wzrostu cen w lipcu nie daje podstaw do zadowolenia. Wprawdzie okres wakacyjny przynosi wyhamowanie inflacji, a w sierpniu możemy być nawet świadkami niewielkiego jej spadku (taniejące paliwa), jednak notujemy kolejny tegoroczny rekord, a w ujęciu rocznym ceny rosną w dwucyfrowym poziomie. Ponadto spodziewamy się, że tegoroczny szczyt inflacji wciąż jest przed nami.

Nasze prognozy wskazują, że jesienią ponownie nasili się presja na wzrost cen, do czego przyczynią się m.in.: zakończenie letniej promocji u największego dystrybutora paliw, dalszy wzrost cen opału wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego oraz podwyżki cen regulowanych, w tym energii elektrycznej, ogrzewania i opłat wodno-kanalizacyjnych. Ostatniego słowa nie powiedziały także najprawdopodobniej ceny żywności. Wysokie koszty energii elektrycznej oraz paliw podbijają koszty magazynowania i transportu (logistyka) towarów, co skłania sieci handlowe do podwyżek cen produktów. Co więcej, kolejny znaczący wzrost cen regulowanych jest oczekiwany z początkiem 2023 r.

Sytuacja inflacyjna jest więc daleka od opanowania, a RPP będzie zmuszona do dalszych podwyżek stóp procentowych, chociaż w zdecydowanie mniejszej skali niż obserwowaliśmy to w pierwszej połowie tego roku.

Najprawdopodobniej stopy NBP nie wzrosną do oczekiwanego przez nas wcześniej poziomu 8,5 proc. w tym roku, jednak w kontekście nadal wysokich ryzyk inflacyjnych zapowiedzi rychłego zakończenia cyklu podwyżek stóp procentowych i ich obniżek w 2023 r. są w naszej ocenie przedwczesne i mogą skutkować presją na osłabienie PLN".

MBANK:

"Inflacja w lipcu jednak 15,6 proc., a nie jak podawał GUS w odczycie flash 15,5 proc. Niemniej rozbijamy się tutaj kwestie statystyczne - niewiele zabrakło, by wskaźnik był jednak bez zmian.".

Inflację bazową szacujemy na 9,2 proc.

KAMIL ŁUCZKOWSKI, BANK PEKAO:

"Inflacja wchodzi w formacje 'płaskowyżu' - w najbliższych miesiącach będzie lawirować w okolicach 15,5 proc. rdr. Z kolei na początku 2023 r. inflacja chwilowo mocno skoczy do góry ze względu na efekt niskiej bazy odniesienia z tytułu wprowadzenia Tarczy Antyinflacyjnej oraz znacznie wyższe podwyżki cen taryfowych energii dla gospodarstw domowych. Luty przyszłego roku wyznaczy globalne maksimum inflacji w tym cyklu, zbliżając się do nawet 18-19 proc. rdr. Dużo tutaj będzie jednak zależeć od prawdopodobnych kolejnych dyskrecjonalnych działań rządowych fiskalizujących inflację w zakresie cen energii. Według minister klimatu i środowiska Anny Moskwy rozważa się nawet zamrożenie cen energii elektrycznej w 2023 r. lub inny sposób przeliczania taryfy.

Bardziej dynamiczny spadek inflacji zobaczymy dopiero od II kw. 2023 r. ze względu na zakładane przez nas schłodzenie koniunktury, widoczne już pełne efekty podwyżek stóp procentowych, jak również wysoką bazę odniesienia z roku ubiegłego.

W naszej opinii, dotychczas wprowadzone tarcze antyinflacyjne zostaną utrzymane także w 2023 r. Mimo to inflacja dalej będzie podwyższona, głównie przez wysokie ceny energii, które będą się przekładać w efektach drugiej rundy także na inflację bazową (jednakże przy dużo gorszej koniunkturze ich wpływ będzie mniejszy). Zakładamy średnioroczną inflację w 2023 r. w wysokości ok. 11,5 proc. wobec 13,6 proc. w roku bieżącym".

JAKUB OLIPRA, CREDIT AGRICOLE:

Dzisiejsze dane są zgodne z naszą prognozą, zgodnie z którą szczyt inflacji zostanie osiągnięty we wrześniu br. na poziomie 15,9 proc., a inflacja utrzyma się na poziomie przekraczającym 14 proc. do lutego 2023 r.

"Uważamy, że uporczywość inflacji, utrzymująca się wysoka dynamika płac oraz presja na osłabienie kursu złotego w związku ze wzrostem stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych i strefie euro skłonią Radę Polityki Pieniężnej do kolejnych podwyżek stóp procentowych. Zgodnie z naszym scenariuszem na najbliższych dwóch posiedzeniach RPP podniesie stopy procentowe o łącznie 75 pb, a cykl podwyżek stopy referencyjnej NBP zakończy się w październiku na poziomie 7,25 proc."

Udostępnij artykuł: