GUS: sprzedaż detaliczna w górę o 19 proc. rdr w kwietniu; w kolejnych miesiącach osłabienie konsumpcji?

Gospodarka

Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w kwietniu 2022 r. była wyższa niż przed rokiem o 19,0% (wobec wzrostu o 21,1% w kwietniu 2021 r.). W porównaniu z marcem 2022 r. miał miejsce spadek sprzedaży detalicznej o 0,1%, podał w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny.

Klocki z symbolami koszyków
Fot. stock.adobe.com/NaMaKuKi

Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w kwietniu 2022 r. była wyższa niż przed rokiem o 19,0% (wobec wzrostu o 21,1% w kwietniu 2021 r.). W porównaniu z marcem 2022 r. miał miejsce spadek sprzedaży detalicznej o 0,1%, podał w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny.

 W okresie styczeń-kwiecień 2022 r. sprzedaż wzrosła r/r o 10,8% (wobec wzrostu o 6,4% w 2021 r.).

Czytaj także: Kolejne sygnały spowolnienia wzrostu PKB >>>

Sprzedaż detaliczna towarów według rodzajów działalności przedsiębiorstwa

"W kwietniu 2022 r. największy wzrost sprzedaży detalicznej (w cenach stałych) w porównaniu z analogicznym okresem 2021 r. odnotowały jednostki z grupy „tekstylia, odzież, obuwie” (o 121,4% wobec wzrostu o 75,9% przed rokiem). Wyższą sprzedaż niż sprzedaż „ogółem” spośród prezentowanych kategorii towarów zaobserwowano także w grupach: „prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach” (o 38,2%), „meble, rtv, agd” (o 27,9%) oraz „pozostałe” (o 21,2%). Spadek sprzedaży utrzymał się w podmiotach handlujących pojazdami samochodowymi, motocyklami, częściami (o 11,2%)", podał GUS.

Udział e-handlu

Jak poinformował także GUS, "w kwietniu 2022 r. w porównaniu z marcem br. odnotowano spadek wartości sprzedaży detalicznej przez Internet w cenach bieżących (o 4,0%). Udział tej sprzedaży zmniejszył się z 9,4% w marcu br. do 8,9% w kwietniu br. Spośród prezentowanych grup o znacznym udziale sprzedaży przez Internet spadek tego udziału wykazały przedsiębiorstwa zaklasyfikowane do grup: „prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach” (z 23,4% przed miesiącem  do 21,0%), „tekstylia, odzież, obuwie” (odpowiednio z 26,7% do 24,4%) oraz „meble, rtv, agd”  (z 18,2% do 17,4%)".

W kwietniu sprzedaż detaliczną podbił efekt bazy i wydatki uchodźców

Kwietniowy odczyt sprzedaży detalicznej był nieco mocniejszy od oczekiwań rynku, dane podbił efekt bazy z ubiegłego roku (zamknięcie galerii handlowych w kwietniu 2021 r.) a także wydatki uchodźców z Ukrainy - oceniają ekonomiści. W kolejnych miesiącach dynamika sprzedaży detalicznej będzie hamować.

KONRAD BOCHNIARZ, PIE:

"Sprzedaż detaliczna wzrosła w kwietniu o 19 proc., tj. mocniej od prognoz analityków. Silny wzrost związany jest głównie z zakupami odzieży, mebli i wyposażenia domu oraz lekarstw i kosmetyków. To jednak efekt migracji z Ukrainy. Po raz kolejny obserwujemy słabsze wyniki w sprzedaży samochodów. Wydatki konsumpcyjne pojedynczych gospodarstw prawdopodobnie rosną w coraz wolniejszym tempie.

Spodziewamy się osłabienia wyników handlu w kolejnych kwartałach.

Siła nabywcza konsumentów rośnie w niskim tempie z uwagi na wysoką inflację. Dodatkowo, kolejne podwyżki stóp procentowych ograniczają wydatki gospodarstw domowych. W efekcie badania koniunktury GUS wskazują, że plany wydatkowe są równie słabe jak na początku pandemii Covid-19".

ALIOR BANK:

"Sprzedaż detaliczna w kwietniu odnotowała imponujący wynik na poziomie 19 proc. rdr. Dane są zgodne z naszymi oczekiwaniami i przebijają konsensus. Mocny wynik rdr to jednak głównie wynik niskiej bazy z kwietnia 2021 r., który był naznaczony nasileniem restrykcji epidemicznych w placówkach handlowych. W ujęciu mdm po wyrównaniu sezonowym sprzedaż spadła o 0,8 proc.

Jakie wyciągamy wnioski na przyszłość? Wg nas solidne momentum w konsumpcji z początku roku jest jeszcze podtrzymywane przez dodatkowy popyt generowany przez napływ uchodźców. W danych o sprzedaży detalicznej widać ten element w strukturze obrotów – kwiecień był bardzo mocny w kategoriach dóbr pierwszej potrzeby (+ branża modowa). Gdyby nie ten element zarówno w lutym, marcu jak i w kwietniu zaznaczyłyby się już wyraźniejsze efekty pogorszenia nastrojów konsumenckich wynikające w dużej mierze z wysokiej inflacji oraz niepewności związanej z wojną".

W kolejnych miesiącach oczekujemy hamowania konsumpcji gospodarstw domowych.

BANK PEKAO:

"W kwietniu sprzedaż detaliczna wzrosła o 19,0 proc. rdr, zgodnie z naszą prognozą i nieco powyżej oczekiwań. Decydujące znaczenie miała niska baza z poprzedniego roku (okres obowiązywania restrykcji epidemicznych). Przed nami wielkie hamowanie sprzedaży".

PKO BANK POLSKI:

"Sprzedaż detaliczna w kwietniu wzrosła w ujęciu realnym o imponujące 19 proc. rdr wobec 9,6 proc. rdr w marcu".

Kwietniowy wynik był wspierany przez efekt bazy (zamknięcie galerii handlowych w 2021) widoczny w szybującej sprzedaży odzieży oraz przez wydatki uchodźców z Ukrainy.

MBANK:

"Patrząc na szczegóły, trudno wskazać konkretnego odpowiedzialnego za wzrosty sprzedaży. Rozlało się to po kategoriach. Wciąż wysoko pozostaje sprzedaż żywności i odzieży (to mogą wciąż być wydatki uchodźców lub dla nich, będą gasnąć), spada popyt na paliwa (ceny)".

Udostępnij artykuł: