GUS: sprzedaż detaliczna wzrosła o 4,6 proc. rdr w kwietniu. Efekt kalendarza i zakazu handlu

Gospodarka

Fot. Pixabay.com

Sprzedaż detaliczna (w cenach bieżących) wzrosła o 4,6% r/r w kwietniu 2018 r., podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym odnotowano spadek o 5,3%.

#GUS: #sprzedaż detaliczna (w cenach bieżących) wzrosła o 4,6% r/r w kwietniu 2018 r.

Konsensus rynkowy wynosił 8,1% wzrostu w ujęciu rocznym.

“Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w kwietniu była wyższa niż przed rokiem o 4% (wobec wzrostu o 6,7% w kwietniu ub.r.)” – czytamy w komunikacie.

Największy wzrost sprzedaży w dziale: “pozostałe”

Największy wzrost sprzedaży detalicznej (w ujęciu r/r w cenach bieżących) w kwietniu br. odnotowano w dziale “pozostałe” – o 15,2% r/r oraz “paliwa stałe, ciekłe i gazowe” – o 13,8%.

Ogółem, sprzedaż detaliczna w kwietniu br. (w cenach bieżących) wzrosła o 4,6% r/r (wobec oczekiwanych 8,1% wzrostu).

Poniżej dane o zmianach sprzedaży detalicznej w ujęciu rocznym (ceny bieżące)

Wyszczególnienie % r/r
Ogółem 4,6
  w tym:
Pojazdy samochodowe, motocykle, części 6,8
Paliwa stałe, ciekłe i gazowe 13,8
Żywność, napoje i wyroby tytoniowe -7,2
Pozostała sprzedaż detaliczna w niewyspecjalizowanych sklepach -2,7
Farmaceutyki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny 8,6
Tekstylia, odzież, obuwie 13,7
Meble, RTV, AGD 6,9
Prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach 7,9
Pozostałe 15,2

Dobre perspektywy w kolejnych miesiącach

Kwietniowa dynamika sprzedaży detalicznej nominalnie (w cenach bieżących) znalazła się zdecydowanie poniżej konsensusu rynkowego. Analitycy wskazują, że był to wynik efektu Wielkanocy, gdy zakupy skumulowały się w marcu oraz jednej niedzieli handlowej w kwietniu na pięć. Jednakże – w ich ocenie – tempo wzrostu konsumpcji, pomimo możliwego osłabienia wobec zeszłego roku, utrzyma się na solidnych poziomach w kolejnych miesiącach roku.

Czytaj także: Sprzedaż detaliczna pod wpływem kalendarza i zakazu handlu >>>

Zanotowany wynik sprzedaży detalicznej o 4.6%r/r w kwietniu br. jest najniższy od października 2016 r. Jednakże ekonomiści oceniają, że dynamika sprzedaży detalicznej powróci w kolejnych miesiącach do wyższych poziomów. Ich zdaniem, rosnące wynagrodzenia, rekordowo niskie bezrobocie, korzystne nastroje gospodarstw domowych będą wspierać wzrost konsumpcji gospodarstw domowych II kw. 2018 roku.

– Niemniej w całym 2018 r. spożycie prywatne, wspierane bardzo dobrą sytuacją na ryku pracy i korzystnymi nastrojami konsumenckimi, może być zbliżone do 4,8% odnotowanego w ub. roku. Warto też zwrócić uwagę, że słabszy wynik sprzedaży detalicznej w kwietniu nie musi oznaczać pogorszenia perspektyw całej konsumpcji prywatnej. Dane o sprzedaży detalicznej nie obejmują bowiem handlu w Internecie oraz sprzedaży usług, a te segmenty mogły skorzystać na wprowadzeniu ograniczeń handlu w niedziele – oceniają analitycy Banku Millennium.

– Utrzymanie bardzo korzystnej sytuacji na krajowym rynku pracy będzie cały czas sprzyjało solidnej dynamice wzrostu wydatków konsumpcyjnych gospodarstw domowych. Na pozytywne perspektywy wzrostu spożycia gospodarstw domowych wskazują także wciąż bardzo wysokie wskaźniki nastrojów konsumentów –  dodaje główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa.

– (…) Dynamika sprzedaży realizowanej przez gospodarstwa domowe powróci na wyższe poziomy już w maju. Przemawia za tym nie tylko korzystniejszy układ kalendarza, ale też czynniki fundamentalne jak choćby wysoka dynamika płac. Oceniamy jednak, że notowany wzrost sprzedaży będzie nieco niższy niż na początku br., głównie z uwagi na możliwe spowolnienie wzrostu zatrudnienia oraz coraz wolniejszy wzrost wskaźników koniunktury konsumenckiej w ujęciu rdr. – podsumowuje główny ekonomista Raiffeisen Polbanku Paweł Radwański.

Źródło: ISBnews

 

Udostępnij artykuł: