GUS: w czerwcu płace w firmach rdr w górę, zatrudnienie w dół, ekonomiści zaskoczeni

Rynek pracy

Pieniądze
Fot. stock.adobe.com/number1411

Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw (w których liczba pracujących przekracza 9 osób) w czerwcu 2020 r. wzrosło o 3,6% r/r, zaś zatrudnienie w przedsiębiorstwach spadło o 3,3% r/r, podał Główny Urząd Statystyczny.

.@GUS_STAT: przeciętne miesięczne #wynagrodzenie (brutto) w sektorze przedsiębiorstw w czerwcu 2020 r. wyniosło 5286,00 zł (wzrost o 3,6% r/r) #GUS #statystyki #gospodarka #przedsiębiorstwa #praca #wynagrodzenia #RynekPracy

W ujęciu miesięcznym, przeciętne wynagrodzenie wzrosło o 3,2% i wyniosło 5 286 zł. Natomiast zatrudnienie w przedsiębiorstwach w ujęciu miesięcznym wzrosło o 0,2% i wyniosło 6 185,8 tys. osób, podano w komunikacie.

Konsensus rynkowy to 1,5% wzrostu r/r w przypadku płac i 3,9% spadku r/r w przypadku zatrudnienia.

Dalsze ograniczenie zatrudnienia

„W czerwcu 2020 r., podobnie jak w poprzednim miesiącu, zaobserwowano w niektórych podmiotach dalsze ograniczenie zatrudnienia (nieprzedłużanie umów terminowych oraz rozwiązywanie umów o pracę). Jednakże ze względu na przywracanie wymiarów etatów pracowników sprzed pandemii i wznawianie przyjęć, odnotowano niewielki wzrost przeciętnego zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw o 0,2% w porównaniu z majem br., kiedy to był widoczny spadek o 1,4%. W porównaniu z analogicznym okresem ub. roku kontynuowany był spadek, który wyniósł 3,3%” – czytamy w komunikacie.

Czytaj także: Sytuacja na rynku pracy zaczyna się normalizować >>>

„W czerwcu br., w porównaniu z majem br., odnotowano wzrost przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w sektorze przedsiębiorstw. Spowodowane było to m.in. wypłatą premii, nagród kwartalnych, rocznych i jubileuszowych oraz odpraw emerytalnych (które obok wynagrodzeń zasadniczych również zaliczane są do składników wynagrodzeń), a także w części jednostek przywracaniem wysokości wynagrodzeń do poziomu sprzed pandemii” – czytamy dalej.

Czytaj także: W branży hotelarskiej i gastronomicznej płace prawie się zatrzymały >>>

Narastająco w okresie sześciu miesięcy 2020 r. przeciętne miesięczne wynagrodzenie w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku wzrosło prawie we wszystkich sekcjach PKD od 1,3% w sekcji „Zakwaterowanie i gastronomia” do 9,3% w sekcji „Administrowanie i działalność wspierająca”, co dało ogółem wzrost w sektorze przedsiębiorstw o 4,5%. Spadek o 3,4% odnotowano w sekcji „Rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo”, podał też GUS.

Ekonomiści: czerwcowe dane z rynku pracy zaskoczyły in plus, ale pogorszenie na rynku wciąż przed nami

Czerwcowe dane z rynku pracy zaskoczyły in plus. Mocniejszy od oczekiwań wzrost wynagrodzeń to prawdopodobnie efekt wygasających porozumień o przejściowym obniżeniu płac na czas pandemii, a wyraźniejszemu spadkowi zatrudnienia zapobiegają programy pomocowe rządu – oceniają ekonomiści. Ich zdaniem jednak, pogorszenie na rynku pracy może się pogłębić.

ING BANK ŚLĄSKI:

„Dynamika wynagrodzeń odbiła w czerwcu do 3,2 proc. rdr – wyraźnie powyżej konsensusu (1,2 proc. rdr). To najprawdopodobniej efekt wygasających porozumień o przejściowym obniżeniu wynagrodzeń na czas pandemii. Zatrudnienie w czerwcu spadło o 3,3 proc. rdr, nieco płycej od konsensusu (-3,9 proc. rdr). Należy jednak pamiętać, że miesiąc temu oba wskaźniki rynku pracy zaskoczyły silnie negatywnie. Dalszemu ich pogorszeniu zapobiegają programy pomocowe rządu, do których dostęp jest uzależniony od utrzymania zatrudnienia. Redukcja etatów prawdopodobnie w dużym stopniu dotyczy osób o relatywnie niskich wynagrodzeniach (np. w branżach usługowych), co hamuje spadek dynamiki średniego wynagrodzenia.

Kondycja rynku pracy pokazuje, że odbicie koniunktury po pandemii nie będzie tak szybkie jak sugerowałby wzrost wydatków Polaków po zniesieniu kwarantanny. Testem dla gospodarki okaże się prawdopodobnie IV kw. 2020 r., gdy zakończy się sezon urlopowy, a pogorszenie na rynku pracy jeszcze się pogłębi”.

BANK PEKAO:

„Czerwcowe dane z rynku pracy zaskakują na plus (zatrudnienie i płace). Mamy wzrost przeciętnego zatrudnienia w ujęciu mdm, ale wynika to prawdopodobnie z wydłużania czasu pracy i przeliczania tych godzin na pełne etaty. Liczba pracujących prawdopodobnie w dalszym ciągu spadała”.

BANK MILLENNIUM:

„Dane o zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw w czerwcu wskazują zatem na pewną normalizację rynku pracy. Ponieważ dane za czerwiec są w znacznie mniejszym stopniu zaburzone wpływem lockdownu ustawiają one oczekiwania na II połowę roku, w której popyt na prace będzie słabł, aczkolwiek w stopniu mniejszym niż wydawało się, gdy ogłaszano stan zagrożenia epidemicznego.

Do ograniczonego wzrostu bezrobocia przyczyniają się programy rządowe: tarcze antykryzysowe i tarcza finansowa dla firm, w ramach której wypłacono przedsiębiorstwom do tej pory niemal 60 mld PLN. Konstrukcja tego programu sprzyja utrzymaniu zatrudnienia. Sądzimy zatem, że pomimo ogromnego pogorszenia koniunktury stopa bezrobocia wzrośnie na koniec tego roku do 8,0 proc. Niższa presja na rynku pracy przełoży się także na niższą w II połowie 2020 r. dynamikę płac względem okresu sprzed pandemii”.

BOŚ BANK:

„Biorąc pod uwagę skalę zmian dynamiki zatrudnienia oraz wynagrodzeń od marca można wskazać na generalną stabilizację wskaźników rynku pracy w czerwcu, przy już nieznacznych zmianach dynamik. Taka sytuacja w naszej ocenie wynika ze znoszących się efektów – z jednej strony dalszego stopniowego spadku zatrudnienia w sytuacji spadku popytu na pracę, a z drugiej strony stopniowego wzrostu skali wymiaru etatu wraz z odmrażaniem aktywności gospodarczej.

W kolejnych miesiącach coraz silniej ujawniać się będzie wpływ trwałej likwidacji miejsc pracy. Z drugiej strony w warunkach odmrażania gospodarki, kończące się 3-miesięczne rozwiązania w zakresie dopłat do wynagrodzeń pracowników w ramach tarczy antykryzysowej, wygasanie zasiłków opiekuńczych będą skutkować wzrostem przeciętnego zatrudnienia (głównie poprzez wzrost wymiaru etatu). Z tego względu, paradoksalnie w samym III kw., dynamika przeciętnego zatrudnienia może okresowo wzrosnąć, po czym pod koniec roku, w okresie kumulacji popytowego efektu spadku zatrudnienia dynamika zatrudnienia może kształtować się w okolicach -3,0 proc. rdr. W przypadku wynagrodzeń, dalsze zwiększanie wymiaru etatu powinno poskutkować wzrostem dynamiki płac w okolice 4,0 proc. rdr, przy cały czas pozytywnym dla płac efekcie wzrostu płacy minimalnej (który przez cały 2020 r. będzie podwyższał dynamikę wynagrodzeń), ale jednocześnie trwałym efektem ograniczenia podwyżek wynagrodzeń w warunkach wyraźnie trudniejszej sytuacji na rynku pracy”.

MBANK:

„Po serii negatywnych niespodzianek w danych z rynku pracy w poprzednich miesiącach, czerwiec zaskoczył pozytywnie. Zatrudnienie spada rok do roku o 3,3 proc. jednak skala tego spadku jest znacznie mniejsza niż oczekiwano (konsensus: -3,8 proc. rdr) (…) Główną rolę, naszym zdaniem, odgrywały powroty do pełnego wymiaru etatu czy powroty do pracy po okresach zawieszenia funkcjonowania firm. Swój udział mogła mieć też potencjalnie mniejsza liczba świadczeń opiekuńczych (otwierane żłobki i przedszkola, koniec roku szkolnego). Pod tym względem większej fali powrotów do pracy można oczekiwać jednak dopiero z zakończeniem okresu wypłacania świadczeń (wg stanu na dziś wypłata świadczenia opiekuńczego przedłużona jest do 26 lipca).

Na plus zaskoczył też odczyt płac. (…) Powodów można upatrywać w odczycie powyżej. Powrót do pracy po okresach pobierania świadczenia postojowego, czy powrót do pełnego wymiaru etatu (m.in. składniki pensji zależne od czasu pracy) przełożyły się na pozytywną niespodziankę. Jak podkreślono w komentarzu GUS, powodów można szukać też w wypłacie premii, nagród kwartalnych i rocznych, ale też w fakcie, że w części przedsiębiorstw przywracano wysokości wynagrodzeń sprzed pandemii.

W czerwcu zaobserwowano spadki zatrudnienia w niektórych przedsiębiorstwach, jednak były one kompensowane powrotami do pracy po okresie pandemii. Podobnych powrotów można oczekiwać również w tym miesiącu (koniec świadczeń opiekuńczych). Później zatrudnienie może wrócić do spadków, ale skala będzie już zdecydowanie mniejsza niż w poprzednich miesiącach. Pozytywnym sygnałem dla perspektyw zatrudnienia może być też zahamowanie przyrostów wniosków o dotację małych i średnich firm z tarczy finansowej (do tej pory zawnioskowano o mniejszą pulę niż pierwotnie zakładano, a skala wypłat wyhamowała). Spadki płac już wyhamowały, ale można spodziewać się dalszych niskich rocznych dynamik (powód ten sam co powyżej, dzisiejszy odczyt jest zaburzony powrotem po pandemii)”.

Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: