GUS: wzrost PKB mocno przyspieszył, do 4,6 proc. w całym 2017 r.

Gospodarka

Wykres obrazujący wzrost
Fot. Pixabay.com

Produkt Krajowy Brutto wzrósł o 4,6% r/r w 2017 r. wobec 2,9% wzrostu w poprzednim roku, podał wstępne szacunkowe dane Główny Urząd Statystyczny (GUS).

#GUS: #PKB wzrósł o 4,6% r/r w 2017 r. wobec 2,9% wzrostu w poprzednim roku #gospodarka

W 2017 r. popyt krajowy wzrósł realnie o 4,7% wobec wzrostu o 2,2% w 2016 r. Spożycie ogółem w ub.r. wzrosło o 4,2%, w tym spożycie w sektorze gospodarstw domowych – o 4,8% (w 2016 r. wzrost odpowiednio: 3,4% i 3,9%), podał też Urząd.

Akumulacja brutto zwiększyła się realnie o 6,4% w 2017 r., w tym nakłady brutto na środki trwałe wzrosły o 5,4% (wobec spadku odpowiednio o 1,9% oraz o 7,9% rok wcześniej). Stopa inwestycji w gospodarce narodowej w ub.r. wyniosła 18% wobec 18,1% w 2016 r.

Wartość dodana brutto w gospodarce narodowej w 2017 r. wzrosła o 4,3% r/r wobec wzrostu o 2,8% w 2016 r., podał także GUS. Wartość dodana brutto w przemyśle wzrosła o 6,2% w ub.r. (wobec wzrostu o 3,6% w 2016 r.), wartość dodana brutto w budownictwie wzrosła o 11,5% w ub.r. (wobec spadku o 7,2% w 2016 r.). W handlu i naprawach wskaźnik ten wzrósł o 6,1% (wobec wzrostu o 4,6% w 2016 r.).

Wpływ popytu krajowego na PKB w 2017 r. wyniósł 4,5 pkt proc. (wobec 2,2 pkt w 2016 r.), wpływ spożycia ogółem sięgnął 3,3 pkt (wobec 2,6 pkt), wpływ nakładów brutto na środki trwałe wyniósł 1 pkt wobec -1,6, pkt, podał także Urząd.

Trzynastu ankietowanych przez ISBnews analityków spodziewało się, że wzrost PKB w ub.r. wyniósł średnio 4,52% (prognozy wahają się od 4,4% do 4,6%). Według nich, popyt krajowy wzrósł w ub.r. o 4,47% (prognozy od 4,3 do 4,7% r/r) spożycie w sektorze gospodarstw domowych – o 4,79% (prognozy od 4,7 do 4,8%). Ekonomiści spodziewali się wzrostu nakładów brutto na środki trwałe w ub.r. o 3,24% (prognozy od 2,8 do 4%).

Prezes NBP: tempo wzrostu PKB może nieco spowolnić w 2018 r.

Tempo wzrostu gospodarczego w 2018 roku roku może być trochę niższe niż w 2017 r., choć wciąż będzie bardzo dobre, za to bliższe naturalnemu tempu wzrostu, co chroni przed powstaniem nierównowag, uważa prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) i przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Adam Glapiński.

– Pod koniec 2017 r., w jego ostatnim kwartale, rośliśmy w okolicy 5%. To jest oczywiście dobra wiadomość, bo daje duże dochody do budżetu, rosną wynagrodzenia. W bieżącym roku tempo wzrostu może być trochę niższe, choć wciąż będzie bardzo dobre, za to bliższe naturalnemu tempu wzrostu, co chroni przed powstaniem nierównowag. My, bankierzy centralni, jesteśmy za to właśnie odpowiedzialni, aby ich nie było – powiedział Glapiński w wywiadzie dla “Dziennika Gazety Prawnej”.

Zrównoważony wzrost

Podkreślił, że polityka obecnego rządu polega na tym, że stawia on nie tylko na samo tempo wzrostu, ale także na to, aby on był bardziej zrównoważony.

– Ponadto mamy pewien solidaryzm, który widać po tym, że jak mamy więcej środków w budżecie, to są one redystrybuowane, np. poprzez program 500+, wydatki na szkoły czy wsparcie seniorów. Oczywiście to trzeba robić w miarę możliwości, które akurat dzisiaj są większe, bo udało nam się pozyskać m.in. zaskakująco wysokie wpływy z VAT. Jak dojdziemy do poziomu gospodarek Europy Zachodniej, jeśli chodzi o lukę w VAT, to tak prostych źródeł dodatkowych dochodów już nie będzie – wskazał też szef banku centralnego.

Na konferencji prasowej po ostatnim posiedzeniu RPP Glapiński powiedział, że w jego ocenie wzrost gospodarczy w tym roku spowolni do ok. 3,5%. Z kolei obecni na konferencji członkowie RPP Jerzy Kropiwnicki i Eugeniusz Gatnar powiedzieli wówczas, że spodziewają się wzrostu na poziomie 4,5% w tym roku.

Źródło: ISBnews

Udostępnij artykuł: