Hasła zapisywane na kartce i zmieniane raz na rok. Wciąż mała wiedza o przechowywaniu i udostępnianiu danych online

Bezpieczne Finanse / Bezpieczny Klient

Otwarta czerwona kłódka na tle mężczyzny przy komputerze
Fot. stock.adobe.com/anyaberkut

Świat staje się coraz bardziej cyfrowy, co oprócz dużych możliwości niesie za sobą pewne zagrożenia. Z badania Mastercard pt. „Bezpieczne e-zakupy” wynika, że wciąż niemały odsetek polskich konsumentów ma stosunkowo bierną postawę wobec zagrożeń cyfrowych, tym samym narażając się na niebezpieczeństwo. Na szczęście, chociaż ta grupa jest znacząca, to jednak pozostaje w mniejszości wobec tej stosującej należyte standardy bezpieczeństwa związane z ochroną haseł i danych w sieci.

36% ankietowanych zapisuje swoje hasła na papierze lub w cyfrowej formie, a niemal co czwarty (23%) zmienia je tylko raz do roku lub rzadziej #DaneOsobowe #cyberbezpieczeństwo @MastercardPL

Bierność konsumentów szczególnie widać w deklarowanych przez nich postawach względem bezpieczeństwa danych online, które są związane z ich przechowywaniem i udostępnianiem. Niemal połowa ankietowanych (44%) przyznaje, że niewiele wie na ten temat, a co piąty respondent (18%) nie jest nawet zainteresowany poszerzeniem wiedzy w tym zakresie. Z drugiej strony, prawie połowa (46%) konsumentów wie, jak dbać o bezpieczeństwo danych online i przykłada do tego dużą wagę.

Czytaj także: Aż w ok. 99 proc. cyberataków przestępcy wykorzystują ludzkie błędy >>>

Ankietowani, jeśli chcą pogłębić wiedzę w tym obszarze, najczęściej korzystają z internetu (60%). 35% z nich poszukałoby natomiast pomocy u specjalisty z zakresu bezpieczeństwa, zaś co czwarty (25%) w swoim banku.

Hasła (nie)zabezpieczone

Jednym z najważniejszych aspektów dbania o swoje bezpieczeństwo online jest ochrona haseł. Stanowią one klucz do wrażliwych danych, które znajdują się w naszej bankowości internetowej, e-sklepach czy platformach społecznościowych. Wciąż jednak ponad 1/3 respondentów w badaniu Mastercard (36%) zapisuje swoje hasła w notatniku lub w cyfrowej formie, co zwiększa szanse na to, że zobaczy je niepowołana osoba.

Czytaj także: Oszustwa finansowe: co robić, gdy padniemy ofiarą phishingu?

Chociaż najbardziej zwracamy uwagę na to, aby hasła były unikalne (59% wskazań respondentów), to jednak częstotliwość ich zmieniania wciąż pozostawia wiele do życzenia. Niemal co czwarty ankietowany (23%) zmienia swoje hasła rzadziej niż raz do roku lub nie robi tego nigdy, zaś 15% respondentów robi to dopiero wtedy, kiedy zażąda tego usługodawca. Ponad co piąta osoba (22%) podaje swoje hasła najbliższym osobom z grona rodziny i znajomych.

Ochrona wielopoziomowa

Kwestia bezpieczeństwa w sieci jest nierozerwalnie związana z aktywnością w mediach społecznościowych. Na profilach znajduje się wiele wrażliwych danych, które użytkownicy powinni chronić. Niemniej jednak spory odsetek ankietowanych (42%) deklaruje, że maksymalnie tylko raz, przy rejestracji, edytował w mediach społecznościowych dane dotyczące prywatności.

Duża część informacji o użytkownikach, w tym dostęp do kont na profilach w mediach społecznościowych, ale też adres e-mail, kontakty, zdjęcia czy prywatne wiadomości, jest zapisana w smartfonach. Z badania Mastercard wynika, że także w tym aspekcie cyfrowego bezpieczeństwa konsumenci powinni zwiększyć swoją świadomość – co trzeci respondent (35%) nie stosuje dodatkowego zabezpieczenia w telefonie w postaci hasła czy odpowiedniego wzoru. W konsekwencji, w przypadku kradzieży lub zgubienia smartfonu znacznie ułatwia to dostęp do zawartości urządzenia niepowołanym osobom.

Czytaj także: Wzmożona aktywność cyberprzestępców, szukają nowych sposobów przejmowania kontroli nad naszymi urządzeniami >>>

„Wciąż jeszcze żyjemy w erze haseł, jednak zaczyna się to powoli zmieniać. Postęp technologiczny umożliwia rozwój bardziej niezawodnych rozwiązań chroniących naszą prywatność i wrażliwe dane. W sektorze finansów, przy autoryzowaniu płatności czy logowaniu się do bankowości internetowej popularnym rozwiązaniem staje się biometria. Z perspektywy konsumenta jest ona wygodniejsza niż hasła, których zdarza nam się zapominać, jak również spełnia najwyższe standardy bezpieczeństwa” – mówi Bartosz Ciołkowski, dyrektor generalny polskiego oddziału Mastercard Europe.

Biometria „pod strzechy”?

Szansą na zwiększenie popularności biometrii stanie się tzw. silne uwierzytelnienie klienta przy płatnościach w sklepach stacjonarnych i online. Regulujące tę kwestię przepisy wchodzą w życie 14 września br. Zgodnie z wynikami pierwszej części badania pt. „Bezpieczne e-zakupy”, już niemal połowa ankietowanych (47%) chciałaby biometrycznie uwierzytelniać płatności bezgotówkowe. Więcej konsumentów uznaje też odcisk palca za bezpieczniejszą formę autoryzacji płatności (75%) niż kody jednorazowe (66%).

Mastercard wspiera banki w oferowaniu użytkownikom kart biometrii m.in. poprzez rozwiązanie Mastercard Identity Check Mobile, dostępne na 37 rynkach na całym świecie, w tym w Polsce. Eliminuje ono konieczność zapamiętywania haseł, co znacznie przyspiesza proces płatności, przy jednoczesnym zwiększeniu jego bezpieczeństwa. Posiadacz karty potwierdza swoją tożsamość za pomocą skanera odcisków palców, technologii rozpoznawania twarzy czy funkcji skanu tęczówki oka. Innym rozwiązaniem jest tzw. biometria behawioralna, oferowana w usłudze NuData. W tym przypadku nie są weryfikowane fizyczne cechy użytkownika, a jego zachowanie – sposób korzystania z klawiatury czy trzymania telefonu.

Infografika: czy Polacy dbają o bezpieczeństwo swoich danych w internecie?

Źródło: MasterCard
Udostępnij artykuł: