Hipoteki: dostęp do kredytów wciąż bardzo dobry

Komentarze ekspertów

Majowy Indeks Dostępności Kredytowej w porównaniu do kwietnia nieznacznie spadł, ale wciąż utrzymuje się na imponującym poziomie bliskim 123 punktów. To sporo lepiej niż w zeszłym roku.

Majowy Indeks Dostępności Kredytowej w porównaniu do kwietnia nieznacznie spadł, ale wciąż utrzymuje się na imponującym poziomie bliskim 123 punktów. To sporo lepiej niż w zeszłym roku.

Przedstawiający sytuację na rynku złotowych kredytów hipotecznych Indeks Dostępności Kredytowej (IDK) Open Finance oraz TVN Biznes i Świat osiągnął w maju 122,83 punktu. Był o 0,5 pkt. niższy niż w kwietniu, ale o prawie 3 pkt. wyższy niż rok temu.

Na wysokiej fali wskaźnik utrzymuje się głównie dzięki wysokiej zdolności kredytowej. Dziś trzyosobowa rodzina, w której każdy z małżonków zarabia przeciętną pensję w przedsiębiorstwach może pożyczyć 523 tys. zł, rok temu było to niecałe 440 tys. zł. Stało się tak m.in. za sprawą wyższego przeciętnego wynagrodzenia (3977 zł brutto wobec 3831 zł) jak również niższej stawki WIBOR 3M (2,72 proc. zamiast 3 proc.). Jest lepiej choć gdy spojrzy się na marże i relacje wartości kredytu do nieruchomości dzisiejsza sytuacja zadłużających się na mieszkanie jest gorsza niż zaciągających kredyt przed rokiem. I to pod dwoma kluczowymi względami. Rok temu przeciętna relacja kredytu do wartości nieruchomości wynosiła 97 proc. teraz jest to 91 proc. W górę natomiast poszła marża z 1,63 proc. do przeciętnie 1,85 proc.

Zmiana Indeksu Dostępności Kredytowej w ujęciu roczny
140604.idk.rocznie.maj2014.568x265
Źródło: Open Finance.

IDK wyliczany jest na podstawie uśrednionych ofert banków z rynkowej czołówki. Pod uwagę bierzemy: marżę dla 300 tys. zł kredytu na 75 proc. wartości nieruchomości, maksymalne możliwe LtV (relacja kwoty kredytu do wartości nieruchomości) oraz maksymalną zdolność kredytową wyliczaną dla 3-osobowej rodziny zarabiającej dwukrotność średniej krajowej, podawanej co miesiąc przez Główny Urząd Statystyczny. IDK uwzględnia, więc zarówno podejście banków (marża i maksymalne LtV), jak i zmianę zarobków Polaków.

Indeks Dostępności Kredytowej Open Finance
140604.idk.maj2014.568x266
Źródło: Open Finance.

Na zmianie IDK w skali miesiąca zaważył spadek średniej płacy. Publikowane przez GUS za kwiecień przeciętne wynagrodzenie (na jego podstawie obliczany jest IDK w następnym miesiącu) wyniosło 3977 zł. Było o 1 proc. nisze niż miesiąc wcześniej. Razem z wyższą o 0,01 pkt. proc. marżą niż w kwietniu (1,84 proc.) przełożyło się na pogorszenie zdolności kredytowej naszych przykładowych klientów, w porównaniu z poprzednim miesiącem. 3-osobowa rodzina zarabiająca dwie przeciętne pensje może dziś przy 25 proc. wkładzie własnym, pożyczyć na 30 lat o blisko 4,5 tys. zł mniej niż przed miesiącem. Choć proponowana przez banki przeciętna kwota i tak będzie imponująca bo wynosi 523,2 tys. zł.

W porównaniu z kwietniem pogorszyła się marża i zdolność kredytowa, czyli dwa z trzech kluczowych elementów Indeksu Dostępności Kredytowej, niezmieniona pozostała relacja kredytu do wartości nieruchomości (LtV). W 9 analizowanych bankach można dziś średnio pożyczyć 91 proc. wartości mieszkania. Przeciętne LtV i utrzymuje się na takim samym poziomie od początku roku. To właśnie wtedy wartość ta gwałtownie spadła z 97 proc. po tym jak nadzór finansowy wprowadził od 2014 r. obowiązek posiadania 5 proc. wkładu własnego przy pożyczaniu pieniędzy na mieszkanie.

Halina Kochalska
Open Finance

Udostępnij artykuł: